drukuj

Ul. Wyszyńskiego. Trzy dni naprawiali rurę wodociągową

Od piątku do poniedziałku część ulicy Wyszyńskiego była nieprzejezdna

Trzy dni trwała naprawa rury wodociągowej na ulicy Wyszyńskiego w Stargardzie. Kierowcy się denerwowali, bo przez duże skrzyżowanie ulic Wyszyńskiego, Barnima i Dworcowej ciężko było przejechać.

Problem miały szczególnie osoby jadące tymi dwoma ostatnimi ulicami, które są podporządkowane. A że przez weekend i wczoraj nie działała też sygnalizacja świetlna na tym skrzyżowaniu, to kłopot był podwójny.

– Trzeba było liczyć na dobroć kierowców jadących ulicą Wyszyńskiego, żeby zatrzymali się i przepuścili innych – mówi jeden z kierowców. – Niestety, czasem był z tym problem, a to powodowało, że zniecierpliwieni kierowcy wjeżdżali z każdej strony na środek skrzyżowania i momentami robiło się gorąco. Nie można było naprawić awarii szybciej? W sobotę i niedzielę nic tam nie robiono.

Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej odpowiada, że trzeba było poczekać do poniedziałku.

– Zarząd dróg powiatowych zażyczył sobie taką masę na załatanie dziury w jezdni, której w weekendy nie robią – mówi Stanisław Figiel, prezes MPGK. – Trzeba było więc czekać. Jeśli chodzi o sygnalizację, to my nie prosiliśmy o jej wyłączanie.

Na ulicy Wyszyńskiego pękła rura doprowadzająca wodę do jednego z tamtejszych budynków. Żeby ją wymienić, trzeba było rozkopać kawałek jezdni. Wczoraj w południe awarię usunięto.

Zdjęcia

  • Od piątku do poniedziałku część ulicy Wyszyńskiego była nieprzejezdna

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
ogid
ogid wt., 2010-07-27 12:55

!!!

Nowa nawierzchnia - i już łata :)