Woda stoi zamiast spływać z nowych parkingów na osiedlu Letnim
Na osiedlu Letnim zrobiono kilkadziesiąt nowych miejsc parkingowych, a stare wyremontowano. Wszystko po to, żeby zmotoryzowani mieszkańcy mieli więcej miejsca na samochody i żeby nie parkowano ich tam, gdzie nie powinno się tego robić. Wcześniej widok źle postawionego auta, choćby na trawniku czy zatoce autobusowej, nie był w tym rejonie miasta czymś niecodziennym.
Nowe parkingi ułatwiły życie kierowcom, ale okazuje się że są inne problemy. Stargardzianie z tego
osiedla zwracają uwagę, że woda w niektórych miejscach zamiast spływać z miejsc parkingowych
to tam stoi. Tak jest między innymi w sąsiedztwie bloku przy ulicy Pogodnej 8.
– Z ósmego piętra wieżowca świetnie widać jaki ten parking jest krzywy – uważa nasz czytelnik, który napisał do nas w tej sprawie. – Jak mocniej popada, to woda stoi. Zrobili wszystko ładnie z kostki, ale czy musi się zbierać woda?
Wczoraj w środku dnia, mimo że było ciepło i słonecznie, w kilku miejscach na parkingu widać było jeszcze ślady po opadach deszczu z niedzieli na poniedziałek. A to nie były zbyt wielkie opady.
– Jak może się woda zbierać po dwóch miesiącach od oddania parkingu – dziwi się mieszkaniec.
– Ziemia się zapadła? To już lepiej wcześniej było.
Mieszkańcy obawiają się, że po mocniejszych opadach zrobi się duży problem. I proszą zarządcę drogi o interwencję jak najszybciej, jeszcze latem.
– Jesienią czy zimą woda może mocno dać się kierowcom we znaki – uważa jeden z mieszkańców.
Stargardzcy urzędnicy zapowiadają, że sprawdzą sygnały mieszkańców.
– Jeśli coś jest nie tak jak powinno, będziemy interweniować – mówią pracownicy magistratu. – Wcześniej nie mieliśmy sygnałów w tej sprawie.



























Kontakt:
Wykonawcą jest chyba ta sama
Wykonawcą jest chyba ta sama firma, która robiła parking biegnący równolegle do płotu cmentarza ( między ostatnimi budynkami osiedla a jezdnią). Tam, przy kioskach z kwiatami polbruk już się zapada. Jest dziura wypłukana chyba przez wodę lejącą się do zainstalowanej tam studzienki. I nie jest to nierówność, to po prostu dziura w którą zapadły się kostki polbruku. Byle jak to zrobili, nie ma co mówić.
Nowy rodzaj relaksu dla auta
Człowiek po długiej podroży przechodząc obok jeziora czy rzeczki zamaczał nogi.Dziś porusza się autem i dla małej odmiany czasem na parkingu moczy koła :)