drukuj

Ul. Szczecińska. Rury pod jezdnią pękają i blokują auta

Kolejny kawałek nowego asfaltu na ulicy Szczecińskiej został zerwany. Nowa jezdnia, z miesiąca na miesiąc, jest coraz bardziej połatana

Kolejna awaria sieci wodociągowej zakorkowała wyjazd z centrum Stargardu. Nowy asfalt był już cztery razy zrywany.

W lutym pisaliśmy, że już trzeba było zrywać położony kilka miesięcy wcześniej asfalt na ulicy Szczecińskiej w Stargardzie, żeby naprawić pęknięte rury pod jezdnią. Od tamtego czasu były tam kolejne dwie awarie sieci wodociągowej. Najpierw obok Domu Kultury Kolejarza, a teraz za wiaduktem łączącym ulice Wyszyńskiego i Szczecińską. Ta awaria szczególnie dała się we znaki kierowcom. W godzinach największego ruchu obok wiaduktu tworzyły się korki, bo wyjeżdżające z centrum auta ustawiały się za wiaduktem na dwóch pasach ulicy Szczecińskiej, a kawałek dalej jednym nie można było przejechać.

– Ulica Szczecińska jest jedną z najważniejszych, jeśli chodzi o ruch samochodowy w Stargardzie, a rury wodociągowe, które się psują muszą biec akurat pod jezdnią – denerwuje się pan Grzegorz, kierowca ze Stargardu. – Jak w tamtym roku wylewali asfalt to powinni zrobić porządek z rurami.

Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej zapewnia, że sporo wtedy zrobiono. –

Wymieniono przyłącza, przeniesiono część rur podchodnik, co kosztowało około milion złotych – mówi Stanisław Figiel, prezes MPGK w Stargardzie. – Roboty te były bardziej na drugiej
części ulicy Szczecińskiej, w stronę ulicy Moniuszki. Ostatnie awarie były natomiast bliżej wiaduktu kolejowego. Nie mamy na to wpływu, takie awarie się zdarzają.

Kierowcy rozumieją, że awarie rur się zdarzają. Nie potrafią jednak zrozumieć dlaczego po usunięciu kolejnej, wczoraj wciąż zablokowany był pas ruchu.

– Firma w Stargardzie, w której zamówiliśmy masę do uzupełnienia części jezdni, miała u siebie awarię i nie mogła w środę dostarczyć nam tej masy – wyjaśnia Stanisław Figiel. – Zamówiliśmy ją w Szczecinie. Ale zanim nam ją dostarczą uzupełnimy ten fragment jezdni kostką, tak by kierowcy mogli przejechać dwoma pasami.

Zdjęcia

  • Kolejny kawałek nowego asfaltu na ulicy Szczecińskiej został zerwany. Nowa jezdnia, z miesiąca na miesiąc, jest coraz bardziej połatana

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Duże Zet
Duże Zet pt., 2011-04-22 09:38

To standard w Stargardzie.

To standard w Stargardzie. Kładzie się nowy chodnik a za 3 miesiące rozpoczyna się inwestycją np. telewizji kablowej i wszystko jest rozkopywane.

princeofdarkness
princeofdarkness pt., 2011-04-22 10:16

Szczecińska

Od samego początku "wyborczego" remontu tejże ulicy i ulicy Bema było wskazywane że nowa ,nawierzchnia obydwu ulic jest nierówna,a studzienki odpływowe zbierające wody opadowe z ulicy są na "wzniesieniach" przez co tworzą się kałuże.I po co był ten remont ,skoro idąc chodnikiem w stronę oś Zachód można zostać tak samo ochlapanym jak przed remontem ? Kto to odbierał ? Pewnie nikt . Jednak główny czynnik sprawczy tego stanu rzeczy ,jaki jest obecnie, leży w tym że nie ma takiego stanowiska w U.M jak "Miejski Koordynator Robót Publicznych" ,taka osoba odpowiadała by przed inwestorem,mając jednocześnie szerokie uprawnienia decyzyjne , za to aby wszystkie planowane remonty zostały "zgrane" w czasie.Uzgadniałby on z przyszłymi wykonawcami inwestycji zakres robót do wykonania oraz ich sposób,ale co najważniejsze ich kolejność.I tak np: jak miała by być remontowana droga ,ulica itp ,to najpierw na plac budowy wchodzą firmy w wymieniające i naprawiające kanalizację ,burzową ,wodociągową ,itp ,następnie ,energetyka, przekładając kable od latarń ,wymieniając uszkodzone ,przerdzewiałe latarnie i inne urządzenia energetyczne ,następnie gazownia ,i dopiero na końcu finalny wykonawca robót który wykonuje KOMPLEKSOWĄ naprawę jezdni wraz z wymianą krawężników i chodników towarzyszących jezdni ,bo to też pas drogowy.A jak zrobiono na Szczecińskiej ,to widać ,krawężniki wymieniono w ograniczonej ilości ,chodniki jakie są każdy widzi,a to że rury pękają nie ma co się dziwić ,nie wymieniane od lat ,a przy remoncie drogi używano cięzkiego sprzętu do utwardzania części nośnej jezdni,więc pękają i pękać będą ,a tym samym ta ulica w niedługim czasie powróci do swojego dawnego standartu,czyli łata na łacie i koleina za koleiną. A szkoda.