drukuj
Krzysztof Piwowarski szykuje nowe mieszkanie dla swojej rodziny. I czeka, kiedy eksmitowany lokator będzie wymeldowany
Utworzono: 20-08-2010, godz. 11.20,
Ostatnia aktualizacja: 21-08-2010, godz. 12.55
Zdjęcie 1 z 1
Kategorie:
Tagi:
Krzysztof Piwowarski szykuje nowe mieszkanie dla swojej rodziny. I czeka, kiedy eksmitowany lokator będzie wymeldowany
Zdjęcie pochodzi z: Stargardzka rodzina wprowadziła się do domu. STBS nie poinformowało że zameldowana jest tam inna osoba


























Kontakt:
STBS zapomina o jednej dość
STBS zapomina o jednej dość istotnej dla nowego lokatora rzeczy. Mianowicie niektóre z opłat za lokal są naliczane od ilości osób w nim zameldowanych. W imię czego nowy najemca ma ponosić opłatę za dodatkową osobę?
Sluszna uwaga. Jeszcze
Sluszna uwaga. Jeszcze dojdzie do tego by eksmitowany wrócił do domu i jest wtedy nie do wyjęcia przez jakiś czas!
Witam kilka szybkich uwag.
Witam kilka szybkich uwag. Nie jestem w stanie stwierdzić jak jest w STBS ale jest możliwość wprowadzenia opłat nie od osób zameldowanych a zamieszkujących lokal(w wielu przypadkach jest to łatwiejsze do udowodnienie choćby dzięki osobom dbającym o porządek na terenie nieruchomości, że ktoś przebywa stale pod jakimś adresem np. 3 miesiące wówczas taka osoba powinna być dodana do zaliczek na media, wywóz śmieci itp.a w przypadkach gdy ktoś stale w lokalu nie przebywa np. rodziny w których syn wyjechał za granicę nie ma sytuacji że mama chodzi do zarządcy i o te pare złotych się kłóci dlaczego ma płacić jak syna przecież tam nie ma ) druga rzecz wyrok eksmisji pozbawia osobe praw do przebywania w lokalu a więc nowy najemca może spać spokojnie. Pomijając fakt że meldunek nie rodzi żadnych praw do nieruchomości. Inna rzecz, jak osobnik się dowiaduje że jest prowadzone postępowanie administracyjne w jego sprawie często sami idą i się grzecznie wymeldowują. Nie zmienia to faktu, że te meldunki są piątym kołem u wozu dla wszystkich i nikomu nie potrzebne. A nie można ich zlikwidować bo ogromną ilość ustaw należało by zmeinić bo są z owymi nieszczęsnymi meldunkami powiązane.
SKANDAL TO MAŁO POWIEDZIANE
Uważam że eksmitując człowieka z lokalu należy go natychmiast wezwać do dobrowolnego wymeldowania się z tego adresu a jeśli tego nie uczyni wdrożyć procedurę administracyjną. I tu zaczyna się problem. Od każdej decyzji administracyjnej przysługuje prawo zażalenia . Jak w sposób należyty poinformować eksmitowanego że pod danym adresem już meldunku nie ma? Skoro w ewidencji widnieje osoba pod danym adresem to tam urzędy wysyłają pisma , a jak on ma je podjąć skoro tam nie mieszka? Jak z prawem do odwołania się na decyzję skoro nawet nie podjął takowej informacji. A co by było gdyby nowy lokator nie zorientował się że ma "lewego" zameldowanego? to STBS podjął by czynności zmierzające do wymeldowania poprzedniego lokatora? Nie wydaje mi się, skoro jest mowa o podobnych przypadkach. "Meldunek nie ma nic wspólnego z prawem do zamieszkiwania w lokalu – mówi Jerzy Siodłak, wiceprezes ds. eksploatacji stargardzkiego TBS. – Lokator, który zamieszkiwał wcześniej w mieszkaniu przy ul. Chrobrego został wyeksmitowany. Prawomocny wyrok sądu o eksmisji oraz podjęta procedura eksmisyjna nie dają mu w świetle obowiązujących przepisów jakiegokolwiek prawa powrotu do zajmowanego wcześniej mieszkania." I tu też się nie do końca zgadzam. Istnieje jeszcze prawo posiadania , które może nie ważniejsze ale również istotne daje szansę na przebywanie w tym mieszkaniu nadal. Zakładając że już wyeksmitowany nadal zameldowany człowiek zostanie wpuszczony do swojego starego domku i w tym też momencie wejdzie w stan jego posiadania i co w tedy ? Nie można przecież go wyrzucić na bruk. Będzie przecież wiązał z tym miejscem swoje plany życiowe, zawodowe i osobiste i co w tedy urzędnicy by zrobili? Ten człowiek po eksmisji nie jest tylko głównym najemcą lokalu!!!, jest człowiekiem i ma tam swoje miejsce zameldowania.... .
szacunek
@sowno:podziękowania za odważne napisanie prawdy
:>
Budowa elektrowni wiatrowej koło Stargardu http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=494548&page=81
do wiadomości P.Mync i reszty przebiegłych urzędników
w tej sprawie stałego pobytu eksmitowanego pana Andrzeja D. przy ul.B.Chrobrego bylem na rozmowie 11.08.10r.w biurze u pana prezesa TBS.gdy o tym powiedziałem ze zostałem oszukany,ze ukryli fakt przedemna ze pan eksmitowany nadal jest zameldowany zastępca prezesa tbs pan Siodłak powiedział mi "czy widzę w tym jakiś problem ze nadal jest ten gość zameldowany"???!!Po mojej interwencji tbs dopiero zaczął działać a by wymeldować eksmitowanego z moich wiarygodnych źródeł dowiedziałem się ze ta procedura miała metody komunistyczne.Pan Lewandowski zadzwonił do pana eksmitowanego ze swojego tel.kom.i zaczął go straszyć policją jakimiś listami gończymi że jego meble które są w depozycie porozdają jak się nie wymelduje a jeżeli zrobi to dobrowolnie to możne się zapisać na listę oczekujących na lokal a oni wtedy w miarę szybko mu znajda lokal socjalny!!Ja im postawiłem warunek taki jeżeli eksmitowany nie będzie wymeldowany to nie zdam im lokalu przy ul.Brzozowej ze by było ciekawiej jest to budynek jednorodzinny leżący na obszarze działki o powierzchni 1012m.kwadratowych.Eksmitowany nie poszedł się wymeldować ,powyższy artykuł ukazał się i wtedy tbs zaczął działać jeszcze z większym za angażowaniem wyobraźcie sobie ze wynaja prywatna firmę ochroniarska przyjechali do mnie na brzozową pod nie moją obecność bo byłem wtedy w pracy nastraszyli moja rodzinę choć nie do końca bo mój duży pies zrobił z nimi pozadek i ich pogonił, miał pan Lewandowski kierownik stbs szczęście ze go nie pogryzł!!!tabliczka wisi ostrzegawcza na bramie!!od dawna mnie szantażują i podstępnie wywierają na mnie presje pewnym ludziom którzy maja pewna miarę władzy zależny na sprzedażny nieruchomości o powierzchni 1012m.ci co znają ta okolice wiedza jak bardzo jest atrakcyjna ta działka.dlatego nie dziwi mnie to ze tbs działa tak prymitywnie zrobią wszystko a by wejść w posiadanie tej nieruchomości.powiem szczerze mam uzasadnione powody a by bać się o moja rodzinę pan Lewandowski powiedział mi ze i tak znajda na mnie sposób .Nie jest mi łatwo z nimi walczyć,łatwiej z pewnością było by mi jak bym miał dobrego i odważnego adwokata który podja by się walki w raz ze mną.Tylko jest problem nie stać mnie na takiego obrońce a jestem pewien w 90% ze sprawa była by do wygrania a jeszcze jestem bardziej pewien ze wtedy wyszło by na jaw więcej tajemnic tbs,a mam trochę wiedzy tylko boje się jej ujawniać bo w tedy na pewno wynajmą nie ochroniarzy tylko-"sami się domyślcie kogo zazwyczaj mafia wynajmuje?":):):)Życzę miłego weekendu dla przedstawicieli STBS z poważaniem K.Piwowarski
Walcz, a raczej broń się. Nie
@krzysztof brzozowa23:Walcz, a raczej broń się. Nie daj się zastraszyć. Media mają swoją siłę i dobrze, że problem został nagłośniony, może dzięki temu więcej ludzi wyjdzie z ukrycia i nabierze odwagi.
Panie Piwowarski, z tego co
@krzysztof brzozowa23:Panie Piwowarski, z tego co Pan pisze wynika, że mieszka Pan na Chrobrego, dostał mieszkanie w zamian z to na Brzozowej, ale starego mieszkania oddać nie raczy? A nieruchomość na Brzozowej nie należy do Pana, tylko do miasta. Taki młody a do roboty nie pójdzie, zarobić na wynajem mieszkania lub kupno własnego na kredyt. Inni muszą harować, a ten za darmo ma mieszkanie od miasta, a właściwie dwa, bo z Brzozowej wynieść też się nie chce. Do roboty!
komentarz dla Czarnej
@czarna:To że ten człowiek jest obecnie w posiadaniu dwóch mieszkań to wina urzędników nie jego!! jak autor artykułu sam zaznaczył iż na Chrobrego zostawili mu w spadku dzikiego lokatora . Niby dlaczego miał się w takiej sytuacji zrzekać prawa do mieszkania na Brzozowej skoro nie był pewien że STBS załatwi sprawę tak jak należy? Na Brzozową mógł spokojnie wrócić - tam lokatora dzikiego nie ma. po co palić za sobą mosty? Komentarz w stylu "do roboty nie pójdzie" jest nie trafiony, bo jak Piwowarski pisze w czasie "nalotu" był w pracy - czyli pracuje, płacąc czynsz do STBS wiąże się umową najmu ze spółką miejską , która jest właścicielem mieszkania więc zarabia na wynajem. Co do kupna własnego domu czy mieszkania to od kiedy jest taki obowiązek by mieć własnościowe mieszkanie? Stać go na czynsz za dwa mieszkania to płaci!!! Nic nam do tego . Problem w jego sprawie jest inny i na tym należy się skupić . Trzymam kciuki za p. Piwowarskiego bo może się okazać że przez przypadek wykrył aferę na skalę miasta a może nie tylko skoro sam mówi że osób takich jest więcej, czyli zameldowanych w mieszkaniach po swoich eksmisjach.
Nie chce nikogo oskarżać
Nie wiem jak teraz jest w TBS ale jeszcze kilka lat temu wszystkie trudne sprawy załatwiało się niosąc bardzo grubą kopertę do takiej pani - tak mi się śniło ;-)
APELUJE DO LOKATORÓW MIESZKAŃ KOMUNALNYCH I NIE TYLKO
Jeżeli chcecie spać spokojnie zachęcam wręcz proszę sprawdźcie w wydziale spraw obywatelskich przy ul.Rynek Staromiejski 1 czy nie macie pomeldowanych na stałe byłych lokatorów.Jeżeli chodzi o moja sprawę przy ul.Chrobrego to eksmisja pana Andrzeja D.była wykonana na początku wiosny b.r.a umowę o najem lokalu przy ul chrobrego stbs podpisał na początku sierpnia b.r.więc tłumaczenie się p.Jerzego Siodłaka w artykule Głosu Szczecińskiego-"że stały by pustostany do momentu zakończenia w wszczętej procedury związanej z wymeldowaniem,w przypadku lokalu na Chrobrego te tłumaczenie nie ma uzasadnienia,bo lokal stał pusty kilka miesięcy.STBS wiedział doskonale że w lokalu przy ul. Chrobrego jest zameldowany nadal eksmitowany i nie raczył mnie o tym poinformować choć powinien.Zataił przede mną ten fakt jak również przed innymi lokatorami którzy po dziś dzień niewiedza że maja pomeldowanych poprzednich eksmitowanych lokatorów a wielu najemców z pewnością już wykupiła swoje lokale na własność z dzikimi lokatorami.Nie musicie mi wcale w to wieżyc dla tych co są ta sprawa zainteresowani podaje kontakt do wydziału meldunkowego najlepiej od razu do samego naczelnika-(918349810 Jarosław Hajduk naczelnik wydziału).Mam nadzieje że ta sprawa nie ucichnie i nie rozejdzie się po kościach??Nie jest mi łatwo samemu demaskować prawdę co się dzieje u nas w mieście,ale wierze w to że ktoś się znajdzie odważny