Złe w parku grasuje
Często spaceruje po naszym mieście, a dzisiejsza technika pozwala na natychmiastowe utrwalanie obrazu jaki widzimy. Jeszcze mi skafander nie wyschnął po akcji wyciągania śmieci z naszej Iny, a tu znowu Złe pojawiło się w parku. Mianem Złe określiłbym mutację dzikiego zwierza bez ubliżania zwierzętom i stworzeniem na dwóch nogach przypadkiem nazywane Homo Sapiens. Nie określał bym wieku Tego ale jest silny, zmotywowany w swoich czynach oraz prowadzi nocny tryb życia. Innych zalet nie dostrzegam z mojego punktu widzenia. No chyba że to okres godowy, rui.
Jaki może być cel wyrwania 150 kilogramowej ławki i wrzucenie jej do wody? Czyżby chęć usłyszenia głośnego plusk? To jeszcze da się wytłumaczyć, ale połamać nowo zasadzone i pielęgnowane drzewko nie mam słów. Proponowałem kiedyś reaktywować pręgierz w publicznym miejscu. Oj przydał by się oj przydał...




































Kontakt:
Oj przydał by sie,te
Oj przydał by sie,
te 'dokonania' pokazuja ze trzeba być wybitnym debilem, ręce opadaja.
Jak czytam takie arty to mi wstyd ze tu mieszkam
Jednym słowem " Miasto pod
Jednym słowem " Miasto pod szczęśliwą gwiazdą " :) albo pod " ciemną gwiazdą "
a te ławki w wodzie to dla płetwonurków :)
Ręce opadają...
jak się widzi takie zdjęcia. Teraz i ja nie wyobrażam sobie np. darmowych rowerów lub wypożyczalni dla mieszkańców i turystów http://www.mmtorun.pl/artykul/rower-miejski-torun-konkurs
Oczywiście nikt nie widział i
Oczywiście nikt nie widział i nikt nie słyszał,ot rzeczywistość.
a gdzie są ci...
a gdzie są ci w niebieskim, lub draby z SM...
ulubione miejsce SM do
ulubione miejsce SM do przesiadywania :)
Zaraz user KRAWEZNIK
Zaraz user KRAWEZNIK napisze,że SM tak ciężko pracuje ,ze na oczy już nie widzi :).
Dziki zwierz
Ten dziki zwierz jest stworzeniem stadnym :D co da się zauważyć idąc przez park wieczorem.
Zazwyczaj ma łysą pałę i kaptur na głowie :D zdarza się, że posiada telefon komórkowy który grający trzyma w ręku, w tym samym czasie bujając głową jak by chciał co by mu grzywka kórej nie ma podskoczyła ;]
Ostatnio szedłem przez park koło fontanny, wracałem za 5 minut i moim oczom ukazał się widok zniszczonych śmietników, wyciągniętych z dziur w ziemi, śmieci rozsypanych w około i odłamki z potłuczonych śmietników.
Ktoś się pyta gdzie niebiescy ? Ha ha, dobry żart.
Jak oni widzą łysą pałę w dresie, a zwłaszcza w stadzie to od razu jadą w druga stronę.
Więc co tu od nich oczekiwać. Nadają się tylko do wlepiania mandatów za nadmierną prędkość ;]