Ulewa w Stargardzie. Droga pod wiaduktem była nieprzejezdna
No właśnie. Przejeżdżając pod wiaduktem na ulicy Bogusława IV kierowca pojazdu mógł poczuć się jakby poruszał się nie pojazdem samochodowym, a amfibią.
Poziom wody pod mostem sięgał około 30 centymetrów i przejazd tamtędy był utrudniony. Warto w tym miejscu nadmienić, że pod wiaduktem w rzeczonym miejscu, kilkanaście dni wcześniej została położona nowa nawierzchnia asfaltowa. Firma wykonująca prace naprawcze pod wiaduktem, najprawdopodobniej nie zrobiła niczego w celu poprawienia drożności studzienek kanalizacyjnych odbierających wodę w czasie deszczu. Być może drogowcy nie wiedzieli że istnieje taka potrzeba?
Na pewno jednak o problemie gromadzącej się tam wody w czasie deszczu wiedzieli włodarze naszego miasta którzy zlecili wykonanie naprawy nawierzchni. Przy okazji można było pomyśleć o usunięciu tego problemu i poprawieniu drożności instalacji kanalizacyjnej.
A może jednak nie warto? Może ktoś chce zafundować nam bezpłatne emocje i nauczyć jakże modnej w ostatnim czasie sztuki survivalu.



























Kontakt:
Tak jak napisałeś. Stargard
Tak jak napisałeś. Stargard uczy swoich mieszkańców sztuki przetrwania.
Firma kładaca asfalt dała w
Firma kładaca asfalt dała w takie deszczowe dni robote strazaka z wypompowywaniem wody.
niby fajnie,że remontują
ale ostatnio chyba wszystkie zakończone remonty dróg to fuszera. Na nowej nawierzchni na Szczecińskiej tworzą się małe jeziora, na drodze na Goleniów są "fale", a ronda w Kluczewie powoli się rozpadają...