drukuj

Historia o stargardzkich lekarzach. Ma pani kleszcza? Proszę przyjść za tydzień!

Zdjęcie 1 z 1
Historia o stargardzkich lekarzach. Ma pani kleszcza? Proszę przyjść za tydzień!
Historia o stargardzkich lekarzach. Ma pani kleszcza? Proszę przyjść za tydzień!

Fot. sxc.hu

autor: evanikaa Zdjęcie pochodzi z: Historia o stargardzkich lekarzach. Ma pani kleszcza? Proszę przyjść za tydzień!
  • Historia o stargardzkich lekarzach. Ma pani kleszcza? Proszę przyjść za tydzień!
evanikaa
Autor:evanikaa

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
adek
adek czw., 2009-07-16 10:55

darmozjady

nóż się otwiera

adek
adek czw., 2009-07-16 10:56

evanikaa, szacunek

po takich przejściach, tak fajnie, lekko napisany text

jagata
jagata czw., 2009-07-16 11:20

tragedia, za co my płacimy,

tragedia, za co my płacimy, co na to szefowie przychodni, szpitali

silvos
silvos czw., 2009-07-16 12:14

lekarzom zyczmy tego samego

wszytkich stargardzkich lekarzy wyslijmy do lasu na jagody lub grzyby..niech zlapia stado kleszczy i poznaja co to znaczy "dobra,kompetentna" sluzba(nie)zdrowia..

...innego końca świata nie będzie...
tomeh
tomeh czw., 2010-02-25 11:12

Taka prawda. Polecam

Taka prawda. Polecam przeczytać wszystkim ten artykuł

Bardzo istotne są to sprawy z kleszczami i jak się ich pozbyć.

(ed.red.)

kasicaki
kasicaki pt., 2009-07-17 11:21

A czy moglabym prosic o

@Anonymous:

A czy moglabym prosic o kontakt? kkarpa(at)efakt.pl

Jarek Dworzyński
Jarek Dworzyński czw., 2009-07-16 16:29

Podobno to nie pierwsza taka akcja

lekarzy ze Stargardu. Kiedyś kobieta ze szkłem w dłoni musiała jechać do Szczecina

czarny
czarny czw., 2009-07-16 17:15

wstydźcie sie doktorki,

wstydźcie sie doktorki, zenada

czarny
czarny czw., 2009-07-16 17:16

każda z tych osób powinna

każda z tych osób powinna zostać zwolniona, każda, to jak czytam kolejny taki przypadek, Tylko radykalnr działania mogą spowodować, że lekarze zaczną normalnie pracowac

xanat
xanat czw., 2009-07-16 19:41

BRAK SŁÓW !!! ...... NAWET SŁÓW KRYTYKI NIE STARCZY

CZYTAJĄC OPOWIEŚĆ Z KRYPTY...niemalże jak kryminał... dochodzę do wniosku, że to dosłownie ŚREDNIOWIECZE !!!! Gratuluję "fachowym"paniom posady oraz praktycznego działania wszystkim, którzy czasami współdecydują o naszym życiu bądź zdrowiu.... powiem szczerze.... BRAK MI SŁÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aż ......... otwiera się w kieszeni... :/

szalom
szalom czw., 2009-07-16 22:32

masakra

To jest po prostu jakaś masakra... do czego to doszło?!

Jarek Dworzyński
Jarek Dworzyński pt., 2009-07-17 07:17

Przepraszamy, mały błąd

Pojawił się błąd. Mamy nadzieję go jak najszybciej naprawić. System zaczął dostrzegać w tytule jakieś nieprawidłowe znaki. Przez co nie można zapisać tekstu. Można to zrobić dając w tytule np. a. Wtedy wchodzi. Przepraszamy

Jarek Dworzyński
Jarek Dworzyński pt., 2009-07-17 09:05

Błąd naprawiony, strona

Błąd naprawiony, strona działa już prawidłowo:)

kasicaki
kasicaki pt., 2009-07-17 11:22

To znaczy autorkę tekstu

To znaczy autorkę tekstu chcialam prosić o kontakt oczywiście :)

czarny
czarny pt., 2009-07-17 11:25

kasicaki

czyżby to dyrektor szpitala?:)

ostra
ostra pt., 2009-07-17 11:38

raczej hiena z fucktu

raczej hiena z fucktu

jagata
jagata pt., 2009-07-17 11:48

hahaha ostra, dobre

juz to widze, pierwsza strona Faktu, wielki kleszcz z zebami wilkołaka, ociekająca krew, tytuł. "Megakleszcz sterroryzował stargardzkich lekarzy", i dookoła leżące panie w kitlach, z ładnie ułożonymi nóżkami hehe. A tak na serio, to niech napiszą, to może obudzi tutejsza służbę zdrowia

kasicaki
kasicaki pt., 2009-07-17 14:55

spokojnie

kleszcza i inscenizacji nie bedzie, chcielismy napisac o chorym systemie finansowania, ktory powoduje takie sytuacje i niecheci personelu, chociaz to byla bardzo prosta rzecz...

wiw
wiw śr., 2009-09-02 01:49

kLESZCZ

No cóż można mieć mieszane odczucia po przeczytaniu tego artykułu. Ale..ja mogę ze swojej strony pochwalić pracowników naszego szpitala . Przyjechałem ostatnio około 22 razem z synem do którego przyczepił sie kleszcz . Zostałem bardzo uprzejmie i kompetentnie potraktowany na Izbie przyjęć. Po przedstawieniu w recepcji zaistniałej sytuacji zaledwie po kilku minutach pojawiła sie pani doktor z chirurgi i usunęła insekta. Może dla kogoś to błahy przykład lecz nie dla mnie. Nie chcę już pisać jak zostałem razem z synem trochę wcześniej nim przybyłem do szpitala potraktowany przez lekarza dyżurnego w przychodni.....

wiw