Brr zimno.
Już jesień a nawet w porywach zima daje o sobie znać.W pracy przemarzłam do szpiku kości.Słońce robiło nas dzisiaj w Karolka. Dzień jak co dzień ale ,myślałam patrząc na ludzi dokąd się tak śpieszą.Wieczna gonitwa za czym a po co?! Co nam to daje,że tak ganiamy i każdorazowo usprawiedliwiamy się,że nie mamy czasu.Nie tak dawno był 1 listopada-czas zadumy a po wyjściu z cmentarza dalej goniliśmy w następne miejsca.
Nadchodzą trudne dni dla osób starszych,niepełnosprawnych.Nadeszły dłuuuugie wieczory.Czy mamy więcej czasu dla nich,dla rodzin?! Czy wlepiamy gały w telewizor,który robi nam wodę sodową z mózgu.Na ekranach nie widać tych właśnie osób,którzy nas potrzebują a to są czyiś rodzice,rodzeństwo,rodzina. Należałoby ich częściej odwiedzać,zadzwonić czy czegoś nie potrzebują,wpaść na herbatkę z gościńcem.
Mam głupią manię czytania klepsydr odchodzą nie tylko ludzie wiekowi ale całkiem młodzi.Odchodzą z różnych powodów a my nie potrafimy pogadać,zadzwonić tak od sobie na chwilkę ploteczek.A życie nas doświadcza w najmniej oczekiwanym czasie,więc pomyślmy o naszych bliskich,sąsiadach i innych pociotkach może im brakuje dobrego słowa,pomocy.Wszak idą święta i żeby dostać prezent od Mikołaja trzeba na niego zasłużyć:-)





Kontakt:
Chciałem
skomentować ale może raczej nie....
:)
Nostalgicznie tu u Ciebie :)