Uwaga! Rogatka otwierana na żądanie (ciekawostka)
Jadąc w Reptowie w kierunku Cisewa musimy przeciąć tory kolejowe trasy Stargard - Szczecin. Zawsze napotkamy tam zamknięty szlaban i migające czerwone światła. Jeżeli nie wykażemy się spostrzegawczością i nie zauważymy zielonego (z drugiej strony jest czerwony) przycisku, to możemy czekać w nieskończoność. Sam kilka lat temu przed tym przejazdem czekałem do momentu, gdy kierowca samochodu po drugiej stronie szlabanu od razu nacisnął właściwy przycisk. I teraz już wiem.
Fakt, że sam napis: „Uwaga! Rogatka otwierana na żądanie. Nacisnąć przycisk" nie rzuca się w oczy i mógłby być większy. Jednak w kontaktach z PKP nigdy nie jest łatwo.
Domyślam się, że takie rozwiązanie wynika z oszczędności PKP i jak się zorientowałem takie rozwiązanie jest stosowane powszechniej np. koło Białej Podlaskiej:
http://www.panoramio.com/photo/25904256
http://www.panoramio.com/photo/25904411
Nie wiem z jakiej odległości pracownik naciska guzik by otworzyć rogatki. Domyślam się, że
z małego budyneczku obok przejazdu. Zdarza się bowiem, że szlaban otwiera się bez naciśnięcia guzika, gdy samochód (a nawet rower) zbliża się do przejazdu.
Opisuję to jako ciekawostkę z dróg Powiatu Stargardzkiego, bo może znajdziecie się kiedyś Państwo na tym przejeździe. Mając pasażera z boku trzeba podjechać tak blisko, by uchylając szybę mógł on przycisnąć zielony guzik, a będąc samemu niestety trzeba w tym celu wysiąść
z samochodu. Rowerzystom oczywiście w tym przypadku łatwiej.































Kontakt:
Rogatkę otwiera dyżurny ruchu
Rogatkę otwiera dyżurny ruchu na stacji w Reptowie, a na przejazd ma podgląd przez kamerę, którą można zauważyć w lewym górnym rogu zdjęcia tytułowego:)
Nie tylko w Reptowie i Białej Podlaskiej....
Przykładu nie musiałeś szukać daleko.Pierwszy przejazd kolejowy za stacją ULIKOWO cały czas rogatki są zamknięte, dzwonek dzwoni i samemu trzeba nacisnąć guzik.
Na przejeździe nie ma kamer, w odległości około 500 m znajduje się "Dyżurny ruchu".
Są, są:)
Są, są:)