drukuj
Problemy z rejestracją w przychodni w Stargardzie
Utworzono: 05-01-2010, godz. 15.59,
Ostatnia aktualizacja: 05-01-2010, godz. 15.59
Zdjęcie 1 z 1
Problemy z rejestracją w przychodni w Stargardzie
Zdjęcie pochodzi z: Jak się zarejestrować do przychodni? kiedy się nie da

























Kontakt:
Proponuję
zmienić przychodnię na inna lepszą. Ja należe od wielu lat do tzw. przychodni luxpolowskiej. Nigdy nie miałem problemu sie zarejestrować, nie miałem problemu zarejestrować dziecko...To przychodnia z wieloma specjalistami. Nie pamietam żebym musiał wstawać o 6 rano żeby sie rejestrować do lekarza pierwszego kontaktu, dzwonie o 10 rano i jestem zarejestrowany do lekarza, czy rano czy po południu. Ja widzę ludzi stojacych na mrozie od 6 rano pod przychodnią koło batalionu czy na szczecińskiej to mi ich po prostu szkoda...ale mają przecież wybór. I TY też go masz, skorzystaj z niego po prostu :) Pozdrawiam i życzę zdrowia
Ogladalem calkiem niedawno w
Ogladalem calkiem niedawno w tv. Jak gdzies na poludniu, ludzie od 4 rano!! Wyczekuja by dostac numerki do przychodni.
Artykuł pochodzi z
Artykuł pochodzi z http://www.active.vot.pl/dialog/index.php?topic=1228.0 , to nie ja mam problem tylko ktoś prosił mnie o jego wstawienie tutaj.
4-rano
Nie trzeba oglądać tv żeby zobaczyć jak ludzie stoją w kolejce do rejestracji od 4 rano,spróbuj się zarejestrować do okulisty na ul.11 listopada,właśnie tam ludzie stoją już czasami od 4 godziny.
Piękny też nasz kraj, aż chce
Piękny też nasz kraj, aż chce się w nim żyć i z nadzieją patrzyć w zus.
To pestkan
z tym co nam zrobią w tym roku tragedia.Odkąd leczę się homeopatycznie nie mam problemów z przeziębieniami czy grypą,ale gdy już naprawdę czuje że coś mnie bierze to piję ciepłe mleko z miodem i czosnkiem.Gdy choroba rozwija się znaczniej stawiam sobie bańki,uwierzcie trzy dni i zapominam o jakich kol wiek dolegliwościach po tych zabiegach także nie muszę pakować w siebie leków jedyny minus to czosnek jego zapach.
To wszystko przez staruszki ?
Którym tylko żyłka w d**** pęknie zaraz lecą do lekarza, są takie które rejestrują się po to na "wrazie czego" bo coś się przytrafi, a niektóre tylko po wypisanie recepty... Nie obchodzi ich to że człowiek śpieszy się do pracy, one były tu pierwsze i mają cały dzień z głowy podczas którego będą przezywały że u lekarza były i leki dostały... Żal
Ale ogólnie nic do nich nie mam