Zwierzęta - ofiary drogowe
Jadąc w jakimś określonym kierunku nie raz napotkaliście martwe zwierzęta na drodze czy też na poboczu. Niektórym z was mogła zdarzyć się sytuacja, gdzie zwierzę wyszło na drogę w skutek czego musieliście gwałtownie hamować. Były przypadki w których kierowca nagle zjechał na pobocze gdyż na jezdnie wyszły dziki czy jeleń, czy też sarna, w skutek czego mogło dojść do tragedii.
Przyczyną jest to, że zwierzęta wędrują w poszukiwaniu pokarmu czy też w poszukiwaniu partnera. Są określone godziny w jakich zwierzęta wędrują. Między godz. 18 a 23, kiedy to zwierzęta wychodzą na żerowisko i między godz. 3.30 a 7 rano, gdy schodzą z żerowisk.
Mniejsze zwierzęta takie jak lisy, jenoty, borsuki, zające, kuny, łasiczki itd. kierowcy rozjeżdżają jakby sprawiało im to frajdę. Główną przyczyną jest nadmierna prędkość. Kierowcy nie mają szans wyhamować. Często brak wyobraźni jest powodem tych kolizji. W gazetach czy artykułach czytamy o jakiejś tragedii, młodzi ludzie z nieznanych przyczyn na prostym odcinku zjechali nagle z drogi. A przecież mogło być tak ,że właśnie im podczas tej jazdy wyszły któreś z wyżej wymienionych zwierząt. Te zdjęcia które zamieściłem, to tylko cząstka tego co chciałem wam pokazać. W codzienności na drodze leży ich o wiele więcej, a by to zmienić wystarczy z wyobraźnią wolniej jeździć.
































Kontakt:
25 zabiych i 405 osób rannych
To nie jest bilans krwawego zamachu, tylko dwóch dni ostatniego weekendu wakacji na polskich drogach. A ty tutaj ze zwierzątkami wyskakujesz. Trzeba być nieźle szurnientym by robić zdjęcia padlinie. W prywatnej kolekcji masz pewnie więcej takich zdjęć ? Zamów sobie wystawę w SCK-u.
nie dramatyzujmy
Zwierzęta zawsze ginęły i będą ginąć pod kołami. Tak już niestety jest.
Wszystko zaczyna się od projektowania drogi. Jeżeli w projekcie obejmuje się stworzenie tuneli dla zwierząt i siatek odgradzających lasy od dróg jakoś zwierzęta nie giną. Niech przykładem będzie droga Stargard-Szczecin.
A ten tekst, że kierowcom sprawia to frajdę, to rodem jakby autor tekstu był fanem Greenpeace.
Ciekawe, kto z czysto rozrywkowego punktu rozwalałby swój samochód o zwierzęta leśna?
Mi jakoś samochody potrąciły już 3 koty i jakoś nie pisałem pisma, żeby zamknęli drogę. Jakoś Ziemia nie jest wyludnioną planetą, bo ciągle ktoś się rodzi. Zwierzęta też się rozmnażają.
Poza tym śmierć jest częścią bytu. My też umrzemy, nie wiadomo ilu z nas pod kołami..
a może jednak podramatyzujmy
No nie wiem, kto tu jest szurnięty. Właśnie przez ludzi z takim podejściem jak ZSTwredny jest ta padlina na drogach. Te zwierzęta giną w większości z głupoty i braku wyobraźni ludzi a nie w wyniku selekcji naturalnej. A co do frajdy to niestety są i tacy kierowcy, którym to sprawia frajdę-zaliczają tzw. punkty, rozjeżdżając kota lub psa. No ale jak się widzi tylko koniec własnego nosa to potem nie ma się co dziwić takim opiniom i takiemu podejściu zarówno ze strony użytkowników drogi jak i projektantów, którzy nie dbają o zabezpieczenia. Szkoda, że człowiek zapomina, że to on wkracza na tereny zwierząt a nie odwrotnie. Naszemu społeczeństwu jeszcze daleko do pewnego poziomu.
Poza tym owszem, zwierzęta się rozmnażają-tylko ciekawe dlaczego istnieje księga zagrożonych gatunków zwierząt i gatunków, które wyginęły, a ziemi grozi przeludnienie i jakoś nie ma zagrożenia niedoludnienia.
Ech...
Sorry ale musiałem tu napisać... Az strach pomyśleć jakimi ludzmi są
ZSTwredny i maniaco (nicki chyba mówią same za siebie).... Zwierzęta zawsze ginęły i będą ginąć... aż przykro czytać takie stwierdzenie... Ale nie można się dziwić ponieważ ludzie należą do bardzo ograniczonego gatunku.. Liczą się tylko czubki waszych nosów nic innego i to jest bardzo przykre. Pewnie na "kolanach" w niedziele do kościoła chodzicie pokazywać jacy to "dobrzy ludzie jesteście" a potem szpadlem zwierzęta zabijacie... Przykre naprawdę przykre...
Pochwalam postawę autora artykułu i użytkownika KTW.
Jeśli kogoś obraziłem to przepraszam, ale nie mogłem bezczynnie patrzeć na tą bezduszność.
Pozdrawiam.
JWPL
@JWPL:To proponuje Ci jechać do doliny Rospudy blokować budowę autostrady, bo zagraża to jakiemuś gatunkowi mchu.
Pomijam, że chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem, skoro tak się od nosisz do mojego komentarza. Przez takich fanatyków blokowane są inwestycje drogowo-przemysłowe.
Po prostu jakby projektowali drogi wg pewnych standardów i przy okazji nie kradli, to ginęłoby o wiele mniej zwierząt.
A co do kościoła, to jestem ateistą ;]
maniaco
@maniaco:Rozwieje twoje wątpliwości :) Nie jestem fanatykiem i nie pojade do doliny R. bo uważam że wszystko wszystko się da zrobić w zgodzie z naturą.
Fakt faktem jak juz się buduje drogi i autostrady to powinno się zainwestować te pare złotych na postawienie siatek ochronnych albo tuneli pod drogą żeby zwierzęta miały gdzie chodzić...
Drugą kwestią jest niestety znieczulica jaka panuje wśród ludzi... Jak ginie człowiek na drodze to jest o tym głośno i wtedy podaje się statystyki ile to zginęło ile rannych itp... A jak zginie zwierze na drodze... no cóż... to tylko zwierze kto by się tym przejmował... Tak samo było z tymi wszystkimi zwierzętami które wyginęły bezpowrotnie albo zostało ich kilka na świecie... To tylko zwierzęta... Ale jak nie będzie zwierząt czy roślin ( bo lasy też są nagminnie wycinane) to zostanie zachwiany ekosystem tak że prawdopodobnie i ludzie przestaną istnieć... ale czy tym ktoś się przejmuje jak liczy się tylko jutro??
Troche odbiegłem od tematu ale prawda jest jaka jest i osobiście drażni mnie podejście typu "zwierzęta ginęły i ginąć będą nadal" Aź ciśnie się na usta powiedzenie "ludzie ginęli i będą ginąć nadal... po co te statystyki?..." :))
A to że jesteś ateistą... no cóż...twój wybór :))
Pozdrawiam
Należy doceniać życie
takie jakie jest i to co nas otacza.ZSTwredny jak sama ksywa świadczy o tobie uczepiłeś się mnie jakbym nie postawił ci ostatniej kolejki.Od samego początku masz do mnie jakiś interes,ale rozmowa z tobą to zwykłe gaworzenie dziecka,czyli nie ma sensu.Beznadziejne teksty wyszły już z mody i jeżeli jesteś dojrzały emocjonalnie to napisz sam coś od siebie np.jakiś artykuł o tym co na co dzień robisz w swojej nudnej pracy bo jak na razie tylko krytykujesz.
Tia...,należy docenić życie,a
zwłaszcza ludzkie.
Jeżeli ktoś nie docenia
życia zwierząt ,nie docenia ludzkiego życia jak i innych wartości.
Zwiastun, o jakich
Zwiastun, o jakich niedocenianych wartościach myślisz? Roztrząsacie temat na który nikt nie ma wpływu. Sugerujesz że kierowcy mają uważać żeby dzika albo lisa nie trafić, co więcej, twoim zdaniem niektórzy z nich robią to specjalnie? Oj ciekaw jestem jak to się robi żeby trafić lisa samochodem albo sarnę i to specjalnie. Temat od czapy.
Tak się składa
że kierowcy powinni uważać,każdy ma wpływ na to co może się zdarzyć jeżeli chodzi o szybką jazdę a w rezultacie kontakt ze zwierzęciem.Kiedyś jeździłem dość dużo więc wiele widziałem dlatego o tym piszę.Wielu kierowców jest bardzo wrednych w ubiegłym roku jadąc z Recza w stronę Ińska zatrzymałem się przed stadem kuropatw które przechodziły przez jezdnię,większość z nich to pisklaki.Rozpędzony kierowca znad przeciwka rozjechał je pomimo że mrugałem mu światłami.Posypały się pióra większość z nich zginęła.Takich przypadków widziałem wiele.