W Stargardzie są puste mieszkania
Tadeusz Rękas 13 marca 2009 roku wyprowadził się z bloku przy ulicy Wojska Polskiego. Opuścił mieszkanie na niskim parterze. Jest tam pokój z kuchnią, ubikacja jest na zewnątrz.
- Po miesiącu zostało wyremontowane - mówi Tadeusz Rękas. - Dlaczego nikogo tam nie zakwaterowali? Przecież tyle osób czeka na mieszkania. Jest dobre dla kogoś samotnego.
Jak ustaliliśmy w Stargardzkim Towarzystwie Budownictwa Społecznego, były już wskazania na to mieszkanie, ale nikt tam nie chce mieszkać.
- Na mocy porozumienia Spółdzielni Mieszkaniowej z miastem jest to mieszkanie do realizacji wyroków sądowych dla dłużników spółdzielni - tłumaczy Marek Czabanowski, kierownik biura przydziału i zamiany mieszkań STBS. - Ludzie jednak czasem nie chcą przyjmować wskazanych mieszkań, a my nikogo nie zmusimy, by podpisał umowę najmu. Mieszkaniem zainteresowana jest sąsiadka, która chciałaby połączyć je ze swoim.
- Nie ma takiej szansy - mówi Marek Czabanowski. - Niech lepiej spróbuje zamienić się na większe, po warunkiem że nie ma zaległości w opłatach.


























Kontakt:
Brzozowa
Na brzozowej tez jest puste mieszkanie 2 pokoje z łazienka i toaleta w jednym pomieszczeniu, wiem bo kolega z matka dostał inne mieszkanie od miasta na które czekał 10 lat i się doczekał na chopina a tamto od ponad roku stoi puste czemu...??
Puste mieszkania mogą e być
Puste mieszkania mogą e być ale za jaką cenę i czy kogoś na nie stać.