drukuj
W Stargardzie drogi są łatane w ślimaczym tempie
Utworzono: 11-03-2010, godz. 06.19, Ostatnia aktualizacja: 11-03-2010, godz. 10.36
Wprawdzie na niektórych ulicach widać ekipy łatające wyrwy, tyle że cały czas więcej jest dróg zniszczonych niż naprawionych.
Wczoraj likwidowano dziury na ulicy Barnima, gdzie kierowcy jeździli ze strachem w oczach. Na długim odcinku wyrwa była przy wyrwie i nie sposób było normalnie przejechać. Kierowcy nie ryzykowali uszkodzenia aut i jeździli całą szerokością jezdni. Tak wciąż muszą robić na wielu innych ulicach w Stargardzie, gdzie sprzęt do naprawiania nawierzchni jeszcze nie dojechał.

























Kontakt:
Powoli powoli bo się... :P
Powoli powoli bo się... :P
Co nie załatają ti i tak do
Co nie załatają ti i tak do zimy, przecież latają smoła i emulsją która wykrusza się bardzo szybko. A gdzie ta wylewka z kauczuku i asfaltu jak w wrocławiu, tańsza lepsza a niestosowana.
Dziury
Są łatane tak ,że głowa boli.Na moim osiedlu łatali jedną dziure cały dzień .A pozostałe dziury pozostały.