drukuj

Ul. Czarnieckiego. Stargardzianie skarżą się na hałas z pobliskiej budowy

Pracownicy na budowie mają na uszach słuchawki. Okoliczni mieszkańcy muszą sobie radzić bez nich

Wbijają pale i mocno hałasują pod oknami mieszkańców

– Najbardziej dokuczliwe są drgania – mówi pani Agnieszka, mieszkanka byłego internatu przy ul. Czarnieckiego.

 

– Są bardzo silne. W mieszkaniu ciężko wytrzymać. Na placu budowy wbijają w grunt pale. Używają do tego maszyny, która pracuje niemal bez przerwy. Mamy tego dość! Stargardzianie z okolicznych budynków boją się, że jeśli dalej tak będzie, zaczną im pękać ściany w mieszkaniach. Napisali skargi m.in. do nadzoru budowlanego, policji i straży miejskiej. Żądają, by firma zaprzestała tych uciążliwych dla nich robót.

 

– To legalna budowa, prowadzona zgodnie z projektem – mówi Wiesław Dubij, komendant stargardzkiej straży miejskiej. – Moglibyśmy interweniować, gdyby roboty były prowadzone w czasie ciszy nocnej. A tak nie jest. Nadzór budowlany uspokaja mieszkańców.

 

– Drgania nie zagrażają konstrukcji okolicznych budynków – zapewnia Elżbieta Turska ze starostwa. – Urządzenie, które je wywołuje jest powszechnie używane na budowach. Zapewniono nas, że jest ono wykorzystywane tylko do godziny 16. Z informacji, które uzyskaliśmy od kierownika budowy wynika, że w tym tygodniu wbijanie pali powinno się zakończyć. Budynek przy ul. Skarbowej buduje stargardzka firma Mostar.

 

– Nam też zależy, by z tymi robotami jak najszybciej się uporać – mówi przedstawiciel Mostaru. – To urządzenie sprowadziliśmy z Warszawy. Sporo płacimy za jego wypożyczenie. Ale uwinie się ono z wbijaniem pali o wiele szybciej niż kafar. Gdybyśmy skorzystali z tradycyjnej metody,
uciążliwości byłyby dla tamtejszych mieszkańców zdecydowanie większe niż teraz. Ciężki sprzęt, który wjeżdżał na tę budowę, zniszczył niedawno zrobiony chodnik przy ul. Skarbowej.

 

– Obiecano nam, że to co zepsuli naprawią – mówi Stanisław Kazimierski, inżynier miasta. Wczoraj ekipa z budowy rozebrała część zniszczonego chodnika i na nowo układała kostkę.

 

- - -

Uważaj na głowę.

Zdjęcia

  • Pracownicy na budowie mają na uszach słuchawki. Okoliczni mieszkańcy muszą sobie radzić bez nich

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
john
john pt., 2009-11-20 10:15

No niestety, chyba nie ma

No niestety, chyba nie ma innej, bardziej cichej metody...

boyar8
boyar8 pt., 2009-11-20 10:18

Tylko narzekamy

Ale chcielibyśmy żeby drogi były zrobione, chodniki wyremontowane, mieć przystanek blisko ale...nie koło mojego okna, mojego podwórka, nie rano nie w nocy nie po południu itd ;)

Jestem Dyspozytorem Własnego Losu
maruderkis
maruderkis pt., 2009-11-20 11:59

Bardzo dobrze określił to mój

Bardzo dobrze określił to mój przedmówca. Wszystko chcemy, ale jak zaczną robić, to się wszystko nie podoba.

niecierpekk
niecierpekk pt., 2009-11-20 12:30

Tak źle i tak niedobrze.

Tak źle i tak niedobrze.