drukuj

Ul. Kościuszki. Piesi mają czuć się bezpieczniej

Kierowca dojeżdżając do „zebry” najeżdża na specjalne pasy, co odczuwa. Jedzie wtedy jak po niewielkiej przeszkodzie.

Wypukłe pasy na jezdni mają spowodować, że kierowcy będą ściągać nogę z gazu. Żeby piesi czuli się bezpieczniej.

Po sygnałach od uczniów, ich rodziców i pracowników Szkoły Podstawowej nr 7 stargardzcy urzędnicy obiecali, że na ulicy Kościuszki pojawi się specjalne oznakowanie przed przejściami dla pieszych. Po to, żeby uczniowie byli bezpieczniejsi w drodze do szkoły i kiedy z niej wracają. Tak nie było, bo w tym rejonie miasta kierowcy jeżdżą szybko. Po obu stronach przejść dla pieszych zamontowano już wypukłe pasy na jezdni. Mają sprawić, że kierowcy zwrócą większą uwagę przed przejściami i zwolnią w tym miejscu. Pasy są na odcinku kilkudziesięciu metrów. Najpierw jest jeden, kawałek dalej dwa, później trzy, a dojeżdżając do „zebry" pięć.

Zdjęcia

  • Kierowca dojeżdżając do „zebry” najeżdża na specjalne pasy, co odczuwa. Jedzie wtedy jak po niewielkiej przeszkodzie.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
horneusz
horneusz wt., 2011-08-30 13:31

Parę dni temu, na ememce,

Parę dni temu, na ememce, pisałem o nieskuteczności tego rozwiązania: http://www.mmstargard.pl/artykul/bezpieczniej-przy-sp-7-w-stargardzie-cz...

Jako rodzic - uważam, że na przejściu dla pieszych nadal jest niebezpiecznie. Na Kościuszki jest ograniczenie do 40 km/h i nawet te pasy nie spowodowały, że kierowcy ściągąją nogę z gazu.
Jako mieszkaniec - znacznie wzrósł hałas przez pasy, dokuczliwe jest to zwłaszcza w godzinach wieczornych.
Jako kierowca - nie oczuwam jakoś szczególnie tych pasów podczas jazdy.

koralik
koralik śr., 2011-08-31 12:41

.

po 1 macham do kierowcy ze zdjęcia w jimnym ;)
po 2 zauważyłam te paski i jako kierowca mogę powiedzieć, że nie odczuwam extra różnicy przejeżdżając po nich. zwalniam tam odruchowo, bo szkoła, a nie dlatego że są paski.

-------------------------------------------------------------------------------------- To kot udomowił człowieka stosując mruczenie jako nagrodę . Łowienie myszy to tylko opcja;>