drukuj
S. Pajor rok temu, podczas czata ze stargardzianami
Utworzono: 23-12-2009, godz. 23.13,
Ostatnia aktualizacja: 24-12-2009, godz. 10.24
Zdjęcie 1 z 1
Kategorie:
Tagi:
S. Pajor rok temu, podczas czata ze stargardzianami
Zdjęcie pochodzi z: "Zapytaj..." - Wasz wywiad w eMeMce. Odpowiada prezydent Stargardu Sławomir Pajor

























Kontakt:
Wielce Szanowna Pani Redaktor
W artykule zachęcającym do zadawania pytań do Pana Prezydenta, słowem Pani nie wspomniała, że zastosujecie swoistą cenzurę, wybierając tylko niektóre z pytań.
Jeżeli uważa Pani, że to nie cenzura, proszę o podanie kryteriów, jakimi kierowała się redakcja, dokonując selekcji pytań. Sądzę, że wielu internautów jest głęboko rozczarowanych takim postawieniem sprawy. Z szumnych zapowiedzi sondy z prezydentem został wielki klops.
Klops,dno,cenzura jak
za komuny,wybrali te pytanie ,ktore im odpowiadaly ,szkoda gadac i brak komentarza.
kłamcy
czemu wybraliście tylko parę pytań????inni co zadali pytania też chcieli by przeczytać odpowiedzi.A może Pan prezydent nie miał ochoty na odpowiedzenie na więcej pytań,szkoda nerwów,dno!!!!
GLOS I MMSTARGARD tylko traci przez
taki duet dziennikarski.
Nie będę komentował wyboru pytań
bo każdy subiektywnie wybiera te, które uważa za najważniejsze. Szkoda tylko, że na dwa pierwsze, które wydają się dość ważne dla wielu mieszkańców (fetor w Stargardzie i zabezpieczenie przeciwpowodziowe) nie została udzielona odpowiedź! (Bo trudno nazwać to odpowiedzią) Pani redaktor trzeba naciskać bo na takie "lanie wody" szkoda było czasu. Pozdrawiam.
Os. Hallera
Szanowna redakcjo,
moje pytanie wykazywało, że urzędnicy nic nie robią w kwestii samowolki która odbywa się na Os. Hallera. Potrafię zrozumieć, że może wywód do pytania był za długi i pytanie nie zostało dopuszczone.
Mam tylko jedno pytanie:
"czy wszystkie pytania zostaly przekazane prezydentowi? Przecież nie było ich dużo, niech weźmie sobie pod rozwagę wszystkie zarzuty dotyczące życia w mieście.
Pozdrawiam
Wstyd i hańba
Pani Emilio, spodziewałem się czegoś z większym polotem. Wiadomo od dawna że Głos jak i Dziennik jest "na garnuszku" miasta ale to woła o pomstę do nieba. Jak było widać perspektywa zadania pytania p. prezydentowi była atrakcyjna dla wielu mieszkańców. Jeśli pan prezydent był na tyle zajęty, że nie mógł odpowiedzieć na resztę pytań to każda cywilizowana redakcja zostawiłaby te pytania na piśmie i poprosiłaby o odpowiedź na piśnie. A za kolejne NASZE wywiady to ja osobiście dziękuję... A było to tak dobrze zapowiadający się portal a jednak dno i wodorosty.
Krzysiek chyba troche za
@Krzysiek:Krzysiek chyba troche za ostre slowa. Pojawi sie przeciez druga czesc. Widocznie prezydent nieustannie pracuje :)
Będzie druga część
Drodzy internauci. Pytania i odpowiedzi, które wczoraj zamieściliśmy na MM Stargard to jest pierwsza z dwóch części waszego wywiadu z prezydentem Stargardu. Kolejna będzie po świętach, bo tak pod koniec ubiegłego tygodnia umówiliśmy się z dyrektorem biura prezydenta miasta, przesyłając do urzędu miejskiego pierwszą część pytań. Na razie nie zaznaczylismy tego, bo po prostu nie wiemy jeszcze kiedy konkretnie zamieścimy drugą część. Ale na pewno będzie. Zapowiadaliśmy, że w cyklu "Zapytaj..." będziemy wybierać około dziesięciu pytań, a jeśli będzie ich więcej to kilkanaście i tak też w tym przypadku będzie. A za merytoryczne uwagi w komentarzach dziękujemy.
dobra rada
Pani Emilo, chyba warto uderzyć się w pierś i zrobić wszystko by na portalu znalazły się odpowiedzi na wszystkie zadane pytania. Oczekujemy takiej deklaracji :-)
A co do odpowiedzi i ich treści merytorycznej to już niestety odpowiedzialność po stronie odpowiadającego. WESOŁYCH ŚWIĄT :-)
Droga Redakcjo
Wyjaśnienia, które zamieściliście Państwo po naszych komentarzach - przynajmniej ja - przyjmuję do wiadomości.
Jednak wypada tu stwierdzić, że gdyby te ustalenia które zostały poczynione z dyrektorem Biura Prezydenta Miasta zostały podane do publicznej wiadomości w artykule, nie byłoby pewnie tak ostrej reakcji internautów.
Mimo wszystko niesmak pozostaje.
Zgadzam się w zupełności -
niesmak pozostaje. Moje odczucia są negatywne z dwóch powodów - selekcji pytań ( czyżby niektóre były niewygodne ? ) i mało konkretnych odpowiedzi.
Nie odnosicie Państwo wrażenia, że tego rodzaju działalność zniechęci MM-kowiczów do czynnego udziału w życiu portalu ? A może macie zamiary sprowadzenia portalu do roli kolejnego, nie wyróżniającego się niczym szczególnym wśród dziesiątek innych ? Naprawdę - szkoda by było...
Minęły święta..
A tutaj drugiej części ani widu ani słychu ! A redakcja obiecała, że będą po świętach, a jest już wtorek. To kto tutaj w końcu jest dziennikarzem użytkownicy czy redaktorzy?