Szkoda mi faceta,mam nadzieję,że pracownicy PKS-u,zwłaszcza kierowcy wezmą sprawy w swoje ręce i że też dadzą sprawę do sadu pracy i ,zrobią tam porządek.PKS i tak się rozwala,a Pan Stanisław Kosidowski najprawdopodobniej szuka powodów do zwolnień,żeby nie dawać odpraw...Może Pan Prezes kogoś...