Wyszyńskiego z pomnikiem w tle (zobacz zdjęcia)
Żeby zrobić tę fotografię, blisko 40 lat temu, stanąłem w osi ulicy, która była wtedy jednopasmowa. Piękny niemiecki bruk, brak jadących samochodów to dziś widok niezwykły. Co prawda na parkingu z prawej strony stoi wiele samochodów. Dociekliwi dostrzegą czarna wołgę, syrenkę i dużego fiata 125p. Przechodniów niewielu, ale o ile sobie dobrze przypominam to było niedzielne przedpołudnie.
Duże się zmieniło. Patronem ulicy nie jest już Marian Buczek - polski działacz socjalistyczny
i komunistyczny, a Stefan Wyszyński - Prymas Tysiąclecia. Pawilony handlowe z lewej strony zmieniły wystrój, a kamienice z prawej także prezentują zmienione elewacje lub są wyburzone. Na fotografii widać jeszcze budynek z kultową restauracją Syrena, na którym wymalowano duży plan miasta. Jednak największe zmiany dotyczą samej jezdni. Jeszcze w końcu lat 70-tych bruk przykrył asfalt, a kierowcom zafundowano dwie jezdnie.
Niezmiennie tylko, widoczny w środku kadru, góruje nad ulicą i placem pomnik.
Dla powojennych stargardzian stał się znaczącym i jak do tej pory trwałym elementem miasta. Można dyskutować o pomniku w kontekście historycznym czy politycznym, kulturowym czy sentymentalnym, a nawet technicznym. Myślę jednak, że nigdy w dyskusji o znaczeniu i przyszłości pomnika nie znajdziemy pełnego porozumienia wśród wszystkich mieszkańców.
Należy pamiętać, że najprawdopodobniej pod asfaltem pochowani są żołnierze Armii Czerwonej – nie odnalezieni pod tablicami na Mauzoleum w czasie jego przenoszenia na Cmentarz Wojenny. Podobno w latach 2006-2007 na Placu Wolności wykonano jakieś sondażowe wiercenia, które nie potwierdziły obecności zwłok żołnierzy. Myślę, że wykonano je mało precyzyjnie. Gdzie znajduje się, co najmniej jeden grób, świadczy fotografia z pochówku radzieckiego pułkownika Gacuka opublikowana w książce Tadeusza Karwackiego "Czerwone gwiazdy Białe orły – w walkach o wolność ziemi szczecińskiej" (fotografia w załączeniu do artykułu).
Na co czekamy? Na katastrofę budowlaną, gdy 23 metrowy pomnik runie na jadące samochody?
Władze miasta oraz Towarzystwo Przyjaciół Stargardu nie widzą obiektu stojącego kilkadziesiąt lat w centralnym miejscu Stargardu. Sprawdziłem na stronach internetowych urzędu czy stronach TPS – nie ma tam żadnej fotografii tego pomnika, ani wzmianki o nim.
Można i tak. Nie pokazujemy problemu to go nie ma.
Można tak z bezrobociem, z dziurami w drogach to i można z pomnikiem stojącym na placu Wolności. Jednak „koń jaki jest, każdy widzi" – pomnik także.
Uważam, że zgodnie z prawem oraz poszanowaniem godności ludzi, których śmierć upamiętnia pomnik problem należy rozwiązać. Albo odrestaurować pomnik, albo przenieść go na Cmentarz Wojenny, jak wcześniej elementy Mauzoleum. W obydwu przypadkach trzeba wydać na to pieniądze. Mogą się one jednak zwrócić, bo pomnik z gwiazdą może być atrakcją (ciekawostką) Stargardu.
Wszakże Stargard jest oficjalnie miastem pod szczęśliwą (nomen omen) gwiazdą.






























Kontakt:
Najtaniej byłoby zburzyć ten
Najtaniej byłoby zburzyć ten pomnik :) ja za nim nie będę płakał.
fotka super :)
A mi ten pomnik się podoba , świetnie by wyglądał podświetlony np. ledami :)
Nostalgicznie :-)
Ja jestem za tym, żeby zostawić i wyremontować. Niech w UM pomyślą, skąd można zdobyć na to fundusze. To jest jednak kawałek Stargardu i jego dziejów.
Pomnik Zwycięstwa
Każdy kto SZANUJE historię taką jaka ona była ,nie będzie za niszczeniem świadectw tejże historii.Pomnik powinien pozostać tam gdzie jest.Burzyć jest łatwo ,do tego nawet inteligencji nie potrzeba,tworzyć trudniej ,tu już trzeba myśleć,lepiej chyba czynić to drugie ? Na to aby ktoś w UM pomyślał ,raczej bym nie liczył ,tam są za pierwszą opcją ,co po stanie tego Pomnika jasno widać.
Jest to kawałek historii - jaka by nie była
Jestem za pełnym pozostawieniem tego obiektu w Stargardzie, w miejscu w którym dokładnie się znajduje.
Historie takich miejsc w Europie wyglądają zupełnie inaczej aniżeli w Stargardzie - tzn. lepiej wydawać na skwer i fontannę niż na kawałek realnej historii.
Otóż w Berlinie, w mieście które było przykładem ucisku ZSRR, gdzie zniewolono mieszkańców murem, stoi większy pomnik - mauzoleum (niedaleko Reichstagu), tego nikt nie chce niszczyć, ba jest bardzo dobrze wyremontowany i zadbany:
http://v8.cache6.c.bigcache.googleapis.com/static.panoramio.com/photos/o...
Czy u nas też tak nie można zrobić?
Dać na Wyszyńskiego tablicę informacyjną co to jest za pomnik, w jakich okolicznościach i kiedy powstał, dodając parę czarno białych zdjęć z kronik.
Nie należy niszczyć historii, "Checkpoint Charlie" w Berlinie też nadal stoi i nikt nie zamierza go niszczyć:
http://www.jamesbondlocations.co.uk/photos/location/41.jpg
Mam nadzieję, że u nas też tak się stanie, nie żebym optował za naszym ciemiężcom - byłym ZSRR, ale każda historia musi mieć swoje miejsce dla potomnych.
Trzeba pamiętać też o tym że, żołnierze radzieccy
nie musieli nas wyzwolić. Mogli dojść do granicy naszego państwa, wbić słupy graniczne i WRÓCIĆ do swoich domów. Ten pomnik powinien pozostać, bo jest to pamięć o prostych żołnierzach a nie o ich przywódcy. Pod wodzą Adolfa Hitlera nie mielibyśmy szans na przeżycie. Nas by tu nie BYŁO. Taka pisanina nie miałaby szans.
Pomnik jest symbolem Stargardu :)
Widzę , że ludzie zżyli się z tym pomnikiem :) i fajnie. Ten pomnik powinien być odnowiony i podświetlony bo mało miast ma tak wielkie pomniki. To jest kawałek historii i ludzie , którzy tu mieszkają kilkadziesiąt lat to raczej są za zostawieniem go na swoim miejscu :) Jeśli chodzi o utrzymanie pomnika i nawet illuminację to pieniążki są :) W naszym mieście jest dużo kobiet samotnie wychowujących dzieci co mieszkają ze swoimi parnerami , a co rok prorok i niby duch zarabia na rodzinę , druga sprawa to ludzie na zasiłkach pracujący na czarno. A trzecia sprawa to ci co piją od rana do wieczora i biorą socjal ! A to do Krystiana żeby się psimi gównami nie zajmował tylko zobaczył jak nas pracujących pasożyty kroją i się śmieją.
Pomnik Zwycięstwa
Mądry człowiek nie polemizuje z faktami historycznymi."Pomnik Zwycięstwa" powinien pozostać tam gdzie jest.Od naszych zachodnich sąsiadów ,pomimo tego że co jakiś czas im "odbija" też można się czegoś dobrego nauczyć.Tu w pełni zgadzam się z ogidem. 9 milionów zabitych Niemców i 2 miliony zgwałconych Niemek, jakoś nie przysłoniły im zdroworozsądkowego myślenia ,i nie mają zamiaru ZMIENIAĆ faktów historycznych,a poza tym to po prostu dobry biznes.My umiemy tylko patrzeć przez pryzmat własnych krzywd.My ,jak powszechnie wiadomo ich nikomu nie wyrządzaliśmy, szczególne na byłych wschodnich terenach II RP,za to właśnie nas tak "lubią" na Litwie czy na zach. Ukrainie.Wyobrażcie sobie co by było gdyby tak któryś z tych krajów próbował się zamachnąć na nasze symbole w tych krajach ,jaki by zaraz był ryk pod niebiosa,bo to przecież nasze,i to należy SZANOWAĆ .
wyłamie sie troche z poklepywania sie po tyłkach
i mysle ze ten pomnik powinien byc w końcu usuniety.Tak kochani ,co nas polaków interesuje zdobycie stargardu przez Zwiazek Radziecki i zabranie go niemcom.To pomnik zwyciestwa Rosjan nad niemcami a nie Wojska Polskiego.Zwyciestwa byłych sojuszników nad soba.Właśnie poszanowanie prawdziwej historii przemawia przeze mnie a nie jak u pancer mayera ,wiedza zaczerpnieta z CZterech pancernych i psa.To ze niemcy nie likwiduja pomników to tylko dlatego mayer ze oni przegrali wojne i wyobraz sobie co by sie dzialo jak by oni zlikwidowali te pomniki.zostali zmuszeni do tego i tyle mayer.
do panzer mayer
do twojej wiedzy historycznej zero szacunku.Moja rodzina pochodzi z zachodniej ukrainy.Byli osadnikami .Mieli nadana ziemie przez owczesnego wojewode i potwierdzenie obywatelstwa polskiego ,ktore to moja babcia przechowuje do dzis.i za to tylko zgineło 20 osób z mojej rodziny zamordowanych w okrótny sposów przez bandytów ukrainskich.przez ich ówczesnych sasiadów.poczytaj sobie o rzeziach na wołyniu i dopiero wtedy roztrzasaj problem kto kogo lubi na ukrainie a kto nie.no i na temat litwy tez poczytaj.O uni polsko -litewskiej poczytaj .Poczytaj czytaj i sie ucz a wtedy sam pojmiesz jakie głupoty zes powypisywał misiu o bardzo sladowej ilosci rozumku
a tak liczyłem na
@mmarcinek:a tak liczyłem na merytoryczną dyskusję, a tu klops - mmarcinek się pojawił z argumentami "ad persona" :-(
Pomnik Zwycięstwa
Do mmarcinek .Ma Szanowny Pan rację ,historii uczyłem się z podręczników dla niedouczonych członków partii.
Jednak dosyć duży nacisk kładziono tam na posługiwanie się poprawną POLSZCZYZNĄ..Nie musi mnie Szanowny Pan obrażać ,ani podważać mojej wiedzy historycznej ,nie ma takiej potrzeby, ja wiem że nie jestem alfą i omegą ,historię swojego kraju znam bardzo dobrze ,miasta również ,jednak nie jest to, nawet dla mnie, stopień zadowalający.Ja nie podważam ani wiedzy historycznej Szanownego Pana ,ani tego co się stało na Wołyniu, nawet o tym nie wspomniałem,a tylko o poszanowaniu symbolów innych nacji ,na przykładzie jak wyżej .Jednak jeśli chcesz Szanowny Pan rozpatrywać naszą historię przez pryzmat naszych/ wlasnych krzywd ,to faktycznie trzeba dużo czytać ,gdyż dopiero wtedy ,Szanowny Pan zrozumie skąd się ta nienawiść do tego co Polskie i Polaków na tych terenach wzięła ,I naprawdę nie ma potrzeby sięgania aż do czasów Unii Polsko-Litewskiej.Historia najnowsza jest bliżej i lepiej to wyjaśni.Nie ma skutku bez przyczyny.W każdym narodzie są bandyci.Nie jestem wielbicielem Rosjan,Litwinów czy też Ukraińców ,dla mnie wszyscy ludzie są tacy sami.Jednak historię i fakty należy szanować ,czy to nam się podoba czy też nie.Ja wiem że w internecie jest się anonimowym,ale nie tak do końca.Ja nikogo nie obrażam,nie robię sobie osobistych wycieczek,pod niczyim adresem.Jeśli już to tylko i wyłącznie do urzędników UM ,którzy podejmują decyzję za wszystkich ,nie licząc się z niczyim zdaniem.Każdy ma prawo do swoich poglądów .Nawet jeśli te poglądy, nie są po mojej myśli,tak jak np: pierwszy wpis od AMIGO .Ja nie mam o to do niego pretensji że ma swoje zdanie w tym temacie ,mimo iż się z nim ,w kwestii Pomnika nie zgadzam,ale SZANUJĘ jego i jego zdanie.Nie obrzucam człowieka inwektywami tylko za to że myśli inaczej niż ja.Ale to kwestia KULTURY i odrobiny ZROZUMIENIA. A Szanownego Pana stać na to ?Specjalnie dla Szanownego Pana , usunę z mojego poprzedniego wpisu akapit o misiu o Małym Rozumku,bo faktycznie ,mniej wyrobieni użytkownicy tego portalu którzy tej bajki nie czytali ,mogą poczuć się urażeni.Proszę swój wpis usunąć.
pieknie
Panie Panzermeyer ma pan racje ,troche mnie poniosło.Ale pod tym postem wszystkie komentarze były za pozostawieniem tego pomnika.A dla mnie i pewnie wielu ludzi ze stargardu ten pomnik po prostu nie jest mój i go nie chce.Szanuje tych ludzi którzy tu zgineli i mysle ze o groby takie musimy dbac.ale pomnik zwyciestwa kojarzy mi sie z komunizmem-systemem który polaków zniewolił na tyle lat .Sam pan nazwal ludzi takich którym sie ten pomnik nie podoba misiami o małym rozumku.i merytoryczna dyskusja wyglada tak ze wszystcy kiwaja głowami na tak pomnik zostaje.aa jak ktos ma inne zdanie do którego ma prawo to jest nieinteligentny.Panzermeyer fakt narobiłem błedów w moim poscie ale na usprawidliwienie ma tylko tyle ze mieszkam za granica i mało pisze po polsku i to ze pisałem zdenerwowany.Sam napisales ze nas nie lubia na ukrainie i na litwie.A kto nas nie lubi i dlaczego??To juz historia własnie i dlatego napisałem Abys poczytał.to ze nas nie lubia ukraincy i litwini nie jest argumentem w rozmowie o stargardzkim pomniku.Za to użyłeś argumentu pomników w niemczech.Oni przegrali i maja symbole kleski u siebie.Na koniec przepraszam za tego misia .A postu usunac nie moge bo mimo ze jestem zalogowany to nie widze opcji edytuj ani opcji usun
Nie nasz pomnik...
Szanowny "mmarcinie", otóż tylko przypominam, że berlińskie mauzoleum stoi kawałeczek przed Bramą Brandenburską w dawnym Berlinie wschodnim, stoi za dawnym murem w strefie zarządzanej do 1989 przez tzw. NRD-owców. Kto by go śmiał zniszczyć przed jego zburzeniem ?
Ba, tylko dla przypomnienie napiszę, że Berlina nie zdobyły tylko i wyłącznie wojska ZSRR. I pomimo bliskości Reichstagu nikt nawet nie myśli o zburzeniu tego mauzoleum, nikt nie mówi - "to nie nasz pomnik". Wręcz odwrotnie jako kawał historii jest odrestaurowane i pięknie wyczyszczone. Tak samo jak mauzoleum Muru Berlińskiego - przecież nie do końca został rozebrany.
Tylko u nas, jakaś dziwna zaszłość, zniszczyć zdeptać i zapomnieć. Nic dla potomnych, nic dla wiedzy.
W takim Gorzowie Wielkopolskim do tej pory jest ulica Bierzarina, kto to był ?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Niko%C5%82aj_Erastowicz_Bierzarin
Nikt nie zamierza zmieniać tej nazwy.
A tak naprawdę, to zbliżają się wybory, czy nie można wespół z nimi (tak żeby pomniejszyć koszty do minimum) przeprowadzić referendum w dwóch kwestiach tj.
* Czy jesteś za:
1)Rozbiórką kolumny zwycięstwa i przeniesienia jej w inne miejsce?
2)Pozostawieniem kolumny zwycięstwa w obecnym miejscu wraz z jej odrestaurowaniem?
i
3) Powstaniem deptaka w ciągu ul. Piłsudskiego?
(To trzecie w związku z podejmowaniem decyzji przez władze miejskie ad hoc, bez żadnej merytorycznej sondy - zaprotestowało 100 kupców i urząd Miejski się ugiął (nie będzie deptaka).
Czy 100 kupców ma reprezentować blisko 70 000 miasto?
Miał być piękny teren na starówce - w nowym kwartale ale znowu "kupcy", zezwolono na dostawienie kolejnego obiektu handlowego i po terenie.)
Także "mmmarcinie" piszesz o ZSRR który nas zniewolił na tyle lat, to fakt, ale mamy w tej chwili "demokrację" i wyznacznikiem demokracji są inicjatywy oddolne, tak więc niech społeczeństwo Stargardu wypowie się w kwestii tego pomnika, tak jak wspomniałem - najprostsze będzie referendum dołączone do najbliższych wyborów, tak żeby nie rozpisywać go oddzielnie.
Nie wolno wstydzić się historii, jak już
Żeby poszukać troszkę dale,j
Żeby poszukać troszkę dalej, a nie u najbliższych sąsiadów, to w Hiszpanii też nadal stoją pomniki Gen. Franko. A nie lubią go Hiszpanie, oj nie lubią.
ogid
Racja ,racja ,racja.Nie wolno sie wstydzic historii ,ale tej prawdziwej ,jaka by ona nie była .Po wojnie historia była zaklamana .teraz jest wolnosc i pora spojrzec prawdzie w oczy.Ja jestem za usunieciem tego pomnika i za zagospodarowaniem tego miejsca.Poza tym jego stan techniczny podobno nie jest juz najlepszy.I tak dłuzej wytrzymał jak system na chwałe którego był postawiony.I nie sadze tez ze ten pomnik jest symbolem naszego miasta jak to ktos powyzej napisał.
a i tak sprawa sie skonczy na
a i tak sprawa sie skonczy na tym ze nie ma pieniedzy na rozbiorke czy przeniesienie ,czy na modernizacje i na tym sie skonczy.Bedzie jak było a cała nasza dzisiejsza dyskusja jest psu na bude.za 5-lub 10 lat pomnik sie zawali na jakis samochód i wtedy dopiero cos sie z nim stanie.
!!!
Dobrze, dobrze - jesteś za usunięciem tego pomnika, to jest twoja wola.
Tylko twój jeden głos nie może być "vox populi", jak już wcześniej wspomniałem tylko referendum rozpisane razem z wyborami do parlamentu z pyt. dotyczącymi zarówno pomnika jak i deptaka na Piłsudskiego (przecież nie może za nas decydować 100 osobowa kasta kupców).
Wiem że jest historia i historia, tu historia toczy się na naszych oczach - od nas zależy czy ją zniszczymy w związku z rusofobicznymi zapędami, czy też pozostawimy ją utożsamiając najmłodszym co to były Teheran, Jałta i Poczdam, dlaczego ten pomnik stoi, skąd znaleźliśmy się na tych ziemiach (przecież nie jesteśmy rdzennymi mieszkańcami tych terenów). Jeszcze raz spójrzmy na Berlin, czy Niemcy niszczą mauzoleum w zamian za DDR, trabanty, wartburgi i inne kosmiczne stworki ?
Elżbieto, niektórzy z polskich polityków jeździli z ryngrafem matki Boskiej do Augusto Pinocheta w pochwale za jego prawicowe destrukcyjne działania na opozycji. Politycy, którzy uważają, że tylko ich myśl jest najważniejsza i za nas mogą decydować, dlatego nie dajmy się zwariować.
Ludzie ale Wy się czepiacie
Ludzie ale Wy się czepiacie !!!! Ten pomnik to kawał historii i to naszej :) kasa - napisałem wcześniej kto kradnie ( mała Grecja ) Jednym słowem dlaczego remontujemy i odnawiamy zabytki - kościoły , mury , stare kamienice ? To nie nasza historia , Polacy tu nie mieszkali , wszędzie niemieckie ślady. Nie mam ochoty zagłębiać się w szczegóły bo to nie ma sensu. Wystarczy umieścić tablicę z napisem na pomniku dla potomnych co naprawdę symbolizuje i tyle.
Głupi to naród,
który segreguje swą własną historię wybierając jedynie to, co w danej chwili odpowiada mu najbardziej. Należy pamiętać o tym, co było chwalebne aby z dumą i poczuciem własnej wartości znaleźć swoje miejsce w gronie innych nacji. Należy też pamiętać o mrocznych chwilach a przede wszystkim tym, co do nich doprowadziło.
Tylko pełna świadomość pozwala podejmować śmiałe decyzje, zdecydowanie kroczyć w przyszłość i unikać błędów.
apo
@APO:piekne słowa o to mi własnie chodzi.Sam to wymysliłes czy to cytat z kogos?
Dzięki ;-)
@mmarcinek:To nie był cytat.
A kontynuując myśl:
Kolumna wzbudza skrajne emocje. Dla jednych jest pomnikiem zwycięstwa, dla innych - zniewolenia. Każdy ma prawo do prezentacji swoich poglądów i przekonywania innych do swoich racji. W jej cieniu (mam tu na myśli zarówno miejsce jak i ustrój) wychowało się kilka pokoleń, ważne jest więc, że nie jest dla nas tylko niewartym uwagi obiektem budowlanym.
Pomnika brońmy jak niepodległości
Takich pomników ruscy postawili tysiące ,jak nie więcej. To takie "słupy graniczne" bo jak powiedział Tow.Stalin gdzie radziecki żołnierz postawił swoją stopę to to już ich.
A ja w zupełnie innej sprawie. Jest mowa o zbiorowej mogile pod pomnikiem. Dla mnie to raczej atrapa , podobnie jak mauzoleum. Jeszcze na początku lat siedemdzięsiątych Pl.Wolności miał stary przedwojenny układ. Stojąc centralnie i patrząc w stronę aresztu śledczego pod lipami był postój taxi. Przez wiele lat bruk w tym miejscu się zapadał. Zapadliska swoim kształtem i wielkością przypominały kwatery. Jest nowoczesny sprzęt ,środki też się znajdą. Można bezinwazyjnie przebadać cały plac i okolicę Znalezienie ewentualnych miejsc pochówku pozwoli nam traktować je z większym szacunkiem. A pomnik, historia znała wiele pomników, ten prędzej czy później sam się rozleci. Tak było przed '89 kiedy to gwiazda prawie że spadła. Mamy ładnty pomnik w centrum miasta.
DZIWNE JEST TŁUMACZENIE
Samorządowców o braku środków na remont pomnika w sytuacji wydawania kasy na poprawianie bubli po swojej nie kompetencji. Dla przypomnienia np zalana droga do BRIDGESTONE.
Mądry gospodarz nigdy nie pozbywa się niczego co można wykorzystać chociażby dla pokazania swojego szacunku wobec historii jaka by ona nie była, czy w celach marketingowych. Nikt nie pisze że kolumna jest repliką .... no właśnie czego ?
Repliką ?
Ale chyba nie Statuy Wolności ?
RADZECKA MYŚL TECHNICZNA to zawsze był plagiat i kradzież
Strgardzka kolumna zwycięstwa to mniejsza kopia Siegessäule pruskiej kolumny zwycięstwa znajdującej się w parku Tiergarten w Berlinie.
Wstyd Stargardzianie.
"POMNIK ZWYCIĘSTWA"
Poprawna nazwa to "POMNIK ZWYCIĘSTWA" pod taką nazwą został przekazany wladzom Stargardu 13 listopada 1945 r ,przez przedstawicieli 61 Armii(ogólnie) która to miasto zdobyła.Szczyt Pomnika wieńczy wizerunek "Orderu Zwycięstwa"wykonany z brązu.Jestem za pozostawieniem tego Pomnika tam gdzie jest.Władze Stargardu gdyby mogły ,już dawno by się go pozbyły, ale nie mogą gdyż wiążąca jest tu "Umowa między rządem RP a rządem F.R o grobach i miejscach pamięci ofiar wojny i represji z 22.02.1994r." Umowa ta zabrania rozbiórek i innych czynności na obiektach ujętych w wykazie, bez zgody jednej z zaintresowanych stron .Nie zabrania jednak ona ich remontów lub napraw bieżących ,które mają na celu zapewnienie bezpiecznego użytkowania danego obiektu.W tym przypadku działanie(a raczej jego brak) jest celowe ,nastawione na doprowadzenie do katastrofy budowlanej. Udawanie że problem leży tylko i wyłącznie po stronie Rosyjskiej ,niestety nie jest prawdziwy.Można tu też postawić też pytanie :co powstanie po zlikwidowanym "Pomniku Zwycięstwa "?
POMNIK ZWYCIĘSTWA ?
Do dnia dzisiejszego we wszystkich opracowaniach, które miałem okazję przejrzeć posługiwano się nazwą kolumna zwycięstwa. Jestem bardzo ciekawy czy istnieją jakieś przesłanki czy dokumenty, które potwierdzają tezę, że poprawna nazwa to pomnik zwycięstwa. Na pewno po 1990 roku po zmianach nazw ulic pojawiła się nazwa pomnik.
"POMNIK ZWYCIĘSTWA "
Orginał Aktu przekazania "POMNIKA ZWYCIĘSTWA" z 13 listopada 1945 r znajduje się w zbiorach Stargardzkiego Muzeum.Pozostałe nazwy są nazwami "potocznymi" i z tego tytułu są błędne autorzy różnych opracowań też się nimi posługiwali,ale ważne że ludzie w Stargardzie wiedzą o czym mowa.Pomnik, ten nie jest kopią żadnego innego pomnika,nie ma jego odpowiednika nigdzie indziej .Istnieje za to jego "miniaturowa "kopia ,która jest do niego podobna tylko z założenia, wynika to z tego iż autor był ten sam(kpt Miezencew) Pomnik ten stoi w pobliskim Choszcznie,autor obok miał biuro projektowe.
Rzeczywiście, w Choszcznie jest całkiem podobny do naszego
http://static.panoramio.com/photos/original/6391907.jpg
Wyremontować zostawić to żywy pomnik naszej historii.
Zwycięstwa nad okupantem karabinami i krwią żołnierza radzieckiego. Nie przeszkadzało mi mauzoleum i pomnik czołgu nie przeszkadza mi i ten pomnik. Nie wymazujmy historii która miała miejsce to żywy symbol tego co stało się w 1945r. Nie zmienimy naszej historii niszcząc jej symbole. Kilka lat temu został zdjęty z pomnika wizerunek Stalina (późniejszych losów medalionu nie znam) osobiście uważam, że to błąd. Do naszej historii też musimy dorosnąć i dojrzeć. Jeśli bym został zapytany przez moje dziecko kto jest na tym medalionie odpowiedziałbym: Były przywódca Związku Radzieckiego ludobójca wyniesiony na pomniki jako bohater narodu rosyjskiego przez wielu w Rosji uważany również dzisiaj za bohatera. Jak Hitler nie cofnął się przed niczym by osiągnąć swój cel i próbował opanować całą Europę, Azję i Skandynawię na szczęście to mu się nie udało. Polska po wojnie została jednak w sferze wpływów rosyjskich odbyło się to głównie za przyzwoleniem sojuszników w wojnie z Niemcami. Konsekwencją tego było gnębienie inteligencji i właścicieli ziemskich jak również posiadających prywatne własności. Wielu osób chcących po wojnie żyć w wolnej Polsce byłych żołnierzy walczących z Niemcami w innych formacjach niż rosyjskie. Na gospodarce też się to odbiło zresztą odbiją się czkawką do dnia dzisiejszego. Na pytanie a czego symbolem jest ten pomnik? Odpowiedziałbym: Postawiony przez jeńców wojennych miał sławić męstwo żołnierzy rosyjskich i ich przywódcy a obecnie jest symbolem niezgody mieszkańców Stargardu którzy nie dorośli do tego jak obchodzi się z pomnikami i symbolami naszej historii. Nauczeni przez zaborców i Rosjan wymazywać i zmieniać fakty historyczne teraz sami to robią. Mam nadzieję, że jako mieszkańcy Stargardu wykażemy się dojrzałością społeczną i historyczną i pozostawimy pomnik w miejscu gdzie pierwotnie został umiejscowiony bez jakiekolwiek próby ingerowania w jego kształt czy symbolikę.
"Pomnik Zwycięstwa "
do miesz.os.Pyrzyckie.Trafnie ujęty temat.Nic dodać,nic ująć.Naprawdę szkoda ,że władze tego miasta nie są dojrzałe ani społecznie ,ani historycznie..
Do Darek
To jest nasz Stargardzki pomnik zwycięstwa :) To jest nasza historia Stargardu :) i nie bądź taki dociekliwy. Pomnik jest spoko i powinien pozostać :) a swoje opracowania i dokumenty zostaw dla Siebie ! Jak co zadzwoń do Kaczyńskich :)
Z tego co widzę to odnawia się niemieckie pomniki na cmentarzu. Szacun dla nich ale to oni byli okupantami.... Teraz inaczej myślimy bo mamy zjednoczoną Europę ale bez przesady.Było jak było my żyjemy :) Skoro coś przetrwało to niech stoi !