drukuj

Zagłębie Sosnowiec - Pogoń Szczecin 0-3. Portowcy jedną nogą w półfinale Pucharu Polski!

Mikołaj Lebedyński wziął sobie wskazówki trenera Mandrysza do serca

Głównie za sprawą rezerwowego Mikołaja Lebedyńskiego Pogoń Szczecin wygrała dzisiaj w Sosnowcu 3:0 z Zagłębiem w 1/4 Pucharu Polski.

Wynik praktycznie przesądza o awansie Pogoni do półfinału. Trener Piotr Mandrysz zaraz po ligowym meczu z Flotą zapowiadał zmiany w wyjściowej jedenastce i takie były.

Główną była obecność w środku pomocy jego syna, Roberta. Młody Mandrysz nie był jednak w stanie na trudnym boisku w Sosnowcu skonstruować udanych akcji ofensywnych. W meczu Zagłębia z Pogonią rządził niestety chaos. Posiadanie piłki zmieniało się niemal co zagranie. Ciężko było doliczyć się kilku celnych podań z rzędu.

Pod koniec pierwszej połowy Pogoń wymieniła dziewięć takich podań, płynnie przeniosła sytuację pod pole karne Zagłębia i skończyło się rzutem rożnym. Wcześniej kibice obserwowali wiele walki, w której agresywniejsi byli gospodarze i to oni stworzyli kilka dobrych sytuacji. Na szczęście w bramce Pogoni nie pomylił się Radosław Janukiewicz.

W drugiej połowie było podobnie, ale w 63 minucie na boisku pojawił się Mikołaj Lebedyński. I cztery minuty później został bohaterem. Po błędzie obrony Zagłębia piłkę przy linii bocznej na wysokości pola karnego przejął Maksymilian Rogalski. Zdecydował się na... strzał. Bramkarz gospodarzy zdołał na linii bramkowej odbić piłkę, ale przy dobitce Lebedyńskiego był bezradny.

W 83 minucie również akcja prawym skrzydłem i dośrodkowanie przyniosły Pogoni drugiego gola – Lebedyński pokonał Bensza strzałem z 16 metra. Zagłębie dobił Dariusz Zawadzki zaraz po wejściu na boisko.

Rewanż w Szczecinie 24 marca (środa) o godzinie 20.

 

Autor: Krzysztof Dziedzic

Zdjęcia

  • Mikołaj Lebedyński wziął sobie wskazówki trenera Mandrysza do serca
Wkrótce...
Marcin Dworzyński
Autor:Marcin Dworzyńskigg: GG5711284

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać