W Stargardzie znów śmierdzi
Dni otwarte oczyszczalni były bardzo fajne. Czysto, miło, maszyny wielkości małej planety buczące niczym Doda. Nic nie śmierdzi. Jest czyściej niz u Was w mieszkaniu. Ciekawa wycieczka pokazująca co się dzieje z naszymi odchodami. Panowie oprowadzający znali się na rzeczy i chętnie udzielali odpowiedzi na pytania. Nawet dla dociekliwej reporterki Oli, która niebawem zaskoczy Was wywiadem z Mistrzem oczyszczalni. Mam nadzieję, że zostanie wkrótce Miss Oczyszczalni. To wielka fanka.
Plac na którym składa się odpad był czysty i całość leciało ładnie do kontenera. Cały proces wygląda na tak doskonały jak Carmezon Diaz.
Dzisiaj niestety znowu śmierdzi. Jest to ten sam zapach, który wszyscy pamiętają. Ten sam z tego składowiska odpadu. Zapach znam, powąchałem go trzymając w ręce kawałek nie chce nawet wiedzieć czego i czyjego.
Chwilowa kampania wybielająca oczyszczalnie była świetna, nikt nie mogł powiedzieć, że od nich śmierdzi ale dzisiaj znowu jest to samo.
Co śmierdzi? System ścieków? Agrofirma wywozi? Czy zwyczajnie oczyszczalnia znowu składuje odpad? Warunki są takie same. padał deszcz, potem słońce. Znowu ten sam zapach.



























Kontakt:
A jaką ty robisz minę...
... kiedy zatykasz nos ? :D
Zagłosujcie na radnego/prezydenta, który wam obieca
Zagłosujcie na radnego/prezydenta, który wam obieca brak smrodu.
Przestańcie o tych zapachach pisać, w google wpiszecie stargard, to od razu, wyskakuje podpowiedź "śmierdzący stargard"
Jak wam tak bardzo przeszkadza fetor, wyprowadźcie się na wieś, ale i tam byście mieli coś do powiedzenia.
Śmierdzi, ale nie ma się co
Śmierdzi, ale nie ma się co dziwić. Przetworzone (...) mieszkańców Stargardu zamiast trafiać gdzieś do utylizacji trafiają na okoliczne pola. Nie wiem jak się dzieje w tej kwesti w roku obecnym ale w zeszłym pamiętam jak ciężarówka jadąca z oczyszczalni od ul. Morskiej wywoziła ten szajs na pola zaraz za miastem w okolicach byłego POMu. Raz to całe (...) wylało się z naczepy na jezdnie (na skrzyżowaniu ul. Morskiej i Gdyńskiej). Kto pamięta ten wie. MPGK zwlekalo z uprzątnieciem tego szajsu i na jezdni mieliśmy przez to potok stargardzkiego (...). Dziś czytamy, że to nie MPGK truje lecz okoliczni rolnicy. Niech lepiej powiedzą, że większe gospodarstwa rolne takie jak Agrofirma czy Dutch Farmers są odbiorcami tego szlamu, który służy im do nawożenia.
(ed. red.)
amigo,
a może ty się wyprowadź i zabierz ten smród... My tu mieszkamy i będziemy o tym głośno mówić i walczyć. I to smród ma się wyprowadzić a nie my!
A zagłosuję!
A żebyś wiedział amigo, że zagłosuję na każdego kto obieca brak smrodu - oprócz Pajora - ten już obiecał i pod dywan zamiótł. Śmierdzi nadal.
A rozlane gówno rok temu pamiętam doskonale: stałem w korku i czułem wyraźnie, gdzie wywożą nieczystości. Ja proponuję Kluczewo, okolice osiedla Lotniska - niech japońce do spółki z Pajorem poczują czym chata bogata!
Myślisz że Pajorowi nie
Myślisz że Pajorowi nie śmierdzi tam na pyrzyckim. Ciągle jęczycie o tym smrodzie, ale on jest i będzie i nic go nie zlikwiduję. Oczyszczalnie nie zamontuję drzewek zapachowych nad zbiornikami, a rolnicy którzy wywożący szlam nie dodadzą do niego zapachowych granulek. Nie dlatego że droga byłaby inwestycja, tylko dlatego że nie mają takiego obowiązku. Smród był i będzie.
amigo przestan pieprzyc, wszystko da
sie zlikwidowac nawet smrod,tylko potrzebne sa checi i kasa.Glupota jest i bedzie.
Miasto pieniędzy nie posiada
Miasto pieniędzy nie posiada i dobrze o tym wiem, ale zrozumieć nie mogę dlaczego ten szajs ląduje na okolicznych polach. Niech oddadzą te (...) Szczecinowi, a nie dodatkowo zanieczyszczamy powietrze w naszym mieście. Po drugie ludzkich odchodów nie można używac jako nawozu!
(ed. red.)
Ciekawy temat
Problemem smrodu jest to,że odpady są wywożone na pola jako nawóz.Wczoraj jadąc do Barzkowic miałem przyjemność wdychania tego smrodu przez całą drogę.Smród ten przypomina odchody zwierzęce z tym że są intensywniejsze dlatego,że do karmy dodają chemię.Ludzkie ścieki śmierdzą inaczej.Po każdym deszczu wysuszone łajno mięknie a gdy słońce dogrzewa gazy intensywniej ulatniają się lecąc z wiatrem i to cała filozofia.Znam kilka miejscowości gdzie są farmy świń a smród wykręca nawet wytrwałych.Ludzie na początku marudzili po jakimś czasie przyzwyczaili się do tego zapachu.
Też pewnie się przyzwyczaiłes co ?
Już sam przestałeś pisac artykuły że śmierdzi ;)