drukuj
Dworzec kolejowy w Stargardzie
Utworzono: 02-02-2010, godz. 09.19,
Ostatnia aktualizacja: 02-02-2010, godz. 09.19
Zdjęcie 1 z 1
Dworzec kolejowy w Stargardzie
Zdjęcie pochodzi z: Co się zmieniło na kolei? Moje wrażenia z podróży do Słupska i z powrotem

























Kontakt:
hahaha, a za dwa lata Euro
hahaha, a za dwa lata Euro 2012 w Polsce, nowoczesny kraj, kilka ładny stadionów, a reszta to gnój
Wlasnie byłem po bułki,
Wlasnie byłem po bułki, minął mnie pan, który sobie palił szluga, smród ciągnał sie za nim jakies 25 metrów. w wagonie jest tylko gorzej. Tez uważam, ze to idiotyczny pomysł z tymi miejscami dla palących w pociągach
widac
ze malo jezdzicie pociagami ;)
Jak bedziesz jechala do Slupska w okresie letnim dorzuc do tego smrod w okolicach Lobza (wtedy zrozumiesz znaczenie slowa smrod ;) ). Swoja droga to wole jak to nazywacie smrod papierosowy niz wspolpasazera, ktory nie ma pojecia co to mydlo, nie mowiac juz o dezodorancie...
P.S.
Kolega troche Cie wprowadzil w blad,bo TLK naleza do Intercity i jest to tansza odmiana tej spolki. Jak nie lubisz takiego smrodu to zawsze mozesz jechac Intercity w ktorym obowiazuje calkowity zakaz palenia. Spolka liczy na przychody,a nie komfort podroznych. Wystarczy wprowadzic jeden wagon wylacznie dla palacych i po klopocie (w sumie pare lat temu to byl standard).
Intercity do Słupska niestety
Intercity do Słupska niestety nie jeżdżą
ogolnie
@Jarek Dworzyński:mialem na mysli podroz pociagami,a nie tylko trase Stargard - Slupsk (swoja droga to jeden z bardziej "biednych" odcinkow jezeli chodzi o pociagi, jak przyjdzie niedziele i studenci wracaja na studia, do szkol do Szczecina to juz w polowie trasy nie ma miejsc siedzacych,a i o stojace czasami trudno). To juz niestety zagrywki kolejowych spolek i malo racjonalne polaczenia (max zyskow - min kosztow). Swojego czasu byl fajny pociag do Gdansku (cos mial w nazwie z Baltykiem),ze wsiadalo sie w Stargardzie i pierwsza stacja na ktorej sie zatrzymywal byl dopiero Bialogard (chyba to jest 111km trasy). Nastepnie po kilku miesiacach dodali postoj w Swidwinie, po kolejnych kilku w Lobzie, pozniej Chociwlu,az go zlikwidowano. Tak jak pisalem w poprzedniej wiadomosci, nie trzeba likwidowac miejsc palacych, wystarczy zrobi jeden wagon dla palacych i po problemie. Z tych wszystkich rozsianych po calym pociagu przedzialow dla palacych, wlasnie by wyszlo tyle co na jeden wagon. Wilk syty i owca cala ;)
Podwyżka cen biletów
@Jarek Dworzyński:powinna wyeliminować ten problem, dzięki temu poprawi się jakość usług. Ale natura Polaków że wymagamy od kolei a jeździlibyśmy najlepiej za darmo...
podwyzki
@Grzegorz Stępień:cen biletow nie poprawia sytuacji (znaczy sie poprawia,ale "gory"). Tory nie sa wlasnoscia spolek Intercity i Przewozy Regionalne,wiec sie nie beda spieszyli by cos zmienic na lepsze. Tabor mieli wymieniac,ale jakos tego nie widac.
Podwyzki weszly od 1 lutego w Intercity,bo Przewozy Regionalne zrobily to na poczatku roku.
Jest 1.02 (mrozu nie ma,opadow sniegu nie ma) pociag Przewozow Regionalnych relacji Slupsk - Stargard, czas przejazdu normalnie ze stacji Bialogard do Stargardu 1h 40min. Czas podrozy? 1h 40min.... + 1h 40min (opoznienia). Podziwianie widokow za oknem przez 100% czasu dluzej - bezcenne.
Chciałbym sprostować pewne pomówienia
Otóż w kwestii pociągu zwanego potocznie "kiblem" czyli standardowy pociąg drugiej klasy InterRegio, to jest to wierutna bzdura, że kursuje na trasie Szczecin - Kraków, a jeśli ktoś ma wątpliwości to proszę sobie sprawdzić nawet w internetowym rozkładzie jazdy. Ogrzewanie zaś jest w większości przypadków. Dziękuję, dobranoc.
slabo szukasz ;)
@Salamandra:http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/139485/226075/674656/290833/4095/...
No więc miałem ostatnio nieprzyjemność jechać InterRegio
do Słupska i z powrotem. W tamtą stronę "jakcięmogę" i TYLKO 20 min opóźnienia. Ślimaxze tempo pociągu na trasie pominę milczeniem - do tego zdążyłem sie już przyzwyczaić.
Powrót miałem natomiast z przygodami. W Trąbkach przed Stargardem pociąg "zdechł". Wysiadła sprężarka, co za tym idzie, wysiadło ogrzewanie, układ pneumatyczny (nie dało rady otworzyć żadnych drzwi) i tak czekaliśmy 2 godziny na pomoc. Pomimo, że do Stargadu żabi skok, skład który by nas pociągnął do stacji kazał na siebie czekać własnie tyle. Ponieważ byłem z przodu pociągu miałem okazję obserwować procedury postępowania w sytuacjach kryzysowych (często oparte na improwizacji), które utwierdziły mnie w przekonaniu, że kolej i mentalnie, i technicznie tkwi na pocątku XX wieku. W efekcie nasz drugoklasowy podrzędny skład zablokował główną magistralę Gdańsk-Szczecin, powodując zatory i powazne opóźnienia innych pociagów. A teraz najlepsze. Podział spółek PKP miał pomóc w restrukturyzacji kolei i podnieść jej poziom usług. Poniewaz wielu ludzi jadących tym pechowym składem spieszyło się na pociągi innych relacji (m.in. na Berlin i na Warszawę) dość nerwowo reagowało na przedłużający sie postój. Niestety tamte pociągi to juz inne Spółki, jak nas pan konduktor raczył poinformować, i nie ma żadnej mozliwości aby wpłynąć na bich, aby zechciały poczekać. Ba, te Spółki teraz są dla siebie konkurencją, i takie IC raczej tylko ręce zaciera, że to InterRegio nawalił. Totalny chaos, brak koordynacji w sytuacjach kryzysowych, taki obraz pozostał mi po ostatniej podróży.
Ja ostatnio jechałam aż do
Ja ostatnio jechałam aż do Radomia z przesiadka w Warszawie. W tamtą stronę jechałam TLK - masakra, w przedziale zimno,ze złości kupiłam u konduktora dopłatę do pierwszej klasy. Tam było ciepło i miejsca więcej. W Warszawie przesiadłam się na pociąg do Radomia. Pomimo iż był to pociąg osobowy ( piętrus) takich życzyłabym sobie i u nas. Nowoczesny wagon, cieplutko, wygodnie. Szczęka mi dopiero opadła, kiedy przyszedł konduktor i zakwestionował mój bilet. Dowiedziałam się,że nie mogę jechać na tym bilecie co mam, ponieważ pociąg którym jadę należy do Kolei Mazowieckich i powinnam mieć bilet tej spółki. W Stargardzie kupiłam bilety na całą trasę do Radomia. Po krótkiej wymianie zdań z konduktorem musiałam kupic bilet u niego bo inaczej by mnie wysadził z pociągu:-((((.
Wracałam do Stargardu w tym samym dniu Intercity. Komfort jazdy nieporównywalny.
wlasnie
@gabiryna:na tym "lapie sie" wielu podroznych. Po powstaniu spolek typy Intercity, Przewozy Regionalne czy wspomniane przez Ciebie Koleje Mazowieckie trzeba miec na kazdy z nich osobny bilet. Wielu ludzi, ktorzy podrozowali pociagami latami, przyzwyczajona jest do sytuacji,ze kupuje bilet od miejscowosci X do miejscowosci Y i moze na nim jechac dowolnym pociagiem (oczywiscie tej samej badz nizszej klasy pociagiem). Prawie za kazdym razem jak podrozuje koleja, znajdzie sie przynajmniej jedna nieswiadoma osoba, ktora nie posiada takiego biletu.
Zgodze sie,ze Koleje Mazowieckie maja przyzwoity tabor. Niestety czesto te pociagi maja opoznienie,bo na trasie do Radomia czesto ktos sobie "pozycza" odcinek trakcji kolejowej. Ale jak czlowiek widzi "pietruski" to przypominaja sie czasy kiedy to z poronu 2A w Stargardzie odchodzily pociagi do Pily i dzieki ktorym mozna bylo dostac sie na rybki badz grzyby w okolice Pily ;)
mmkoszalin kopiuje z mmstargard:)
http://www.mmkoszalin.eu/artykul/co-z-ta-koleja-podroz-do-slupska-i-z-po...
Zmieni się nazwę na mmpomorzezachodnie
@Emila Chanczewska:i będzie dobrze ;-) Martuha zrobiła już pierwszy krok. Gratulacje. :-)