drukuj

Jak w takich warunkach można spokojnie rodzić dziecko. Dobrze wybierzcie szpital

Zdjęcie 1 z 1
Jak w takich warunkach można spokojnie rodzić dziecko. Dobrze wybierzcie szpital
Jak w takich warunkach można spokojnie rodzić dziecko. Dobrze wybierzcie szpital

Fot. sxc.hu

autor: adek Zdjęcie pochodzi z: Jak w takich warunkach można spokojnie rodzić dziecko. Dobrze wybierzcie szpital
  • Jak w takich warunkach można spokojnie rodzić dziecko. Dobrze wybierzcie szpital
adek
Autor:adek

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
jagata
jagata czw., 2009-07-09 10:51

To jakieś barbarzyństwo. W

To jakieś barbarzyństwo. W Szwecji jest zupełnie inaczej, pod każdym względem. U nas kobieta po porodzie ma chyba 4 miesiące wolnego. Potem musi iść do pracy, bo nie dostanie grosza. Tam 2 lata ma na dziecko z pełnym pakietem socjalnym, a potem kolejne 2 czy trzy lata z 80 % swiadczeń. Mniej wiecej jakoś tak, bo dokłądnie nie pamietam. Gdzie jest Tuski i Kaczory państwo opiekuńcze? śmiech

czarny
czarny czw., 2009-07-09 11:19

Ostatnio byłem w Szczecinie w

Ostatnio byłem w Szczecinie w szpitalu dziecięcym na Wojciecha. Wejście nowiutkie, jasno, przyjemnie, ale wszedłem dosłownie 15 krokó dalej, gdzie się robi zdjęcie rentgenem i czar prysł. Sprzet chyba z lat 60-tych, ze ścian leci farba, drzwi nagle otwierają sie do środka, gdzie stoi pełno ludzi z dziećmi na rękach i łatwo kogoś uderzyć, kolejna masakra. jestem za prywatną służbą zdrowia, kasą któa teraz płace idzie w błoto

Jarek Dworzyński
Jarek Dworzyński czw., 2009-07-09 11:23

po głębszym namyśle uważam,

po głębszym namyśle uważam, że prywatna służba zdrowia nie jest taka bez sensu. Wystarczy policzyć ile dotąd w życiu poszło z pensji na te sprawy, a ile otrzymałem za to

Emila Chanczewska
Emila Chanczewska czw., 2009-07-09 12:21

hmmm...

Od kilku ladnych lat co najmniej raz w tygodniu jestem na stargardzkiej porodowce. Chodze tam - jak sie smieje - "robic dzieci" - zdjecia noworodkow do Glosu Stargardzkiego. Wchodze na sale poloznic jak do siebie. W zdecydowanej wiekszosci witaja mnie radosne, szczesliwe, choc jeszcze zmeczone i obolale mamy. Zgiete w pol ida do lazienki przeczesac wlosy, by dumnie pozowac ze swoim malenstwem - najpiekniejszym na swiecie! Jest mi milo, gdy slysze od nich "czekalam na pania". Czesto prosza, by poczekac az dzidzia wroci spod lamp czy z badania i uwiecznic na zdjeciu ich male cudko. Podpatruje, jak chetnie przyjmuja gosci, ktorzy obsypuja ich kwiatami i maskotkami. Jak podaja z rak do rak swoje zywe zawiniatko. Goscie nie siedza wciaz i jest czas na karmienie i wietrzenie - to moge powiedziec takze ze swojego doswiadczenia;) Oczywiscie widze tez przypadki, gdy swiezo upieczone mamy lapia baby bluesa i nie chce im sie z nikim gadac, ale tak jest bardzo rzadko. Ostatnio byla taka babka, miala wlasnie "skrajna nerwice" i to doslownie. Pozostawila po sobie niemile wspomnienia wsrod personelu i nie ukrywam, ze u mnie tez, choc zdjecie sobie dala zrobic;) Faktem jest, ze sa wyznaczone godziny odwiedzin na oddziale polozniczym. W Stargardzie to 11-19, jest takze zakaz przyprowadzania dzieci do lat 7. Poza tym, tak jak wszedzie, obowiazuje kultura osobista:)))

geey
geey czw., 2009-07-09 14:43

to widac dobre miejsce dla

to widac dobre miejsce dla zboków chcących sobie opatrzeć

adek
adek czw., 2009-07-09 14:46

kolega z żoną z Łodzi rodzili

kolega z żoną z Łodzi rodzili razem. Mówił, że na porodówce było 3 czy 4 miejsca do rodzenia. Nie miał żadnego problem żeby zobaczyć co sie dzieje obok. Mało tego, miał problem, żeby tego nie widzieć. Personel niczym sie nie przejmował

Maciej
Maciej czw., 2009-07-09 14:50

Kwestia kultury

Jak słusznie zauważyła powyżej Emilia, to po prostu kwestia kultury i empatii. Mieliśmy ostatnio przyjemność spędzić trochę czasu w Stargardzkim szpitalu i prawda jest taka, jak napisał Adek - wejść może każdy, w zasadzie kiedy chce. Nikt mnie nie pytał, do kogo i dlaczego przychodzę. Ma to swoje zalety - rodzina może być razem właściwie przez cały dzień, co w tym trudnym jednak okresie ma niebagatelne znaczenie. Niestety, wadą jest to, że równocześnie jest się "narażonym" na towarzystwo gości naszych współlokatorek. I tutaj niestety dużo zależy od szczęścia... Można prosić o bardziej kulturalne zachowanie (my na szczęście nie musieliśmy) albo próbować zmienić salę - co nie zawsze jest możliwe z racji przepełnienia. Choć nas to ominęło, rozumiem zastrzeżenia Adka - w takich chwilach prawo do spokoju i prywatności jest ogromnie ważne.

wiw
wiw pt., 2009-07-10 00:16

Tak - czyli byłeś oburzony ,

Tak - czyli byłeś oburzony , że ktoś przyszedł odwiedzić kobiete która leżała z Twoją żoną , za to Ty (wnioskuje )mogłeś tam przebywać bez żadnego skrępowania , ach zapomniałem zapłaciłeś za to.... Moge podać przykład szpitala stargardzkiego - chciałbym aby kobiety miały wszedzie takie warunki . Owszem , nie zaprzeczam sa może i lepsze , ale chyba prywatnie. Ogólnie - malkontent albo przewrażliwiony facet z Ciebie.

wiw
malgo
malgo pt., 2009-07-10 17:03

porod rodzinny -opłata ile?????

odwiedzalam kuzynke na tym oddziale warunki sa w porownaniu do innych szpitali dobre ,a co do odwiedzin wiadomo ze bliscy chca zobaczyc malenstwo i nie uwazam zeby bylo to cos tak zlego zawsze mozna poprosc by osoby odwiedzajace wyszly na czas karmienia i mysle ze nikt z tego powodu sie nie obrazi ......................................ale nie wiedzialam ze za porod rodzinny w tym szpitalu sie placi jesli mogł bys napisac jaki był koszt bede wdzieczna.