drukuj

Ul. Barnima. Spadł z dachu mleczarni

Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia

Około godziny 2 w nocy z soboty na niedzielę ochroniarze, pilnujący zakładu mleczarskiego w Stargardzie, zauważyli mężczyznę na dachu budynku przy ulicy Barnima. Wezwali patrol policji. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce zastali mężczyznę już nie na dachu, a leżącego na chodniku.

Upadając z wysokości około sześciu metrów złamał gałęzie stojącego poniżej drzewa i głową uderzył o chodnik. Pogotowie przetransportowało go do szczecińskiego szpitala. Sprawą zajmuje się stargardzka policja, która ustala, co mieszkaniec gminy Maszewo robił w nocy na dachu zakładu mleczarskiego i czy upadek to nieszczęśliwy wypadek.

Zdjęcia

  • Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
tomeh
tomeh pon., 2010-09-06 09:54

Przydała by się informacja

Przydała by się informacja czy był to pracownik zakładu czy też nie. Wiele by to wyjaśniło.

DoktorBurski
DoktorBurski pon., 2010-09-06 20:13

.

@tomeh:

Powiedz mi co by wyjaśniła informacja czy był to pracownik zakładu czy też nie?

dr home
dr home pon., 2010-09-06 20:45

Nie utrudniaj śledztwa.

@DoktorBurski:

Nie utrudniaj śledztwa. Przypomina to historią kiedy ostatnio znaleziono człowieka na dachu jednego ze sklepów. Najlepsze było to, że nie pamiętał jak tam się znalazł.

ZSTwredny
ZSTwredny pon., 2010-09-06 10:53

Jak to co robił...

szukał swojej "Szczęśliwej gwiazdy" w serkach STARCO

zwiastun
zwiastun pon., 2010-09-06 14:50

Zabrakło mu mleka do kaszki.

Zapewne to pracownik bo skąd wiedział by gdzie i jak wejść.

ZWIASTUN Siła, wiara, motywacja http://www.youtube.com/watch?v=CTwYNyy8qu0&feature=related
emesky
emesky wt., 2010-09-07 08:30

to tylko przypadek że....

znalazł sie na dachu.Tak naprawdę to był na Mlecznej Drodze i się poślizgnął .Praw Fizyki nie zmienisz jak ma być Grawitacja, to nie Lewitacja.