Ul. Słowackiego. Posypią się mandaty dla źle parkujących
To problem znany w Stargardzie nie od dziś. Wciąż jednak nie jest rozwiązany. Piesi cały czas sygnalizują, że są blokowani na ulicy Słowackiego, na odcinku od ul. Konopnickiej do skrzyżowania z Reja.
– Kierowcy mają gdzieś znak zakazu zatrzymywania stojący na wjeździe od ulicy Konopnickiej i stawiają auta na chodniku – mówi stargardzianka z tego rejonu miasta. – A że chodnik jest wąski, to nie mamy przejścia. Najgorzej jest o tej porze roku, kiedy jeszcze drzewa się rozwinęły. Całkowicie jesteśmy zablokowani i musimy iść jezdnią.
Strażnicy miejscy obiecują, że będą dyscyplinować kierowców, którzy nie stosują się do przepisów.
– Strażnicy będą tam widoczni i jak będzie trzeba, to posypią się mandaty – mówi Wiesław Dubij, komendant stargardzkiej straży miejskiej.

























Kontakt:
Jak będzie trzeba ?
Nie bardzo rozumiem co to oznacza. Jeśli kierowca ma w głębokim poważaniu znaki drogowe i pieszych dla których w końcu przeznaczony jest chodnik to nie ma co dywagować tylko wlepiać mandat i tyle. Jest to jedyna metoda na bezczelnych kierowców a już na pewno skuteczniejsza od perswazji.
Ale i pan pieszy ze zdjęcia
Ale i pan pieszy ze zdjęcia powinien zarobić też mandat.
Kierowcy łamiący prawo to jedno, ale...
...piesi w naszym mieście to święte krowy.
Co robią i jak wymuszają pierwszeństwo na Wyszyńskiego, zjazd z ronda lub nie daj bóg, znaleźć się na Chrobrego skrzyżowanie z Warowną w trakcie zakończenia mszy. Cyrk i nikt nie przejedzie, również tam zapraszam Policję bo kierowcy parkują jak łosie.
Skoro zapraszamy policję
To i ja może ich zaproszę na ulicę Kuśnierzy, a dokładnie na "parking" na wprost hotelu. To są dopiero cyrki...
Szkoda,że nikt nie myśli o dodatkowych miejscach
parkingowych. Kierowcy piszą,że nie ma gdzie parkować, piesi,że nie ma którędy przejść a przecież problem to brak miejsc postojowych (najlepiej darmowych,nie nabijających kasy prywatnej firmie). Przecież to są okolice rynku, dostawcy wożą towar samochodami dostawczymi,które zajmują trochę miejsca, kupujący przyjeżdżają tam z całego miasta. A poza tym to 80% przechodniów chodzi drugą stroną ulicy (tą po stronie rynku). Kto nie wierzy niech sobie policzy przechodniów.