Ul. Niepodległości. Nie chcą patrzeć na mycie aut
Jest inwestor, który chce postawić myjnię bezdotykową na początku ulicy Niepodległości w Stargardzie. Ma stanąć, jadąc od strony ul. Broniewskiego, za łukiem drogi po lewej stronie. Obok jest dom. Po drugiej stronie są kolejne. Ich lokatorzy zaprotestowali.
– Myjnia w tym miejscu będzie kłopotem nie tylko dla nas – uważają mieszkańcy. – Tą ulicą jeździ wiele pojazdów, także autobusy komunikacji miejskiej. Tam nie ma miejsca, żeby bezkolizyjnie zmieściły się jeszcze auta czekające na wjazd do myjni. A przecież, jak przyjedzie kilka aut to zrobi się kolejka i będzie zagrożenie dla ruchu.
Mieszkańcy składają pisma w urzędzie miejskim i wyliczają kolejne niedogodności, które może ona spowodować.
– Myjnia samoobsługowa jest działalnością prowadzoną 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu – napisali przeciwnicy postawienia myjni w piśmie do wydziału gospodarki przestrzennej UM. – Lokalizacja takiej inwestycji w odległości kilkunastu metrów od naszych posesji spowoduje całkowite zakłócenie spokoju hałasem pomp, sprężarek, myjek wysokociśnieniowych, przyjazdem i ponownym rozruchem pojazdów. Światła pojazdów będą bezpośrednio świeciły w okna naszych domostw, co spowoduje całkowity brak normalnego zamieszkiwania.
Inwestor jest przekonany, że myjnia nie spowoduje uciążliwości. Wniosek o postawienie myjni złożył w urzędzie miejskim i czeka na rozstrzygnięcia.
Urzędnicy wydziału gospodarki przestrzennej wydadzą niebawem decyzję o warunkach zabudowy. Mieszkańcy liczą, że ich protesty zostaną uwzględnione i nie będzie zgody na taką lokalizację.
– Przy podejmowaniu decyzji brane są pod uwagę głosy mieszkańców, które na pewno zostaną sprawdzone – mówi Krzysztof Pilecki, naczelnik wydziału gospodarki przestrzennej w stargardzkim magistracie.
– Na razie sprawa jest na etapie składania przez mieszkańców wniosków w tej sprawie.



























Kontakt:
są inne miejsca
a nie lepiej budować takie myjnie tam gdzie nie ma domów lub bloków, np. przy ul. Broniewskiego za Biedronką, jest dużo miejsca i nikomu nie będzie przeszkadzać. Ja też nie chciałbym, żeby coś takiego stawiano mi pod oknami, nie po to wyprowadziłem się na obrzeża miasta...
Myjnia
@stargardzianin:Niestety,ale wyprowadzając się jakiś czas temu na obrzeża,trzeba było się liczyć z tym ,że za jakiś okres czasu te obrzeża staną się także obszarem do budowy wszelkich udogodnień dla mieszkańców,także myjni.
uważam ze ilość myjni w
@pyrzyckie:uważam ze ilość myjni w Stargardzie jest wystarczająca, poza tym myjnia powinna mieć miejsce, gdzie mogłoby się zmieścić duża liczba aut oczekujących na swoją kolej, a tam gdzie chcą tą myjke postawić miejsca jest mało
Mieszkancy ul.Kochanowskiego też protestowali.
... i nikt tych protestów nie wziął pod uwagę. Postawieniem myjni bezdotykowej jest zainteresowana także firma STATOIL, która chce ją postawić na swoim terenie od strony ul. 11.Listopada. Bo takie myjnie bezdotykowe w mieście są konkurencją dla ich standardowej myjni i poczuli kase...
A TAK PRZY OKAZJI
stosowanie chemii oczyszczającej wodę w myjni bezdotykowej w sposób podnoszących zyskowność tego przedsięwzięcia powoduje matowienie lakieru tak jak 20 lat stania samochodu w słońcu. Fakt, że szybko,tanio i wygodnie, ale szkoda lakieru zwłaszcza w nowych autach.
Jestem za myjnią
Mieszkańcy wymyślają. Nic nikomu myjnia nie zaszkodzi. BUDUJCIE!!!!