drukuj
Na Rynku Staromiejskim w ostatnich latach organizowano głównie imprezy rozrywkowe
Utworzono: 14-03-2010, godz. 12.52,
Ostatnia aktualizacja: 14-03-2010, godz. 13.21
Zdjęcie 1 z 1
Kategorie:
Tagi:
Na Rynku Staromiejskim w ostatnich latach organizowano głównie imprezy rozrywkowe
Zdjęcie pochodzi z: Stare Miasto. Radny zabiega o postawienie pomnika upamiętniającego tych, co walczyli za Ojczyznę

























Kontakt:
Juz nie dlugo wybory,to po pierwsze
,a po drugie latwo szastac publicznymi pieniedzmi.Osobiscie widzialbym zamiast pomnika,lawki zeby mozna bylo usiasc,ewentualnie mala fontanne dla spragnionych latem wody ludzi,zaden pomnik,malo mamy w miescie?.
A może by to połączyć jakoś?
@sulo:A może by to połączyć jakoś? Pomnik a obok niego fontanna?
Nasi politycy są wyjątkowi.
Nasi politycy są wyjątkowi. Zdecydowana większość z nich szykuje formą na ostatnie miesiące swojego urzędowania... Dlaczego wcześniej nie wpadł na ten pomysł?
Oho... Czuć kiełbaską a ja
Oho... Czuć kiełbaską a ja głodny :(
:>
Nie podoba mi sie znowu ten narodowo-wyzwoleńczy bełkot na rynku staromiejskim. Czy zawsze wszystko musimy robic zaangazowane polityczno historycznie. Zresztą u Licha jeden wpada na pomysl i mam wrażenie ze staje sie wyrocznią. Kim jest Pan sosin ze będzie dyktowac co ma stanać na rynku ? Może pomnik gitary postawimy na rynku ? Ja bym z dwojga złego wolał pomnik gitary... Przy armatach jest juz tablica upamietniajaca historyczne wydarzenia.. A my ciagle takimi pierdami żyjemy. Jak chcemy uczyc młodych patriotyzmu jak wymiotują już tym wszechbedycym patosem ? Przciez to tylko nasza wina ze zawsze bylismy słabym politycznie państwem z chocholstwem u koryta to nie ma sie co dziwić ze nas wszyscy dookoła dymali i grabili. A teraz wielkich poszkodowanych z siebie robimy. Więcej meritum a mniej otoczki proszę. A na koniec przepraszam ze sie uniosłem..
Panie Sosin, masz pan problem z szastaniem nie swoimi pieniędzmi
" Rynek "główny" jest duszą każdego miasta,jest miejscem spotkań, letnich festiwali, koncertów, targów i prezentacji. Przynajmniej tak powinno być, ale nie w Stargardzie.
Dlaczego nie? Otóż Radny Miejski ze Stargardu Krzysztof Sosin (PiS)na ostatniej sesji Rady Miejskiej zgłosił inicjatywę, żeby na płycie rynku na "starówce" postawić obelisk (pomnik) upamiętniający „walkę Polaków o wolność i niepodległość naszej Ojczyzny”. Czy to jest naprawdę potrzebne, czy w/w festiwale lub inne imprezy będą współgrały z pomnikiem przy którym będą palić się znicze lub ktoś będzie składał kwiaty.
To nie jest to miejsce, ni jak to się ma do remontu ktory obecnie się odbywa.
Najważniejsze pytanie kto sfinansuje tą inwestycje? Jest bardzo wiele innych niezbędnych wydatków w naszym mieście.
Czy potrzeba nam kolejnego pomnika w mieście, stwórzmy z rynku "mały Kraków", małe kulturalne serce Stargardu. Przecież tam nie będą jeździć samochody. Nie twórzmy miejsc do kolejnych pielgrzymek.
Naprawdę pomników nigdy za wiele, ale merytorycznych. Oczywiście stawianych za swoje (nie za publiczne) pieniądze instytucji wnioskujących o jego postawienie - w odpowiednich miejscach a nie nieprzemyślanych. "
Oczywiście pomników PiSowi za
Oczywiście pomników PiSowi za chciało się stawiać. Niech sobie stawiają za swoje, na swoich działkach. Niech ktoś młody kandyduje na radnego, żeby tych pierników było jak najmniej.
Owszem należy upamietniac
Owszem należy upamietniac sprawy historyczne, ale nie mozna zamieniac miejsca kulturalnego w muzeum!
odnośnie Rynku Staromiejskiego
Przyznaję rację przedmówcom. Ten Rynek i tak jest mały. Po co go "zaśmiecać" jeszcze czymś, co będzie zajmowało miejsce i to tak, że niedługo nie będzie gdzie ustawić sceny do jakiejś imprezy. To ma być miejsce spotkań z rozrywką, a nie miejsce zadumy i wspomnień nad losem polaków, niekiedy działających swym zachowaniem na zgubę ojczyzny, a nie na jej chwałę. Uważam, że p. Sosin należy do nich. Bo najpierw chce pomnika, a za chwilę będzie krzyczał, że oczyszczalnia się nie modernizuje, bo miasto wydaje pieniądze na rzeczy niepotrzebne.
Dobrze, że te wybory się zbliżaja, może społeczeństwo się już na niektórych naszych wspałałych radnych poznało - bez względu na opcję i przynależność. Może dostaną szansę młodsi emocjonalnie i umysłowo. A NA RYNKU NIECH POZOSTANIE WIĘCEJ WOLNEGO MIEJSCA.
Czy my musimy zawsze i wszędzie popadać w patos?!
Wyobrażacie sobie świętowanie Dni Stargardu, finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy przeprowadzenie jakiegokolwiek radosnego festynu w towarzystwie palących się zniczy? Taki pomnik jest potrzebny ale NIE NA RYNKU! Ciekawi mnie czy pan Sosin przed podaniem swojego pomysłu na forum Rady Miasta poddał go konsultacjom społecznym, a jeśli tak, to jak szerokie spektrum mieszkańców miasta objęły? Czy nie moglibyśmy (jeśli już musimy) wzorem np Gdańska, który ma swojego Neptuna, postawić na rynku fontanny w kształcie pomorskich gryfów? Byłby to milszy akcent nie psujący tego miejsca. Chyba, że panu Sosinowi nie zależy na wizerunku naszego grodu. A w takim przypadku marne szanse na następną kadencję z tak nieprzemyślanymi fajerwerkami.
Kostka na rynku
Ja bym tylko chciał wiedzieć co z kostką która była na rynku? Miała wrócić na swoje miejsce, a ja widzę zupełnie nową... Ktoś może wie coś na ten temat?
Być może radny Sosin...
...nie ma racji co do lokalizacji pomnika patriotycznego, jednak, czy równie słuszna jest propozycja urządzania tam imprez masowych? Może wypadałoby mieszkańców okolicznych domów zapytać o zdanie?
Sądzę, że nikt z nas nie chciałby, aby do północy pod oknami głośno grała muzyka, a żule olewali okoliczne drzewa i klatki schodowe. Myślę, że rynek winien być miejscem gdzie można posiedzieć na ławeczce, w ogródku letnim wypić kawę czy nawet piwo. Natomiast lokalizacja na rynku gryfów pomorskich, jako elementu lokalnej historii, jest moim zdaniem trafionym pomysłem.
Owszem, jestem za organizacją na rynku niewielkich imprez plenerowych (np. przegląd teatrów ulicznych), lecz do organizacji dużych, masowych imprez (również patriotycznych), jest amfiteatr (oczywiście po odpowiednim remoncie).
I to by było na tyle, jak mawiał Jan Tadeusz Stanisławski.
Pomysł
warty przemyślenia,ważna jest opinia publiczna ale priorytetem jest bezpieczeństwo miasta szczególnie proszę zwrócić uwagę na dziury w ulicach które stwarzają zagrożenie w ruchu drogowym.Remont generalny jest tu bardzo istotny a z pewnością są też inne potrzeby.Pomnik czemu nie ale z głowa by nie powtórzyła się historia pomnika J.PII z marmurowymi zimnymi ławkami.
Amfiteatr
po remoncie byłby najlepszym miejscem imprez masowych i sam chciałbym, żeby wszystkie się tam odbywały. Tym bardziej, że oprócz dużej widowni dość atrakcyjnym terenem jest ten przyległy między amfiteatrem a MDK. Jest tylko jeden problem. Jak uchronić (kiedyś już wymienione) krzesełka przed dewastacją w martwym okresie między imprezami?
A po co...
@APO:...utrzymujemy straż miejską?
ja si.ę zgadzam...
z agvla88 co do upamietniania aczkolwiek sądzę że nasze miasto mogło by zainwestować w rzeźby i umieścić je w parku, wkońcu stargard klejnot pomorza. Świetnie się takie inwestycje sprawdzają choćby w wielkopolsce pomijając miasta niemieckie. Pomniki pomnikami ale rzeźby uważam z przydatną formę promowania kultury oraz stargardu jako miasto odwiedzane przez turystów. potencjalnych Miejsc umieszczenia jest wiele choćby park przy warownej ze starego miasta idąc do pomniku Papieża. Ah pomarzyć zawsze można:) Jak szastać kasą to szastać:)
Rzezby? nastepna nawiedzona, turyste odwiedzajacego nasze miasto
nie beda interesowac rzezby,i co te rzezby mialyby prezentowac? wg.ciebie
Nie masz więcej niż 30 lat
@sulo:Nie masz więcej niż 30 lat nie? Rzeźby to namiastka kultury. Wartość miasta niewyrażona pieniędzmi. Pozdro
....
@stas29:zgadzam się z Tobą stas29 co nie jest dziwne, ponieważ jestem autorem tego bulwersującego kometarza dla sulo (podkreslam mam mniej niz 30 lat a by pooglądać tą "mało wartą" sztukę jechałem np. do Bremen. A teraz inaczej bez analizy szczegółowej jaka jest różnica w zaprojektowaniu i wykonaniu pomnika a kosztami związanymi z instalacją kilku rzeźb autorów współczesnych? na wystawy czasowe autorzy często nieodpłatnie wypożyczają swoje dzieła.
a co prezentują obrazy?
a co prezentują obrazy? zlikwidujmy muzea biblioteki po co pieniaądze wydawać na kulture (o teatrach i filharmoniii nie wspominając) inwestujmy w nowe...no właśnie co? gry komputerowe? centra handlowe? co rzeżby miałyby prezentować? napiszę tak sztuka ma być zrozumiała dla adresatów a wolałbym iść na spacer oglądając rzeźby (swietna sprawa z wystawami plenerowymi fotografii w stargardzie) niż psie kupy i meneli pijących tanie wina. Ponadto nie mmiałyby tylko prezentować ale promować kulturę, sztukę i autrów (głównie młodych z naszego regionu)
to juz lepiej pomnik:( niz rzezby,
moze to interesuje pare osob ,ale nie wiekszosc.
...
Na pomniki możemy wydawać pieniądze a na zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom nie?Pieniędzy na lampy w parku koło bramy portowej nie ma.Panują tu ciemności egipskie a teraz musimy nurzać się po kolana w błocie,żeby dojść na ulicę Chrobrego!Pomnik zwyciężców przecież już mamy-czy to nie to samo co walczyli za ojczyznę?!Te parę lamp będzie lepiej świadczyć o naszych włodarzach i pewnie więcej głosów dostaną w wyborach,niż teraz za niezbyt mądre pomysły.
PiS
jak zwykle ma wspaniałe pomysły :) Mamy przecież cmentarz na Reymonta, który nadaje sie idealnie na imprezy , które proponuje pan radny . Nasz ryneczek powinien wabić turystów kawiarenkami, fontanną, zielenią a i muzyka z jakiejś małej sceny nie zaszkodzi czy nawet seans filmowy na powietrzu w letnie wieczory byłby czymś atrakcyjnym. Co do pomysłów PiS to chyba dobrze że nie mają większości w mieście...a i ode mnie na wszelki wypadek głosu nie dostaną w nadchodzących wyborach. Poza tym pan radny może sam taki pomnik za sponsorować (tylko nie w tym miejscu!)
Świetny pomysł!!!
Świetny pomysł!!!