no i się nie sprawdziło. zaczęło się przed 18,właśnie najmocniej od 18 do 20.W godzinach 1-2 spokojnie pruszyły duże płatki śniegu.Już zaczynało zanosić się na temperaturę plusową.
Mniej więcej podobna myśl przeleciała mi przez głowe po przeczytaniu tego artykułu. Nie potrafią przewidzieć pogody na najbliższy dzień, a "potrafią" przewidzieć zmiany klimatyczne na przestrzeni najbliższych 200 lat :D Śmiechu warte po prostu.
A swoją drogą, mam nadzieję, że ta piekielna zima jak...
Otrzymane