drukuj
Trzy maszty na Tańskiego. Dlaczego spółdzielnia nie liczy się z z opinią mieszkańców
Utworzono: 31-07-2009, godz. 08.44, Ostatnia aktualizacja: 31-07-2009, godz. 08.47
Montaż anten został zakończony, a nasze mieszkania straciły na wartości. Jest tyle bloków na osiedlu i tyle niewykorzystanego terenu, ale się uparli i na bloku przy Tańskiego zainstalowali trzy maszty.

























Kontakt:
Kasa !
Ktoś musiał na tym zarobić !!! A mieszkańcy stracili !!!
Czy napewno jest tak źle??
Mieszkam na osiedlu zachód tam gdzie są też maszty telefonii komórkowej. I musze przyznać że nie jest tak do końca jak jest opisane w artykule. Maszty na naszym bloku są już bardzo długo i nikt nie robi z tego problemu. Po pierwsze wartość mieszkań wcale nie zmalała a po drugie dzięki tym masztom mamy mniejszy czynsz z tytuły eksploatacji. Przychody jakie blok ma z tytułu tych anten zmniejszają mam czynsz. Więc nie jest dokładnie tak źle jak tu jest opisane. Nie bardzo rozumiem dlaczego wszyscy się bulwersują tymi masztami.
Czy napewno jest tak żle??
Z góry przepraszam za "ton", ale muszę zapytać Cię młoda1109 dlaczego piszesz nieprawdę? W 2007r. ok.90% mieszkańców wieżowca na Oś.Zachód B-24 w przeprowadzonym przez Radę Osiedla sondażu nie wyraziło zgody na przedłużenie umowy z operatorem telefonii cyfrowej na wykorzystanie dachu pod maszty tej że telefonii cyfrowej. Nie wyrażono również zgody, a o co usielnie zabiegał operator, na rozbudowę stacji bazowych na tym dachu w celu zwiększenia mocy i były z tego tytułu liczne protesty.W tym przypadku tak jak i na ul. Tańskiego Pan Zdobylak wraz z Panem Forysiem i Panią Goras / Zarząd Spółdzielni / w 2006r. nie pytając lokatorów i właścicieli o zgodę przedłużyli na 10 lat umowę z ERĄ.
Po drugie na jakiej podstawie twierdzisz, że wartość mieszkania wcale nie zmalała? Czyżbyś sprzedała swoje mieszkanie lub robiła wycenę przez rzeczoznawcę, przed i po zainstalowaniu tych masztów ? / inaczej tego nie można stwierdzić, a dopiero rzeczoznawca wyceniający wartośc mieszkania może to ustalić ! /.
Po trzecie młoda 1109 na jakiej podstawie twierdzisz , że przychdy z tego tytułu zmniejszają "Wam" czynsz? Jest to nieprawda, powtarzam - jest to nieprawda !!! Te pieniądze idą do jednego , że tak powiem "gara" i póżniej są dzielone na osiedla proporcjonalnie do powierzchni użytkowej! Tak jak piszesz powinno być / zgodnie zresztą z Ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych /, ale tak nie jest, o czym podejrzewam, że bardzo dobrze wiesz. Czy teraz rozumiesz dlaczego wszyscy się tak bulwersują tymi masztami? Pozdrawiam :))
Zwolennikom tych masztów
proponuje żeby, zamienili się z nami na mieszkania
maszt
witam ale jak mi się wydaje Tańskiego jest na Kluczewie a tam nie ma żadnego masztu sprawdzałem według pozwoleń UKE i na dzień dzisiejszy nie ma wydanego żadnego pozwolenia
A ja z kolei zapytam Romika
A ja z kolei zapytam Romika skąd wie,że mieszkania straciły na wartości? Czyżby sprzedawał lub robił wycenę.?
Zawsze w sytuacji gdy stawiany jest maszt sieci komórkowej są spory. Jedni protestują dla zasady, drudzy bo promieniowanie , a jeszcze inni bo nie mają z tej inwestycji nic dla siebie.
jak świat światem zawsze ktoś będzie niezadowolony. Podam przykład wspólnoty, która ustawiła na dachu swojego bloku maszt. Mają z tego spore zyski, pieniądze przeznaczają na remont i modernizację bloku. Sieć komórkowa wcześniej chciała maszt stawiać na innych blokach ( każdy z nich to osobna wspólnota) i żadna z tych wspólnot nie wyraziła zgody. Jedna się zgodziła, maszt postawiono i zaczęły się przepychanki dlaczego nie u innych. Ci którzy wcześniej nie wyrazili zgody teraz mają pretensje,że u nich powinien stanąć bo operator do nich zgłosił się wcześniej.
Tylko ,że początkowo się nie zgodzili.
I gdzie tu logika?
Najpierw nie chcemy, ale jak zobaczymy że u kogos stawiają to potem już chcemy.
Odpowiedż.
Ustawa o obrocie nieruchomościami.Poza tym w takich przypadkach trudniej jest znależć nabywcę ponieważ nikt kto widząc taką wątpliwą "ozdobę" na dachu chętnie nie wprowadza się pod taki "ogrzewacz", chyba, że wartość nieruchomości jest "atrakcyjna, a to oznacza odpowiednio niską ceną . I po trzecie zapoznaj się z uzasadnieniem Urzędu Miejskiego w Stargardzie w sprawie odmowy zgody na budowę masztu telefoni komórkowej na Oś.Zachód pomiędzy budynkami A-9, A-11 do A-13 i A-21.
Poza tym wejdż na podany niżej adres strony internetowej i zobacz jak są mieszkańcy takich nieruchomości jak Twoja robieni / przepraszam za wyrażenie/ w "balona"
http://www.iddd.de/umtsno/sosnowiec/sos1.htm. Proszę również zapoznać się niniejszymi wyrokami niezawisłych Sądów RP. http://www.iddd.de/umtsno/odpsejm/rrm21082007.htm#siegRM Pozdrawiam:))
Witaj Romik! Jeśli chodzi o
Witaj Romik!
Jeśli chodzi o maszt telefonii na dachu, sprawa dotyczy mojego kolegi ( maszt na oś Hallera). Ja osobiście mieszkam na wsi i jako sołtys miałam rozmowy z operatorem w sprawie postawienia stacji bazowej w naszej miejscowości. Sprawdzałam ekspertyzy i nie przeczę,że maszt wytwarza promieniowanie. Tyle,że jest ono kierunkowe , czyli najwyższe jest na szczycie masztu. Pomijając ten aspekt zapytam inaczej. U nas miałby stanąć wysoki maszt 82 metry.Chcą go postawić na polach ok. 1 km od centrum wsi.
Wyobraź sobie,że w XXI wieku ok 30 km od Stargardu ludzie mają ogromny problem z zasięgiem sieci komórkowych. Orange nie ma zasięgu, Plus i Era jak sie pobiega po wsi to można złapać . Więc należałoby wziąć pod uwagę również ten aspekt. Nie żyjemy w kosmosie a tak się czujemy. Jesteśmy skazani niejako na jednego operatora jakim jest TP. Stałe łącze internetowe posiadam od zaledwie dwóch lat. Wcześniej nie było takiej możliwości. Po wielu skargach mieszkańców TP w końcu się zlitowała. Wcześniej tylko modem wchodził w rachubę. Więc nie dziwcie się,że ludzie chcą poczuć,że żyją w XXI wieku. To nie średniowiecze. Chcemy,żeby była konkurencja na rynku ( chociażby z przytoczonym internetem).
Mentalność ludzka jest taka, że chcemy mieć wygody, ale już jak przychodzi do montowania urządzeń zapewniających te wygody to już nie u nas.
Na szczęście naszej wsi to nie dotyczy. Ludzie są zgodni,że chcemy stację bazową sieci komórkowej.
W mieście sprawa wygląda inaczej. Tam ludzie nie odczuwają że można nie mieć zasięgu sieci komórkowej.
Powiem coś też na obronę Twojej tezy ( może nie do końca). Moja mama mieszka w bloku przy ul. Struga. na dachu wieżowca jest kilka masztów i jeszcze jakieś ustrojstwa. No i nie wiedzieć czemu ostatnie piętro zaczyna pękać. Pękają ściany w mieszkaniach. Prawdopodobnie pod ciężarem tychże masztów. Eksperci chodzą, badają, mierzą ale żadnej opinii jeszcze nie wydali.
Tak źle i tak niedobrze. Jeśli chodzi o wartość lokali to raczej się nic nie zmieniło. Cena jest porównywalna na przestrzeni kilku lat.
Pozdrawiam gabi
mieszkalam w B24 przez ponad
@Jaki:mieszkalam w B24 przez ponad 5 lat i nie przypominam sobie, abym miala jakieś dodatki do czynszu - to totalna bzdura, malo tego na bloku są 3 maszty, czyli blok jest "dochodowy" - to dlaczego do dziś jest nieocieplony, na co szły dziesiątki tysięcy zarobione na masztach corocznie właśnie przez ten blok ( nie wspomnę już o funduszu remontowym) - wcale się nie dziwię, że mieszkańcy protestują. W przypadku wspólnoty sprawa jest jasna, wspólnota dostaje kasę i ją zagospodarowuje na własne potrzeby, w przypadku spółdzielni ta kasa "rozchodzi się między palcami"...
Nord, Tańskiego jest na Lotnisku
Weż mape i dobre okulary lub lornetke (może lupe) i przyjedż do nas to zobaczysz 3 ozdoby na budynku. Jeśli tego nie zauważysz masz okuliste gratis
Wiki masz racje
wczoraj przyszła do nas podwyżka czynszu
Gabiryna
To nie my mieszkańcy dyktujemy cene mieszkań. Ten co to kupuje ustala cene mieszkania. A z ozdobami na dachu mieszkanie jest bardzo atrakcyjne cenowo. Gabrina zanieńmy się na mieszkania
Rozliczenia...
W przypadku Wspólnoty Mieszkaniowej dochód z tytułu posiadania np. masztu telefonii komórkowej (lub innego ustrojstwa) na dachu, to "zasilenie" konta tzw. części wspólnych. W następstwie, wspólnota może z tego tytułu ( na podstawie stosownej uchwały) wykorzystać te środki finansowe na inwestycje ogólnobudowlane (docieplenie, remont balkonów, etc) Jednak w innym przypadku (Spółdzielnie Mieszkaniowe) środki te są różnie przeznaczane.
xanat
Masz racje ,super odpowiadasz ale jest jedno ale ,nie mieszkasz pod masztami
xanat
Masz racje ,super odpowiadasz ale jest jedno ale ,nie mieszkasz pod masztami
motylek98
Zwyczajnie znam temat. ypsylon poruszał/a ten temat, który skomentowałam 15 lipca. (poczytaj komentarz) Nie jest istotne to, że nie mieszkam w bloku z tego typu przybytkiem. W komentarzu przedstawiłam jedynie kwestie rozliczeń, bo to między innymi stanowiło niejasność. Poza tym skad wiesz, że nie mieszkam ? ;)
Dalszy ciąg...
Dla mnie jasne, ale dla pozostałych dodam rzecz istotną... Wspólnota Mieszkaniowa wszelkie decyzje rozstrzyga podejmując uchwaly i często jest tak, że są dwie strony właścicielskie ("zwykli mieszkańcy" i np. Spółdzielnia Mieszkaniowa). Jednak przy głosowaniu nad uchwałą np. przeciw zamieszczaniu anten na dachu (właścicielski notarialny udział procentowy w całości ), wielce istotne jest, aby większość udziałowa należała do mieszkańców, którzy wykupili mieszkania. W sytuacji, kiedy to większość udziałowa leży po stronie SM, sprawa trochę się kąplikuje. Można z tej sytuacji wybrnąć na zebraniach wspólnoty poprzez zgłoszenie wniosku o zmianie sposobu głosowania nad uchwałą. Nalezy to zgłosić na początku zebrania, kiedy to odczytywany będzie tzw. "porządek zebrania"), że podejmowanie uchwał odbywać się będzie poprzez głosowanie w oparciu o zasadę "jeden właściciel - jeden glos". Wówczas SM ma tylko jeden głos przeciwko Waszym wielu...
xanat
masz rację z tymi przepisami.Ale jest jedno ale nie jesteśmy żadną wsólnotą,jesteśmy członkami Spółdzielni i właścicielami mieszkań.Nie było tak jak piszesz żaden głos nasz o niczym nie decydował.Wszystko było zrobione za naszymi plecami-taka rzeczywstośc
motylek98 niestety...
Z chwilą wykupienia pierwszego lokalu w danym budynku, stanowiącym dotąd własność spółdzielni mieszkaniowej, spółdzielnia staje się zarządcą nieruchomości wspólnych. W tym wypadku nie stosuje się przepisów ustawy o własności lokali dotyczących wspólnoty mieszkaniowej i zebrania właścicieli oraz zarządu nieruchomością wspólną. Oznacza to, że spółdzielnia mieszkaniowa samodzielnie dokonuje czynności zwykłego zarządu i czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu nieruchomościami wspólnymi. W bieżących sprawach decyzje podejmuje zarząd spółdzielni, zaś w najistotniejszych kwestiach zapadają uchwały walnego zgromadzenia członków spółdzielni.
Prawa i obowiązki właścicieli lokali w spółdzielni mieszkaniowej oraz kwestie związane z zarządem nieruchomością wspólną podlegają przepisom ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, a dopiero w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie – przepisom ustawy o własności lokali. Obowiązki finansowe właściciela lokalu określa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, także wówczas, gdy właściciel ten nie jest członkiem spółdzielni mieszkaniowej.
Prawa i obowiązki względem spółdzielni mieszkaniowej są zróżnicowane w zależności od tego, czy właściciel lokalu jest członkiem spółdzielni mieszkaniowej, czy też nie łączy go ze spółdzielnią stosunek członkostwa.
Członek spółdzielni będący właścicielem lokalu jest obowiązany, przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu, uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z:
– eksploatacją i utrzymaniem jego lokalu (np. koszty wywozu nieczystości stałych, dostaw wody do mieszkania i odprowadzania ścieków, dostaw ciepła);
– eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych (np. koszty oświetlenia klatek schodowych w budynku);
– eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni (np. kosztami utrzymania placów zabaw dla dzieci)
Właściciel lokalu niebędący członkiem spółdzielni jest obowiązany uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem jego lokalu oraz eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych. Jest on również obowiązany uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu (np. koszty utrzymania osiedlowego placu zabaw dla dzieci). Obowiązki te właściciel lokalu niebędący członkiem spółdzielni wykonuje przez uiszczanie opłat na takich samych zasadach, jak członek spółdzielni.
Właściciel lokalu niebędący członkiem spółdzielni mieszkaniowej nie ma tak dalekiego wpływu na jej funkcjonowanie jak członek spółdzielni. Może on jedynie zaskarżyć do sądu uchwałę walnego zgromadzenia spółdzielni. Jednakże jego prawo do zaskarżania uchwał walnego zgromadzenia jest ograniczone tylko do tych spraw, które dotyczą jego prawa odrębnej własności lokalu.
Chyba ten temat trzeba skończyć, bo jesteśmy na przegranej pozyc
Nasi przedstawiciele ( aż czuje smród komuny jak przedstawiciele pili koniaki swoimi ustami za nas),czyli Rada Osiedla zadecydowała po tajniacku za nas. Rada Osiedla to Pan Rokicki, Zofia Jurczak i troje innych PRZEDSTAWICIELI. Umowa z firmą telefoniczną jest bardzo niekorzystna. Nawet jak spółdzielnia złoży wypowiedznie umowy, to dalej ma prawo do korzystania z naszego dachu za podwójną opłatą. Firmie telefonicznej też będzie się to opłacało. Dach mają za darmo,a budowa masztów jest bardzo droga. Naszym przedstawicielom też życzę picia nie koniaków a czegoś bardziej obrzydliwego
xsanat
masz racje ,ja nie znam tak przepisów Spółdzielni -dzięki za super wyjaśnienie mojej niewiedzy
nie rozumiem stwierdzenia :
nie rozumiem stwierdzenia : zdecydowali po tajniacku . Człowieku zostali wybrani przez Was jako Rada Osiedla , wybrani po to aby podejmowac wiazace decyzje w imieniu całego osiedla , wiec jak po tajniacku?no i jeszcze jedno - ciekawe czy byś tak krzyczał gdyby te maszty zostały postawione np. na dachu Zwirki ?
wiw wytłumaczę Tobie
Po tajniacku oznacza że, NIKT o tym wydarzeniu nie wiedział. Rada Osiedla podjęła ważną i nie zrozumiałą dla nich decyzje bez konsultacji społecznych. Decyzja została podjęta kilka lat temu, a teraz jest to realizowane. Np. w bzdurnej sprawie zmiany nazwy osiedla były ankiety. wiw więcej byś wiedział gdybyś był na zebraniu w tej sprawie ( ogłoszenia wisiały na klatkach schodowych). Jeśli dalej nie rozumiesz słowa TAJNE to odsyłam do encyklopedii. Człowieku jeśli maszty byłyby na Twoim dachu krzyczałbym jeszce głośniej bo, promieniowanie WALIŁOBY na mój dom. Masz wielkie szczęście że, nie mieszkasz pod masztami, bo wtedy Twoje mieszkanie byłoby bezwartościowe
powoli ypsylon..troche
powoli ypsylon..troche zaczynasz dramatyzowac..jestem mieszkancem tego osiedla jak Ty ale ale np.moja mama mieszka na Struga , tam dopiero staje maszt na maszcie i jakos mieszkańcy tego bloku nie odczuli - mozna stwierdzić "Ja My Wy"starty na wartosci mieszkan..Moze rada osiedla podjela zla decyzje , ale to nie znaczy ze masz z nazwiska oczerniac ludzi Bogu ducha winnych . Chyba pójde wrescie na te zebranie...
hmm...
ypsylon...nie warto...daj spokój... czasami cięzko jest "roztopornić"
wiw
Pisz po Polsku,żeby było wiadomo o co chodzi.Twoje kwestje są niezrozumiałe.Chcesz prowadzić dyskusje w taki sposób?
Co jest dla Ciebie nie
Co jest dla Ciebie nie zrozumiałe w moich postach? Mam inne zdanie to jestem beee? Heh szkoda czasu. na ...dopisz sobie. Nie wiedziałem , że trafiłem na forum p. Miodka.
wiw
gdzie mamy na Lotnisku azbest? Cytat: Ja My Wy straty na wartości mieszkań - o co tu chodzi ? Jeśli staramy się o odwołanie Rady Osiedla to znaczy że, jest ona do kitu. O zebraniu jest ogłoszenie na każdej klatce schodowej łącznie z adresem internetowym.
Jeśli staramy się o odwołanie
Jeśli staramy się o odwołanie Rady Osiedla to znaczy że, jest ona do kitu....możesz to bardziej rozwinąć? Co do mojego tekstu"Ja Ty My" - dla mnie to proste - nikt nie odczuł starty na wartości - a bardziej dogłębnie -ostatnio znajomy kupił tam mieszkanie za 190000 ,,49 metrowe, pomijajac wszystko rozumiem Twój ból , ale dlaczego odrazu mieszana z błotem zostaje rada osiedla?
poważnie?
poważnie?
wiw
Człowieku ,czytaj co do Ciebie napisałam.Chodzi o to że ,piszesz bardzo niezrozumiale i z błędami.Chwilami czytając Twój komentarz nie wiem o co chodzi.Co do tego ma Pan Miodek (chodzi o Twoją stylistke).
:);)
;D
Tragedia . Z mojej strony nie
Tragedia . Z mojej strony nie czuję,abyś robiła mi jakąś straszną krzywde Twoja wypowiedż wrecz mnie smieszy. Widze , żę ciężko jest Ci sie pogodzić z tym , że ktoś może mieć odmienne zdanie niż Ty..przykro mi bardzo...Ps. Twierdzisz , że pisze bardzo niezrozumiale i z błędami , a jednocześnie twierdzisz , że chodzi o stylistyke. Strzał we własną stopę ? echhhh. Dobrego wieczoru życzę.
Pani już podziękujemy.
Pani już podziękujemy. Dobranoc.
Tragedia . Z mojej strony nie czuję.............
wiw-nie masz co się denerwować, chyba, że jesteś akurat członkiem tej Rady Osiedla i odczywasz teraz lekki dyskomfort psychiczny.
Członkowie rady osiedla godząc się na przyjęcie tych funkcji musieli mieć jasność, że stają się osobami publicznymi i że nie raz różne osoby i w różnych formach będą pisać i opowiadać - raz chwalić, raz ganić.To po pierwsze.
Nikt nie może mieszkańcom budynków spółdzielczych zabronić krytyki publicznej tych osób jeżeli jest to robione w sposób kulturalny / osobiście nie doczytałem się żadnych obelg ani słów mogących obrażać któregoś z członków tej rady.To po drugie.
Po trzecie i ostatnie to, to, że Rada Osiedla ma obowiązek statutowy przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami.To nie jest tak, że cztery czy pięć wybranych osób otrzymało taki mandat od wyborców, że mogą sobie robić co im się rzewnie podoba.Jeżeli tak uważają to powinni już podać się sami do dymisji. Obowiązkiem ich było przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami minimum tego budynku, tym bardziej, że zapewne wielu z tych mieszkańców to odrębni właściciele mieszkań. Tu jak mówi ustawa środowiskowa / patrz linki stron podane wcześniej/ zobowiązuje wszystkich do konsultacji z mieszkańcami bez względu na to kto jest właścicielem budynku.Nawet gdyby w tym budynku zamieszkiwali sami najemcy / nie członkowie spółdzielni / bez konsultacji z nimi, właściciel nie miał prawa wydać zgody na zainstalowanie tych anten na dachu tego budynku. Tak stanowi prawo. Dlatego uważam, że Rada Osiedla Lotnisko-Kluczewo sama się skompromitowała i powinna podać się do dymisji.
PS.
Znam osobiście przypadek, że mieszkańcy nieruchomości pomimo już podpisanej przez właściciela nieruchomości umowy z operatorem telefonii komórkowej i wybudowaniu masztów po kilku latach doprowadzili sądownie, właśnie przy wykorzystaniu ustawy o ochronie środowiska, do unieważnienia przez sąd umowy i demontażu tych anten. Pozdrawiam.:))
Romik
Wreszcie odpisał mi ktoś konkretny,nie osoby ,które nie rozumieją co pisze.Na pewno na tym temacie nie skończe ,będe dalej dociekliwą mieszkanką która wie o co chodzi.
Rada Osiedla Lotnisko to osoby publiczne
więc przedstawie Ich: Marian Rokicki - przewodniczący,mieszka chyba na Witoszyńskiego, Zofia Jurczak- sekretarz, mieszka przy Witoszyńskiego 3, a wiw to albo Edward Michalak, albo Waldemar Chorażykiewicz, albo Jacek Kulwiński
zonk
Niestety bardzo mi przykro ale nie trafiłaś , aby jeszcze bardziej Cie uświadomić to mam tyle wspólnego z tą radą co z Mercedesami czyli nic. Śmieszy mnie tylko to , że "spaliła byś" na stosie kogoś kto ma inne zdanie niż Ty lub czekaj jak to w innym innym temacie oceniłaś .,że jest wojskowym albo policjantem. Powodzenia.
temat rzeka...
Rada Osiedla to ludzie reprezentujący interes jednostek będących mieszkańcami konkretnego osiedla i nie moze nie liczyć się z ich opinią. Jeżeli w spornym temacie nie zasięgnęła bezpośrednio ich opinii, to poczyniła poważny błąd zarówno merytoryczny jak i czysto społeczno - ludzki... więc nad czym ta dywagacja ? Jakie ma znaczenie kim członek rady osiedla jest z zawodu ? - żadne... z relacji ypsylon wynika, że mamy do czynienia z brakiem kompetencji i tyle. Ktoś kiedys rzekł NIC O NAS BEZ NAS... i w tym przypadku tak nie jest...
odp.
Tak całkiem z boku - u mnie nie poprawił się zasięg Plusa ;) włączyli już ?
odp.
---------- ale np.moja mama mieszka na Struga , tam dopiero staje maszt na maszcie i jakos mieszkańcy tego bloku nie odczuli - mozna stwierdzić "Ja My Wy"starty na wartosci mieszkan. -------------- jak cytujesz to dokładnie , prosze założyć okulary i jeszcze raz łaskawie zauważyć zrobiłem literówkę - powinno być straty oraz "Ja My Wy" mamy zaznaczone wyraźnie w cudzysłowie , a to że masz problem z interpretacją lub jak wolisz sensem tego zdania to nie moja wina .
wiw ;-)
Plus nawet na os. Letnim "w betonach" się gubi ;P .... natomiast iPlus spowalnia ;-) ....nie mialam tego problemu w "regipsach" TBS-u na os Letnim ;D ...wniosek ? Niech ktoś wyjaśni... bo ja nie Abla
ROMIK
Dzięki za to że,myślisz podobnie do mnie..Ludzie co nie którzy tego nie rozumią-ale takie jest życie. Pozdrawiam
motylek98
Jeżeli myślisz podobnie - przyjdż w poniedziałek w godz.19 - 20 na dyżur Rady Osiedla "Zachód" by nawiązać współpracę w tej i innych sprawach dotyczących Naszej Spółdzielni. Rada Osiedla posiada pomieszczenie w budynku administracji / obok budynku Zarządu / pok.406 I piętro.Rada Osiedla dyżury pełni w każdy poniedziałek.
Pozdrawiam.
ROMIK
15 września odbędzie się zebranie w internacie na Osiedlu Lotnisko napewno wezme w nim udział
motylek98
Również chcę wziąć udział w Waszym zebraniu, ale proszę o podanie godziny oraz informację co będzie przedmiotem tego spotkania bym się przygotował/a.