Uwaga na oszustkę
Kamil Mordas ma dwa sklepy Kram w Stargardzie. We wtorek w tym przy ulicy Chrobrego pojawiła się kobieta, która próbowała wyłudzić od ekspedientki pieniądze. Po zrobieniu drobnych zakupów, sprzedawczyni wydałakobiecie resztę, między innymi cztery banknoty po 10 złotych.Gdy ekspedientka na chwilę się odwróciła, klientka jeden z banknotów wsadziła do kieszeni, co widać na nagraniu monitoringu ze sklepu.
– Później ta kobieta wmawiała ekspedientce, że ta się pomyliła i wydała za mało pieniędzy – opowiada Kamil Mordas. – Nie daliśmy się nabrać i kolejnych pieniędzy nie dostała.
Obsługa sklepu przypomniała sobie, że już wcześniej była taka sytuacja. W kwietniu ta sama kobieta w podobny sposób próbowała zdobyć pieniądze w drugim sklepie Kram przy ulicy Staszica.
– Też jest nagranie z monitoringu, na którym widać, że chowa banknot do kieszeni, a potem wmawia, że nie dostała całej reszty – mówi właściciel sklepu. – Wtedy też nie daliśmy się nabrać. Ale kto wie, w ilu sklepach coś takiego robiła.
Kamil Mordas podkreśla, że kobieta wzbudza zaufanie, nie zachowuje się nerwowo.
– We wtorek mówiła, że jest lekarką i nikogo by nie oszukała – mówi Kamil Mordas. – Przestrzegam jednak innych, że z premedytacją próbuje w ten sposób wyciągnąć pieniądze.
Stargardzka policja czeka na zgłoszenia od osób, które w taki sposób zostały oszukane lub próbowano je oszukać. Na razie takich zgłoszeń nie ma, ale funkcjonariusze zapewniają, że sprawę będą wyjaśniać.



























Kontakt:
"Stargardzka policja czeka na
"Stargardzka policja czeka na zgłoszenia od osób, które w taki sposób zostały oszukane lub próbowano je oszukać. Na razie takich zgłoszeń nie ma, ale funkcjonariusze zapewniają, że sprawę będą wyjaśniać. "
Nie rozśmieszajcie mnie! Wyobrażacie sobie co powie Wam dyżurny jak zadzwonicie i powiecie,że babka chciała Was oszukać na 10 zł? Przy poważniejszych sprawach odwodzi ludzi od zgłoszenia przestępstwa.