Sam długo woziłem dzieci w wózku, nie koniecznie w siedzisku do momentu aż pracownik sklepu TESCOŚ zwrócił mi grzecznie uwagę, (podał przykład artykułów spożywczych) - dopiero wtedu zauważyłem, że to nie jest najlepszy pomysł. Od tamtej pory moje dzieci chodzą na pieszo.
Niedawno były płacze na MM że służby nic nie robią, wielka akcja robienia zdjęć, numerowanie kolejnych i kolejnych. Napewno brak miejsc parkingowych jest problemem, ale nie możemy wymagać, że w jednych miejscach będzie się przymykało oko a w innych (tych ze zdjęć nie).
Moim zdaniem jak zaistniało...