drukuj

Wyrok dojrzał. Zapadł po 18 latach od przestępstwa

Młodszego z braci, Dominika T. (trzeci z lewej) na rozprawy konwojowali policjanci.

Wczoraj w Sądzie Rejonowym zapadł niecodzienny wyrok. Dwaj bracia skazani zostali za przestępstwa, których dopuścili się osiemnaście lat temu.

Po cztery zarzuty, związane z paserstwem samochodu i fałszowaniem dokumentów, postawiono wczoraj dwóm braciom ze Stargardu, 39-letniemu Dominikowi T. i 41-letniemu Maciejowi T. W poniedziałek w stargardzkimsądzie zakończył się ich ponowny proces. Mężczyźni przed sądem nie przyznali się do winy.

– Jest to człowiek niezdemoralizowany, pracuje, ma na utrzymaniu rodzinę – mówiła obrońca Macieja T. wnosząc o jego uniewinnienie.

– Jest bezrobotny, ma na utrzymaniu dziecko – podkreślała obrończyni Dominika T.

Sąd uznał, że oskarżeni bezsprzecznie dopuścili się przestępstwa paserki samochodu oraz fałszowania dokumentów. Potwierdziły to zeznania świadków. Bracia T. w latach 1993-1994 chcieli zalegalizować kradzione audi. Przerobili też papiery golfa i mitsubishi, by sprowadzić je do Polski jako tak zwane mienie przesiedleńcze i dzięki temu uniknąć płacenia podatku celnego. Maciej dostał półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, Dominik rok i dziesięć miesięcy, także w zawieszeniu na dwa lata. Prokuratura żądała dla Dominika dwóch lat w zawieszeniu na cztery, a dla Macieja półtora roku w zawieszeniu na cztery lata. Dla obydwu także po 2400 zł grzywny. Sąd jednak odstąpił od wymierzenia kary pieniężnej.

– Wystarczająco wielką dolegliwością jest być postawionym przez szesnaście lat w stanie oskarżenia – mówił prowadzący sprawę sędzia Mariusz Jasion, prezes Sądu Rejonowego w Stargardzie. – Postępowanie karne raziło przewlekłością. Maciej T. nie był do tej pory karany, Dominik T. był karany za inne
przestępstwa. Za paserstwo grozi maksymalnie do pięciu lat więzienia, podobnie za podrabianie lub przerabianie dokumentów.

Zdjęcia

  • Młodszego z braci, Dominika T. (trzeci z lewej) na rozprawy konwojowali policjanci.
od 1.04.2001 w "Glosie Szczecinskim"
Emila Chanczewska
Autor:Emila Chanczewskagg: GG28332404

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
dw
dw wt., 2011-12-20 10:33

Oj tam. Takie wałki to symbol

Oj tam. Takie wałki to symbol lat 90-tych. Żeby to tylko takie 'przestępstwa' mieli na sumieniu ludzie, szczególnie postawieni dziśznacznie wyżej niż zwykli, szarzy mieszkańcy.

Greetz