drukuj

Ul. Prusa. Strach wyjeżdżać na drogę

– Zimą w tym miejscu ktoś likwidował dziury, ale jak widać niewiele to dało – mówi pani Zofia, na zdjęciu z roczną Oliwią

Nawierzchnia na ul. Prusa najlepiej obrazuje problem z wyrwami w Stargardzie.

To droga jednokierunkowa. Po lewej stronie okoliczni mieszkańcy stawiają samochody. Na przejazd obok pozostaje niewiele miejsca.

Akurat tyle, żeby zmieściło się auto. Ale rzecz w tym, że jezdnia jest podziurawiona, a wyrwy tak duże, że lepiej nie ryzykować wjechania w nią kołem samochodu. Takich głębokich dziur jest tam kilka.

– Próbujemy jakoś zmieścić się między zaparkowanym autem a wyrwami, ale to się nie udaje – mówi jeden z tamtejszych mieszkańców. – Sam uderzyłem lusterkiem mojego samochodu w lusterko zaparkowanego auta. Oba aż się złożyły. Nie chciałem zahaczyć o tamten samochód, ale nie wyrobiłem. Inaczej wjechałbym w głęboką wyrwę.

Takie sytuacje nie są tam rzadkością. I na innych stargardzkich drogach także. Podobna sytuacja jest na ulicy Słowackiego, która też jest jednokierunkowa i też po jednej stronie stawiane są auta.

– Jak obok jest wyrwa to nie sposób w nią nie wjechać – denerwują się kierowcy.

Zarządcy stargardzkich dróg przyznają, że problem jest. Kierowców proszą o wyrozumiałość zapewniając, że już niebawem będzie zlikwidowany.

– Aby łatać wyrwy musi być odpowiednia pogoda – mówi Stanisław Kazimierski, inżynier miasta. – Proszę mieszkańców jeszcze o trochę cierpliwości. Tym problemem się zajmiemy. Na pewno będzie można bezpiecznie przejechać.

W minionym tygodniu wyrwy usuwano w kilku miejscach Stargardu, ale cały czas pozostaje wiele takich, gdzie kierowcy ze strachem przejeżdżają bojąc się o stan samochodów.

– Niech drogowcy pamiętają że Stargard to nie tylko ścisłe centrum i okoliczne ulice – mówią mieszkańcy. – W innych częściach miasta też są kierowcy, którzy chcą bezpiecznie jeździć.

Zdjęcia

  • – Zimą w tym miejscu ktoś likwidował dziury, ale jak widać niewiele to dało – mówi pani Zofia, na zdjęciu z roczną Oliwią

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
madmoiselle
madmoiselle pon., 2011-03-07 23:00

a czemu ta pani

a czemu ta pani prowadzi...dziecko na smyczy?

Kary godne....

ostra
ostra śr., 2011-03-09 20:03

pewnie dla bezpieczeństwa

@madmoiselle:

może pani boi się, że wnuczka jej się wyrwie, a ona nie będzie w stanie jej dogonić? Lepsze to niż dziecko pod kołami samochodu.