Plecak zginął 8 września z wózka niepełnosprawnego siedmioletniego Krzysia z Ulikowa. W środku był między innymi procesor mowy i słuchu, bez którego chłopiec nie ma kontaktu z innymi. Plecak odnaleziono, ale pusty.
4 tysiące złotych dla niepełnosprawnego chłopca przekazała anonimowa osoba. Pieniądze z pewnością przydadzą się w zakupie specjalistycznego urządzenia, bez którego chłopiec nie słyszy i nie mówi.
Niebieski plecak z urządzeniem skradziono dziś na przystanku autobusowym w okolicy pl. Wolności, w Stargardzie. Bez procesora mowy kontakt 7-letniego chłopca z otoczeniem jest niemożliwy.