w czasie lata można błąd projektanta naprawić kolejnymi kosztami.Było by taniej zatrudnić więźniów do wykopywania rowów melioracyjnych jak i bezrobotnych biorących zasiłki.W tej budowie nikt nie przewidział że spadnie tyle śniegu.
to rzeczywistość a nie wymyślona historia którą sam doświadczyłem. Przejeżdżając przez słuchań zatrzymałem się w celu zakupienia picia na drogę.W sklepie przy głównej drodze dwóch mężczyzn piło piwo w sklepie.Ten problem jest dość obszerny a picie alkoholu w miejscu publicznym jest codziennym zjawiskiem.Tłumaczenie prezesa tych sklepów jest zrozumiałe,dba o własne interesy wiec dla niego nie ważne gdzie klient wypije wcześniej kupione w jego sklepie piwo a nawet wódkę ważne aby towar schodził.
ale drogę wybudowano chyba wbrew Jego woli, i jak On odwadnia swoje pole to Jego sprawa. Przepust który byłby pod drogą nic by nie dał, bo woda rozlała się nad drogą. Dla inwestora i projektanta to już jest ważniejsza sprawa, zrobić instalacje odwadniającą lub podnieść drogę wyżej. Musicie sami rozstrzygnąć kto dał 4 litery
Nieprawda! Tak wynika z naszego dziwnego nauczania historii w szkołach. I to szkołach wszystkich szczebli. Sposób i dobór wydarzeń, na które kładzie się nacisk, oraz ich interpretacja wytwarza w nas syndrom cierpiętnictwa. Gloryfikujemy wszystkie porażki. Lubujemy się w pięknym umieraniu. Podczas gdy cała nasza historia obfituje we wspaniałe momenty triumfu i to zarówno myśli jak i oręża. Tylko nie potrafimy tego nagłaśniać, chwalić się tym tak jak inne narody! Jakbyśmy wstydzili się jasnych kart naszej historii. Nie, nie przytoczę żadnego przykładu. Byłoby za łatwo :) Ale na dobry początek proponuję spojrzeć na nasze dzieje chociażby oczami Pawła Jasienicy. To ta sama historia Polski ale zupełnie inne spojrzenie od tego wtłoczonego nam przez lata edukacji. Może dzięki temu odczujesz odrobinę dumy. Pozdrawiam.
i tak wrócą po swoje........wspomnicie moje slowa.......a polacy jak to polacy, będą zawsze w d*** kopani.....zresztą tak to wynika z historii.....BIEDNA POLSKO ŻAL MI CIEBIE.....KAŻDY CIEBIE W D*** J****...........
więc mogę tylko sobie wyobrazić uczucia Polaka stojącego na obcej ziemi i patrzącego na dawną historię swojego kraju. Jestem przekonany, że chwyta za serce. Wiele jest miast na wschodzie, które na każdym kroku tchną polskością, świadczą o wysokim rozwoju kultury i sztuki, są piękne. Jako Polak dumny jestem z takiego "spadku" pozostawionego (oczywiście nie z naszej woli) innym narodom. Wierzę, że tak jak my tu w Stargardzie doceniamy urok średniowiecznych zabytków, tak również oni cieszą się i pielęgnują to co zastali. A może jestem zbytnim optymistą?
Są podobno plany postawienia na odnowionym rynku pomnika upamiętniającego walkę Polaków o niepodległość ojczyzny. Sam osobiście wolałbym, aby stał tam pomnik upamiętniający jakieś lokalne wydarzenie lub zasłużoną dla naszego miasta bądź regionu postać. Taka statua w ważnym dla miasta miejscu przybliżałaby odwiedzającym Stargard turystom dzieje miasta.
... z odlewni żeliwa w Węgierskiej Górce, jeszcze w latach 70-tych widziałem w Stanisławowie na Kresach Wschodnich. Targały mną takie uczucia jak Niemców oglądających być może te ze zdjęć w Stargardzie.
Teraz po zimie trzeba by było wyciągnąć wszystkich właścicieli czworonogów( i chyba wiadomo kto ma psa a kto nie ma) dać im do ręki szpadelek rozmiaru 5x5 cm aby wiedział co to znaczy i żeby poczuł co robi jego ulubieniec i niech sprzątają w ramach ruchu społecznego "ZABIERZ KUPĘ" i do tego jeszcze STRAŻ MIEJSKA aby na przyszłość SM wiedziała jak wyciągnąć wnioski aby ponownie tego nie robić, BO TRZEBA SYPAĆ MANDATAMI TO MOŻE "NASZE" SPOŁECZEŃSTWO NAUCZYŁO BY SIĘ PO SOBIE SPRZĄTAĆ. Ciekawe czy te ich psy też im SRAJĄ w domu?
Kiedy codziennie kładę się spać z myślą, że jednak żyjemy w kraju ludzi honorowych, wchodzę na rano na eMeM by jednak się przekonać że jest inaczej.
Brakuje tylko tekstów w stylu skarżypyta i jesteś u pani!
Żaden pies nie w kopnym śniegu, bo mu zimno w kuper. Robi więc blisko odśnieżonych miejsc. Właściciel też chce wracać do ciepłego mieszkania jak najszybciej. Wiosna uwidacznia tylko to prawo natury.
Statystycznie ilość nieszystości na 1 km. kwadratowym nie zmienia się.
Potrzeba ekipy z MPGK z łopatami....
ze osoby sprzatajace w miescie mozna policzyc na palcach jednej, no moze dwoch rak... Widze codziennie z okna kilkanascie osob spacerujacych z psami. Przez caly rok widzialem 1 osobe, ktora sprzatnela po swoim pupilu. Nie ma osob, ktory by ukaraly wlascicieli, wiec i proceder pozostaje bezkarny...
że większość nie potrafi się przyznać do winy, już nie wspominając o braku kompetencji, pamiętajmy że w grę wchodzą środki państwowe co lubi rodzić dodatkowe koszta
kropka9918 oraz ON30
Trudno jest wskazać który z Was napisał lepsze życzenia...
Dlatego oboje dostaniecie bony o wartości 50 złotych do Classic Restaurant & Coctail Bar ;)
Nagrody możecie odebrać w redakcji Głosu przy ul. Wojska Polskiego 42.
Lub skontaktować się pod numer GG 5711284 lub mailem online@mmstargard.pl
Odszukałem w Niemieckiej Pomorskiej Bazie Genealogicznej, że Doktor Weber był przed wojną dyrektorem szpitala w Stargardzie. Mieszkał przy Hindenburgstrasse 95 (dzisiejsza ulica Stefana Czarnieckiego).
Wszystko wskazuje na to, że to właśnie jemu poświęcony był obelisk.
i szukanie winnych - tylko nie u siebie. Wszystko wskazuje na to, że wszyscy zapłacimy za czyjąś niekompetencję. Należy w tym miejscu przypomnieć, jak rozpoczynano tę inwestycję. Były przemówienia, wino, szampan. A mówi się, że prawdziwych mężczyzn poznaje się nie po tym jak rozpoczynają lecz jak kończą. Hmmm.....
dotyczący tych, którzy nie podejmują żadnego wysiłku, żeby wiedzieć na co patrzą. Żyjących w świecie szybkich i kolorowych newsów. Miałem na myśli inną kwestię. W konkursie magnus58 napisał, że nie wie nic bliższego o upamiętnionym na pomniku dr Weberze Steinie. Kiedyś z ciekawości przeszukałem internet, przewertowałem stosy książek w kilku bibliotekach, w poszukiwaniu choćby lakonicznej notatki o niejakim Meissnerze, w którego fabryce uruchomionej w Stargardzie wynaleziono i opatentowano w 1869 roku papę bitumiczną i... odbiłem się jak piłka kauczukowa od betonowego słupka. A wydaje się, że i jedna i druga postać zasługiwałaby na jakieś upamiętnienie. My przecież wiemy, kto to był Słowacki. A może Niemcy nie i w poszukiwaniu odpowiedzi na moje pytania należałoby sięgnąć do źródeł niemieckojęzycznych?
Szkoda tylko