Uwaga na 8007 z Ery
W listopadzie dostałam niewinnego smsa z Ery, o loterii. O dziwo był darmowy. Wysłałam więc odpowiedź "a potem się zobaczy" pomyślałam. Przyszła odpowiedż, żeby się zalogować na odpowiedniej stronie internetowej, opłata 5zł. Nie dałam się naciągnąć i skasowałam te smsy, poniewierając sobą w myślach, że taka ze mnie naiwna blondynka, że coś dają za darmo.
Od gdzieś połowy listopada zaczęły napływać sumiennie do mnie smsy dzień w dzień. Ja je sumiennie wykasowywałam. Dostałam rachunek za grudzień, podwyższony o ponad100zł, styczeń to samo. Skrzyczałam dzieci, że wlazły mi na internet z komórki. Zarzekały się ,że nie ruszały mi komórki. Nie uwierzyłam, obcięłam im kieszonkowe bo one nie należą do prawdomónych. (200zł. rachunek za styczeń, krew mnie zalała ze złości) W styczniu oglądałam program o naciąganiu rachunków za telefon na jakieś gry internetowe, zatrworzyłam się a może ja padłam ofarą takich postępków.
Nastęny rachunek to samo, wysoki, mało zawału nie dostałam. Zbierałam się parę dni aby pójść do salonu Ery, no i w końcu doszłam. Pan grzecznie mnie wysłuchał, pogrzebał w swoich danych i... słuchając go oszczęka mi opadła. Z chwilą jak odpisałam na ten nieszczęsny "darmowy" sms, zostałam dołączona do "grupy szczęśliwców" grjaących w loterii za swoją niewiedzą. Za każdy sms doliczane było do rachunku 5zł. Ponieważ nie czytałam na tej nieszczęsnej stronie www warunków umowy (zazwyczaj nikt tego nie czyta bo po co), skoro nie odpisywałam na ten drugi sms. Spytałam się pana w salonie jak to możliwe, że taka firma naciąga swoich klientów, a on na to, że nie Era tylko firma zewnętrzna, która z nimi współpracuje.
Czułam, że za moment wybuchnę, pan jeszcze spytał mnie dlaczego tak "późno" przyszłam do nich. No bo Tata mi nagle zmarł i nie miałam głowy do tych spraw. Popatrzył na mnie i stwierdził, że zostałam wykreślona z listy, ja dodam "lista szczęśliwców". I tak zostałam oszukana przez tę firmę. Na pewno czuję się oszukana. A ilu jest tych szczęśliwców to Bóg raczy wiedzieć. Nie mam bladego pojęcia co z tym fantem zrobić. Sama wychowuję dzieci i dla mnie to nie jest mały wydatek. Ale zawsze mogę ostrzec .Pozdrawiam i już nie mogę się doczekać kiedy skończy się umowa



























Kontakt:
Miło, że dzielisz się
Miło, że dzielisz się przestrogą z innymi jednak jesteś sama sobie winna.
W Plusie jest identycznie
Ja na szczęście nie wierzę w darmowe "bajki" i kasuję wszystkie "SZCZĘŚLIWE" smsy :)
zgadzam się z namanem ja tak
zgadzam się z namanem ja tak samo kasuję wszystkie smsy szczęśliwe od plusa nic nie ma za darmo :)
Oczywiście,że winna ale czy
Oczywiście,że winna ale czy tak do końca?!W lotto jak gram to puczam 1 lub więcej zakładów i koniec(wygrać mogę przegrać muszę).W Plusie też dostałam podobnego smsa ale nie darli ze mnie skóry chociaż nękali mnie smsami.Uważam jeśli jestem od lat klientem danej firmy to należy się jakiś tam,że tak powiem szacunek,żebym nie odeszła z firmy bo przecież jest spora konkurencja.A tu taki cyrk,firma zewnętrzna Ery łupie mnie w tyłek,dzieli się zyskami z Erą,a ta umywa ręce bo to jest tylko mój problem.Brakuje mi słów na określenie tego procederu.
Zgłoś do UOKiK-u.
Zgłoś do UOKiK-u.
Prawie wszystko zostało już powiedziane...
a że "prawie" (jak wiemy z reklamy) robi czasem wielką różnicę, nie mogłem oprzeć się chęci zalogowania i podzielenia radością po przeczytaniu tego artykułu.
Nie, nie wynika ona z tego, że ktoś "dostał po głowie" i ma gorzej ode mnie (To podobno narodowa cecha Polaków. Jeśli tak, to pewnie odbiorą mi obywatelstwo;) ) Sam mam wiele "siniaków" spowodowanych zbyt dużym zaufaniem do innych, dawanym często "na kredyt" (oj, żeby banki były tak hojne ;) ) i zawsze jest mi przykro jak ktoś zostanie oszukany.
Dużą przyjemność sprawiło mi... samo czytanie. Masz lekkie pióro, dowcipnie (choć może to nie było zamiarem) i z dystansem do samej siebie opisujesz emocje.
Moje uznanie!
Dobre
Nie jesteś sama, wielu ludzi w ten sposób jest oszukiwana a nawet w inny.Czasami jesteśmy okradani nie wiedząc o tym.Do mnie przychodziły wiadomości płatne po odczytaniu.Ktoś na to pozwolił czyli sieć w której mamy abonament czy też doładowania kart,w ten sposób zarabiają na naszej nie wiedzy.Jak to mówią polak potrafi,ale czy do końca oszuści są bezkarni?Na to pytanie może odpowiedzieć biuro praw konsumenta.
Ps.wyrazy współczucia z powodu utraty bliskiej osoby.
W orange też kroją z AUDI
Piszą: nie musisz nic robić a masz kolejną szansę (5pln +vat w plecy)