drukuj

Ul. Wyszyńskiego. Niebezpieczna sygnalizacja świetlna

Po jednej stronie jest już zielone światło, a po drugiej jeszcze czerwone

Światła nie zmieniają się równo i dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Piesi wchodzą czasem na jezdnię, kiedy mają jeszcze czerwone.

Nie pierwszy raz docierają do nas sygnały na ten temat. Piesi narzekają na sytuację na przejściu przez jezdnię przy ulicy Wyszyńskiego w Stargardzie w sąsiedztwie wiaduktu kolejowego. Od strony banku światło zielone jest kilka sekund wcześniej niż na części jezdni od strony centrum handlowego.

– W ostatniej chwili chwyciłem kobietę za kurtkę i dzięki temu nie weszła pod auto nadjeżdżające od strony wiaduktu – mówi pan Wojciech ze Stargardu. – Nie pierwszy raz widziałem taką sytuację. Ludzie widzą po drugiej stronie przejścia zielone światło i myślą że tez mogą iść. A z tej strony jest jeszcze czerwone.

Kierowcy też narzekają na takie sytuacje.

– Nie wiem dlaczego na jednym przejściu dla pieszych muszą być dwa rodzaje włączania się świateł – dziwi się pan Grzegorz. – Przecież tu chodzi o bezpieczeństwo. Nie chciałbym, żeby jakiś pieszy, który akurat zasugerował się drugim światłem, wszedł mi pod samochód.

Zarządca drogi tłumaczy, że takie rozwiązanie musi na razie pozostać i piesi muszą być bardziej uważni.

Przyznaje że może to być uciążliwe, ale żeby ruch na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego, Dworcowej i Barnima był płynny, tak musi być rozwiązana sygnalizacja na tym przejściu dla pieszych.

– Było sprawdzane rozwiązanie z jednoczesną zmianą świateł na całym tym przejściu – mówi Ryszard Hadryś, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych. – Ale wtedy kłopot mieliby kierowcy jadący od strony wiaduktu i skręcający w lewo w ulicę Dworcową. To oni, dzięki szybszej zmianie świateł na przejściu od strony banku, mogą łatwiej przejechać przez skrzyżowanie. Póki co, nie jest planowana zmiana organizacji sygnalizacji na całym skrzyżowaniu. Może to nastąpić, jak po drugiej stronie wiaduktu dojdzie do przebudowy skrzyżowania. Ale na to trzeba jeszcze poczekać.

Zdjęcia

  • Po jednej stronie jest już zielone światło, a po drugiej jeszcze czerwone

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Arek_M
Arek_M sob., 2010-12-18 14:46

Nie rozumiem w czym problem.

Nie rozumiem w czym problem. Wpadnie jeden z drugim pod koła to się nauczy na własnej skórze zasad ruchu drogowego.

cygan
cygan sob., 2010-12-18 15:19

Jak dla mnie jest to bardzo

Jak dla mnie jest to bardzo dobre rozwiązanie, po prostu wieksza rozwaga pieszych i nie powinno byc zle. Skret w lewo był na prawde sporym problemem, teraz jest duzo latwiej.

CyGaN
Aydin
Aydin sob., 2010-12-18 15:44

W czym problem?

Taki "grafik" zmiany świateł jest przecież od dawna, a dopiero teraz nagle komuś przeszkadza?
A może to wina pieszych, czekających "w blokach" na start, na zielone światło?

To skrzyżowanie jest faktycznie niefortunne, bo wiele ulic zbiega się w tym miejscu, ruchliwym dla pojazdów i pieszych. Zima i ciężkie warunki jazdy powodują, że nie tak łatwo ruszyć szybko pod górę za wiaduktem, więc i ruch jest mniej płynny. Trzeba się do tego przyzwyczaić i pogodzić z tym. Może jedynie sekundniki mogłyby tutaj coś poprawić.

PiotrT707
PiotrT707 sob., 2010-12-18 18:54

Autor nie rozumie tego rozwiązania

Autor nie rozumie tego rozwiązania - przykre, że nie wgłębił się w istotę problemu. Skrzyżowanie jest całkowicie bezpieczne a problemy stwarzają ludzie, którym zawsze się spieszy i filozofowie tacy jak autor.

piotr
ann
ann sob., 2010-12-18 22:07

Myślę, że Autor dobrze wie i

Myślę, że Autor dobrze wie i rozumie zasadę działania sygnalizacji świetlnej.Problem ,który tu przedstawił zgłaszają ludzie.Rozwiązanie jest dobre dla kierowców,ale nie koniecznie dla pieszych.Sama jadac od strony wiaduktu na zielonym mało nie rozjechałam pieszego,który widząc zielone światło po drugiej str. ulicy stwierdził pewnie że jego też ono dotyczy.Myślę że rozwiązać ten problem można opużniając zielone dla pieszych od strony banku Pozdrawiam

naman
naman sob., 2010-12-18 23:11

święte krowy :)

Problem jest w tym , że ludzie przechodząc przez tą ulicę nie patrzą się czy coś jedzie czy nie ! Już nie wspomnę o przejściu przy rondzie !!!! totalna porażka....Ludzie chodzą jak święte krowy w Indiach.....Jak niedawno jechałem to jakaś mamuśka rozmawiała z koleżanką i jak skończyła rozmowę to nie patrząc na ulicę wypchnęła wózek na jezdnię !!!!! A uczyli w szkole , że zanim wejdziesz na pasy to najpierw rozglądnij się w lewo a potem w prawo !!!!

zwiastun
zwiastun ndz., 2010-12-19 19:06

moze to nie problem

ale jak zawracam na tym skrzyżowaniu często już mam ludzi na pasach.

ZWIASTUN Siła, wiara, motywacja http://www.youtube.com/watch?v=CTwYNyy8qu0&feature=related