drukuj
– Przez tę dziurę wydobywa się dym – pokazuje pani Wioletta. – W tym pokoju śpią moje dzieci. Boję się o ich życie
Utworzono: 19-03-2010, godz. 13.51,
Ostatnia aktualizacja: 19-03-2010, godz. 21.44
Zdjęcie 1 z 1
Kategorie:
Tagi:
– Przez tę dziurę wydobywa się dym – pokazuje pani Wioletta. – W tym pokoju śpią moje dzieci. Boję się o ich życie
Zdjęcie pochodzi z: Ul. Wojska Polskiego. Rozpadają się piece. Mieszkańcy obawiają się zaczadzenia
























Kontakt:
FUSZERA
Jeszcze nigdy nie widziałem tak poklejonego pieca to okropne. Ten piec można naprawić za naprawdę małe pieniądze wystarczyło by wykopać trochę gliny a w sklepie zakupić z 3kg mączki szamotowej.Fugi między kaflami wydrapać dość głęboko ok.1cm jeżeli to możliwe.Wymieszać glinę z mączką szamotową tak by była plastyczna,pędzelkiem zwilżyć wcześniej wydrapane miejsca po fugach i uzupełnić masą po czum wilgotną ściereczka wytrzeć cały piec.Taki zabieg zapewnia dobry stan na kolejne 3 lata.Nie należy w takim piecu palić mokrym drzewem ponieważ to powoduje pęknięcia.O zaczadzeniu można zapomnieć ponieważ te piece maja to do siebie że pali się w nich przez 2,3 godziny aż do całkowitego wypalenia opału.Po zamknięciu pieca i wywietrzeniu mieszkania możemy spokojnie przebywać w mieszkaniu.Taki piec jest bardzo oszczędny ponieważ mało w nim się pali a ciepło trzyma wiele godzin.Przy paleniu węglem należy postępować podobnie jak przy paleniu drzewa,to daje stu procentowe bezpieczeństwo.