Czas na kolejny konkurs. Zapowiadane przeze mnie spowolnienie konkursu stało się faktem. Jednak nadal wierzę, że w albumach, kartonach naszych rodziców i dziadków leżą fotografie, które warto ocalić, by świadczyły o latach minionych.
Historia dzieje się na naszych oczach. Doświadczyliśmy tego w sposób szczególny
w ostatnich dniach. Nasz (Nie)Mały konkurs o Stargardzie nabiera nowego sensu. To nasz wkład w ideę „ocalić od zapomnienia”. Ludzie odchodzą obrazy zostają.
Apacze dobrze rozpoznał, że fotografia z konkursu 106 została zrobiona w okolicach młyna. Teraz, celem obiecanego uzupełnienia, publikuję drugą fotkę w innej perspektywie.