drukuj
Ul. Gdańska. Kolejna wycinka drzew
Utworzono: 30-03-2011, godz. 23.05, Ostatnia aktualizacja: 31-03-2011, godz. 11.18
Komu tym razem one przeszkadzały? Szykuje się miejsce na kolejny parking? Dla działkowiczów czy klientów znajdujących się nieopodal hoteli? Dlaczego osoby odpowiedzialne godzą się na tak bezkrytyczny sposób likwidacji zieleni w Stargardzie?



























Kontakt:
świat idzie do przodu
Po co zmieszczać w ogóle takie durne artykuły składające się z kilku pytań? Dlaczego?
Wycinają drzewa bo albo będzie chodnik, albo będzie parking albo poszerzana droga - takie to dziwne?
Wystarczy przeczytać telefon na drzwiach samochodu który stoi przy wycince drzew, zadzwonić i zapytać w firmie która się tym zajmuje w jakim celu wycinają drzewa...
Wy byście chcieli żyć w epoce kamienia łupanego.
I założę się że yeti nawet do parku nie chodzi na spacery czy do lasu żeby poobcowac z przyrodą a przeszkadza mu kilka nędznych drzew w mieście które blokuja inwestycjom.
Akurat w tym miejscu zieleni
Akurat w tym miejscu zieleni jest mnóstwo, a parkingów zdecydowanie brakuje. Wystarczy spytać zmotoryzowanych działkowców..
:(
W tym mieście niedługo pozostanie tylko beton na betonie. Świat idzie do przodu, ale świat już dawno zrozumiał znaczenie zieleni miejskiej i ją pielęgnuje zamiast niszczyć. U nas idzie się po najmniejszej linii oporu i rąbie jak leci. Tak robią postępowi? Parking można było spokojnie wkomponować w tą zieleń, zwłaszcza że pas zieleni jest dość spory. Ale jak ktoś woli odpoczynek w smrodzie spalin to bardzo proszę.
Gratuluję Stefanowi
tak doskonałej znajomości mojej skromnej osoby. Zauważ jednak proszę, że te drzewa nie mi przeszkadzają lecz komuś innemu. Zanim więc zdecydujesz się napisać komentarz - pomyśl. KTW - to prawda, świat już dawno zrozumiał co wcale nie znaczy, że rozumieją to osobnicy posiadający jeszcze pewne cechy rodem z epoki kamienia łupanego.
racja
stefan masz racje albo bedzie chodnik albo parking.KTW tez racja,bedzie beton wszedzie .Ale też zwróć uwage co sie dzieje z nasadzeniami w Stargardzie.Nasza światła i uświadomiona ekologicznie młodzież niszczy,łamie młode drzewka przykład ul.Struga.Albo pieski miłośników zwierzat zaszczaja młode drzewka i one uschna.A co do autora posta to beznadziejny z ciebie dziennikarz.Piszesz aby pisac a na krytyke odpowiadasz atakiem.Stefan właśnie pomyślał i ci napisał prawde.Cienkie piuro posiadasz,zaprzestan .Pozdrawiam
też racja, ale
@mmarcinek:młodzież jest jaka jest, zgadzam się-ale to nie znaczy, że nie mamy robić w tym kierunku nic bo tego typu młodzież rządzi. Jest też inna młodzież na szczęście-ta po "jasnej stronie mocy". Miasto robi błąd, że skoro inwestuje już w zieleń to przy okazji nie przewidzi funduszy na ochronę w postaci kutych obejm, jak to miało miejsce na ul. Piłsudskiego-tam pomogło i drzewa przetrwały. Jednak jesli przykład nie idzie z góry, włodarze miasta nie przykładają się do tego problemu tylko zatwierdzają kolejne wycinki, to co tu mieć pretensje do młodzieży skoro i dorośli tracą powoli poczucie i świadomość istoty znaczenia zieleni w mieście. Przeciez nie chodzi tu tylko o estetykę ale i czystość samego powietrza. Zieleń wcale nie musi przeszkadzać w inwestycjach typu chodnik czy parking-poprostu trzeba to robić z głową, a tego w naszym mieście niestety nie widać.
powyżęj chodziło mi o pióro
powyżęj chodziło mi o pióro :)Przepraszam za błąd
do yeti
Nie chodziło mi o to, że znam cię i wiem że tobie drzewa przeszkadzają. Chodzi o to że twój artykuł to zlepek DOSŁOWNIE 5 pytań i to pozostawionych bez odpowiedzi.
To jest artykuł poruszający jakiś problem i to konkretny problem? No chyba nie...
Ale skoro juz podjąłeś się napisania artykułu to powinieneś zbadać dokładniej sprawę i dowiedzieć się w jakim celu wycinane sa drzewa to raz. Dwa - jeśli tego nie zrobiłeś to nie spodziewaj się że każdy przyklaśnie ci za napisanie tego czegoś, powiem więcej - po przeczytaniu tego "niby artykułu" mam prawo do krytyki twoich działań nawet wtedy gdy nie znam ciebie bo znac nie muszę.
Jednak znając trochę fach dziennikarstwa wiem, że jak się podejmuje jakiś temat trzeba poprowadzić go do końca a nie wystarczy pojechać pstryknąć kilka zdjęć i napisać 5 pytań. Tak się składa, że drzewa wycinają wszędzie tylko tam gdzie jest to niezbędne, tak się składa że ja wiem dlaczego drzewa wycinają w tym miejscu i tak się składa że epoka kamienia łupanego mentalnie wraca do nas za pomocą własnie takich artykułów jak twoje a przychaląc się do komentarza KTW wlasnie nie rozumiesz znaczenia zieleni miejskiej - bo zieleń miejska to parki w miejscach gdzie być powinny a chodniki i parkingi w miejscach gdzie sa niezbędne i uwierz mi, że filtrowanie powietrza i spalin przez kilka drzew ma się nijak to roli całego parku w centrum miasta.
stefan
poczytaj inne wypociny autora tego pseudo newsa.Wszystkie wyglądaja podobnie.3-4 zdania o niczym.A to ze sklep otworzyli,a to ze inny znów zamkneli.No Pulitzera mu musza dac bo jak nie to sie obrazi:)
stefan79
Rozumiem, ze komentujesz moją wypowiedź -tak, biorąc w skali globalnejto faktycznie kilka drzewek czy park nic nie znaczy, bo za produkcję większości tlenu na ziemi odpowiada plankton w oceanach. Ale to nie znaczy, że mamy zabetonowywać miasta. Kłania się też znaczenie samej estetyki, cienia w upalne dni, hamowania przepływu spalin czy wyciszenia, bo zieleń też stanowi element tłumiący hałas. Poza tym niektóre gatunki krzewów powinno się sadzić wokół śmietników bo ich zapach odstrasza muchy, więc nie mów mi, że nie rozumiem znaczenia zieleni po jednej mojej wypowiedzi jakbyś sam był w tym ekspertem.
a czy estetyką miasta jest
@KTW:a czy estetyką miasta jest nieregularne pobocze i auta powciskane między lichymi drzewami? czy estetyką miasta jest brak chodnika w miejscu gdzie chodnik być powinien?
Owszem miasta nie powinny byc zabetonowane - i chyba Stargard Szczeciński nie jest zabetonowany, biorąc pod uwage parki, amfiteatr, drzewa czy krzewy tam gdzie rosnać mogą ale nie dajmy się zwariować - ludzi i aut przybywa, jest coraz szybszy postęp cywilizacyjny i gdzies trzeba to upychać a jak brakuje ci przestrzeni i za dużo masz betonu to wkoło miasta - nie tylko Stargardu Szczecińskiego jest pełno wsi, na których nawet chodników nie ma - jest pełno drzew a wkoło pełno lasów - zapraszam.
Cienia w upalne dni i spokoju od miejskiego zgiełku szukaj równiez w parkach - po raz kolejny piszę, że od zieleni miejskiej i jej funkcji jest park miejski a koło tych kilku drzew to tylko smród pijaków a i na muchy to żaden straszak hahaha.
Niestety ale miasta od zawsze pełniły funkcję betonowych dżungli i tych kilkanaście drzew ani wasze larum nad wycinką ich tego nei zmieni.
Ja wycinkę popieram, bo wnerwia mnie parkowanie w mieście, bo wnerwia mnie chodzenie poboczem drogi kiedy muszę i brak odprowadzania wody co jest bardzo uciążliwe dla pieszych kiedy pada a kierowcy jeżdżą jak chcę.
Coś się zmienic musi bo zdecydowanie za dużo jest zbyt dziurawych dróg i za mało parkingów i chodników.
Polecam spojrzeć w google maps na Stargard Szczeciński zdjęcie satelitarne i zobaczysz ile mamy zieleni.
Zresztą tak się praktykuje w wielkich miastach - betonowych dżunglach. Władze nie pozbywają się drzew po to żeby się pozbyc i dlatego że mają takie "widzimisię", pozbywają się zgodnie z planami inwestycyjnymi ale dbają o parki miejskie bo wiedzą jakie są potrzeby ludzi żyjących w miastach. Ja rozumiem że każdy kto żyje w mieście potrzebuje - jak ty to nazwałeś - cienia i spokoju ale naprawdę nei ma co się żalic na wycinkę kilku drzew.
co do estetyki
@stefan79:to nie mówię, ze tak nie jest. Masz rację, że to nie tylko zieleń, ale to co opisujesz-pobocza, chodniki itd. Ale mowa jest akurat o zieleni, więc akurat tu skupiam się na temacie. Po nicku widzę, że jesteś moim równolatkiem, więc zakładam że masz dobrą pamięć i pamietasz czasy zieleńców miejskich jak wyglądały kiedyś a jak jest dzisiaj. Kiedyś można było dbać o wszystkie zieleńce, sadzić róże np. przed MDK czy bratki koło Spichrza. Dziś dba się może o 2 takie miejsca, reszta zdziczała lub wyginęła albo przypomina takie byle co jak koło Spichrza właśnie. A co do betonowych dżungli miejskich to tak się składa, że parę lat przyszło mi mieszkać w Warszawie i niestety tutaj już zrozumiano ten problem i gdzie to możliwe sadzi się i kwiaty i drzewa a dzielnice jak Ursynów czy Bielany mają w swoim priorytecie zagospodarowywanie zieleni. Organizuje się konkursy na ten temat. Ogólnie jest tak, że każda nowa inwestycja zakłada min. 50% i więcej powierzchni biologicznie czynnej, Jeśli nie da się tego warunku spełnić w terenie wówczas projektuje się zieleń na dachach. Poza tym nie trzeba robić nasadzień jakiś wielkich gatunków. Są i gatunki drobniejsze, nie zajmujące wiele miejsca.
Co do wsi to świetnie znam okolice. Polecam wieś Przemocze. Przykład jak można ładnie utrzymać estetykę nawet na wsi, z zachowianiem drzew, które poprostu przycięto, żeby nie przeszkadzały. Z przystrzyżonymi trawnikami. Poprostu jak się chce to można. Chodzi mi poprostu o to, że tutaj wiele wycinek jest nieprzemyślanych a drzewa często wycina się naprawdę z głupich, nieuzasadnionych powodów, bo poprostu ktoś nie umiał zaprojektować inaczej albo na zasadzie "bo tak". W naszym mieście nie ma poprostu czegoś takiego jak zagospodarowanie zieleni. Jest jeden wielki bałagan. I tyle w temacie.
Do stefan79
Widzę,że jesteś największym ekspertem we wszystkich dziedzinach,np.odpowiedź na artykuł,że wiesz po co wycinają drzewa,a piszesz ,że będzie tam to,albo to,albo tamto,rzeczywiście trochę liznąłeś dziennikarstwa,ale chyba nic z tego ci nie zostało w głowie.Yeti ma całkowitą rację,beton wszędzie zwycięża.
do pyrzyckie
@pyrzyckie:nie napisałem że liznąłem dziennikarstwa :), a odpowiedż na to dlaczego wycinają drzewa to chyba trzeba zostawić dla yeti, skoro podjął się tematu, prawda?
Właśnie o to w tym wszystkim chodzi - o rzetelną pracę i wasze czytanie ze zrozumieniem.
no nie
Jesteś niesamowity, zamiast odpowiedzi,znowu szukanie u kogoś problemu,i oczywiście, nie powinniśmy się denerwować na parę drzew,ale tu parę, tam kilka i powoli zieleń będziemy oglądać za miastem wśród wysypisk śmieci wywożonych nagminnie przez mieszkańców tak kochających zieleń,ale tylko w swoim ogródku.
ty się nie bój
@pyrzyckie:parku nie wytną. W przeciwieństwie do ciebie "oni" myślą.
Mierz ludzi swoją miarą. Nie wyrzucaj śmieci na pobocze to i nie będziesz oglądał zasyfionych dróg.
Jakość
yeti nie martw się że pojechali po Twoim artykule, niby cztery zdania o wycince zieleni w Stargardzie, a ile komentarzy i jakie obszerne. To dopiero artykuł co znaczy ile osób śledzi Twoje poczynania na MM-ce.
Wycinka drzew
Stefana79 oraz wszytkich jemu podobnych z owczym pędem do betonizacji, urbanizacji proponuję wspaniałe tereny rekreacyjne wokół Fukushimy. Tam nie ma drzew, a jeśli sa to niedługo nie będzie, bedziesz miał miejsca do parkowania do woli.
Uwierzcie mi proszę -
ja naprawdę nie pretenduję do roli dziennikarza ! Moim zamiarem nie jest pisanie artykułów czy też sprawozdań z dochodzenia w sprawie kolejnej wycinki drzew. MM-ka jest podobno portalem społecznościowym i - jak zachęcają redaktorzy - każdy mieszkaniec naszego miasta może i ma prawo do zamieszczania na nim własnych informacji, uwag i spostrzeżeń ( niekoniecznie artykułów) na tematy, które go interesują. Wystarczy ? Dziękuję wszystkim autorom powyższych komentarzy za zainteresowanie tym "pseudo-tematem".
Czekam teraz z niecierpliwością na okazję, dzięki której będę mógł przeczytać prawdziwy artykuł ( nieważne na jaki temat) zamieszczony na MM-ce przez stefana79. Mam nadzieję, że przy okazji czegoś się nauczę. Pa.
yeti
@yeti:spokojnie. Dostrzegasz coś. Sygnalizujesz. Nie podajesz odpowiedzi na tacy ale zwracasz naszą uwagę na niektóre sprawy i sytuacje. To też jest ok!
Pozdrawiam.
Czekaj z cierpliwością bo
Czekaj z cierpliwością bo cierpliwość to piękna cnota.
Ale Stefan79 nie napisze artykułu bo komentarz łon-a jest poniżej poziomu jakiegokolwiek i świadczy o mentalności stargardzian. Stargardowi Szczecińskiemu to bardzo daleko do takiej Fukushimy, nawet po takiej tragedii, tak jak Polsce do Japonii. Bo my z takim myśleniem jak powyżej przedstawione i z takimi komentarzami jak łon-a to jesteśmy daleko daleko przed dinozurami jeszcze.
Wstyd i tyle.
A ja zadaję szóste
A ja zadaję szóste pytanie:
Co się dzieje z tymi wyciętymi drzewami?