drukuj
Zima znów zaskakuje Stargard
Utworzono: 03-12-2010, godz. 12.21, Ostatnia aktualizacja: 05-12-2010, godz. 12.36
Czy tak trudno odpalić pług/piaskarę/cokolwiek i wyjechać nim na najbardziej zatłoczone ulice miasta przed największym ruchem, kiedy kierowcy próbują się dostać do pracy i szkoły?
Czemu wczoraj po 17 jeździły pługi, jak już jest po godzinach szczytu?
Czy naprawdę trudno naszym drogowcom oglądać prognozę pogody i zarządzić "Panowie, jutro bądźcie wcześniej w pracy, trzeba odśnieżać"?
Czemu ta coroczna sytuacja musi psuć krew od rana wszystkim kierowcom?
Mam nadzieję, że to się zmieni.



























Kontakt:
To nie tak...
Dziennikarze, co roku, z uporem piszą „i znów drogowcy zaspali”, bo chyba tak najłatwiej napisać, a nie „wgryźć” się w temat. A ludzie to bezkrytycznie powtarzają. Słyszałem, jak w radiu puszczali wypowiedź kierowcy: „jechałem do pracy i nie widziałem piaskarki –skandal”. Czy ludzie myślą, że stać nas (społeczeństwo) na trzymanie takiej ilości piaskarek, że w jednym czasie na każdej drodze pojawi się piaskarka?! Nie wiem czy w powiecie starczyłoby i 100 takich piaskarek, a i tak pracowałyby naszych warunkach parę tygodni w roku. I wtedy byłoby zarzut, że to niegospodarność. Zima jest i będzie – trzeba łagodzić jej skutki, ale i kierowcy muszą dostosować się do zimowych warunków.
Fakt, że istnieją inne (bardziej efektywne) organizacje utrzymania dróg lokalnych
np. w Skandynawii, ale to już inna bajka – pewnie nie do zorganizowania u nas.
kierowcy
Zawsze narzekaj Ci co malo jezdza , to zima zaskakuje tych kierowcow, a nie drogowcw nauczcie sie jezdzic po snigu ,a nie tylko narzekacie!
śnieżyca
Dokładnie, dziennikarze robią sobie coroczną nagonkę z braku dobrych tematów. Wracając do śniegu na drogach - to w wielu cywilizowanych krajach po prostu na czas śnieżycy zamyka się całe miasta bo nie opłaca się kupować sprzętu do odśnieżania wartego wiele milionów który wykorzystuje się raptem 5 dni w roku!