W powiecie stargardzkim są miejsca, gdzie pługi nie dojechały
– Najgorzej wygląda droga z Suchania na Dobrzany – mówi nasz Czytelnik. – Droga w kilku miejscach jest przejezdna tylko dla jednego samochodu. Poruszanie się tam autem przypomina jazdę po górskich, kamiennych drogach. A czasami jest jak na lodowisku.
Nie lepiej jest na drodze Trąbki-Dobrzany, a także z Wapnicy do Chociwla. Tak nie powinny wyglądać drogi. Uważam, że ktoś chce zaoszczędzić naszym kosztem i czeka aż śnieg sam się stopi. Drogowcy tłumaczą, że robią co mogą, by drogi były przejezdne.
– Tylko dlaczego sprzęt odśnieżający nadal nie dojeżdża do niektórych wiosek – pyta nasz Czytelnik. – Przecież mieszkańcy mniejszych miejscowości też muszą jakoś funkcjonować i powinni mieć po czym jeździć!


























Kontakt:
Albo więc mamy za mało pługów
Albo więc mamy za mało pługów albo zostały te drogi wyłączone z planu odśnieżania.