drukuj

Trwają ustalenia kto w Stargardzie pobił 21-latka

Sławomir Kalukajtys nadal przebywa w szpitalu

Trwa prokuratorskie postępowanie w sprawie 21-latka ze Stargardu, który oskarżył policjantów, że ci go pobili, wsadzili do bagażnika, wywieźli do lasu i zostawili bez butów i skarpet w nocy na mrozie.

Stargardzianin Sławomir Kalukajtys mocno odmroził stopy, wciąż przebywa w szpitalu. Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie wszczęła wewnętrzne śledztwo w tej sprawie.

Informacji o jego ustaleniach policjanci nie udzielają. My ustaliliśmy, że wersja o której mówi 21-latek cały czas jest brana pod uwagę. Ale pojawił się też inny wątek sprawy.

Chodzi o wydarzenia, które miały rozegrać się nieco wcześniej tej samej nocy, zanim młody stargardzianin odmroził stopy. Pojawiły się informacje, że w jednym z lokali w centrum Stargardu, gdzie przebywał 21-latek, doszło do jakiejś awantury z jego udziałem. Czy rzeczywiście tak było i czy to jego dotyczy mają pomóc wyjaśnić nagrania z monitoringu z lokalu i jego okolicy.

- Nie pamiętam żebym w lokalu rozrabiał i że ktoś mnie bił - mówi 21-latek. - Może coś było w lokalu o czym nie pamiętam przez wypity alkohol. Ale jestem pewny wydarzeń jak opuściłem lokal. Miałem świadomość tego co się później wydarzyło.

Wciąż jednak nie wiadomo co konkretnie się wydarzyło. Stargardzianin przedstawia swoją wersję, ale nikt jej jeszcze ani nie potwierdził, ani ją odrzucił. 21-latek twierdzi, że pod wiaduktem kolejowym doszło do spięcia między nim a policjantami i w efekcie do pobicia go i wywiezienia za miasto. Pytany przez nas, czy to na pewno policjanci zrobili czy może ktoś, kto mógł być podobnie ubrany, wczoraj zastanawiał się nad taką ewentualnością, ale dzisiaj ją wyklucza.

- Gdyby to byli pracownicy jakiejś ochrony, to przecież nie legitymowaliby mnie, a oni mnie legitymowali - mówi Sławomir Kalukajtys. - Uważam, że to policjanci tak ze mną postąpili. Policja mnie jeszcze nie przesłuchiwała. Chciałbym żeby śledztwo szybko wszystko wyjaśniło, bo chcę wiedzieć kto mi to zrobił.

Zdjęcia

  • Sławomir Kalukajtys nadal przebywa w szpitalu

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
łon
łon czw., 2011-02-03 19:05

Do autora artykułu

Jeśli się okaże, że pokrzywdzony konfabulował lub myli się co do udziału policji to czy autor artykułów zdaje sobie sprawę jak przedstawił wizerunek policji ? Czy aby napewno od początku zachowany został obiektywizm i dziennikarska rzetelność? Na policjanta można złozyć skargę 24 na dobę, a jak będzie odpowiadać dziennikarz jeśli historia okaże się nieprawdziwa? Może mnie Pan uświadomić?

łon
łon czw., 2011-02-03 19:12

cd

zdublowany wpis ...

PiotrT707
PiotrT707 czw., 2011-02-03 19:47

Ktoś chce z tego chłopaka zrobić bohatera ??

To jakiś absurd !! Czy można opluwać policjantów ile się podoba.?
Prasa powtarza historie pijanego młodzieniaszka, który coś pamięta a czegoś nie pamięta. Proszę autorów tych artykułów - niech sobie zadadzą więcej trudu i dowiedzą się szczegułów odnośnie opinii w środowisku zamieszkania tego chłopaka. Niech się dowiedzą co wyrabiał w knajpie.
Poczekajcie na wyniki dochodzenia !!!

piotr
querrymen
querrymen czw., 2011-02-03 19:50

JP

powinno być JP na 100%, jak już

tf.tomm
tf.tomm czw., 2011-02-03 19:56

pachnie tandetą

Wczoraj się zastanawiał dzisiaj jest pewien, niepamięta żeby narozrabiał w lokalu - może to wina wypitego alkoholu.
A może ktoś mu doradza i chce kogoś wrobić.
Ciekawe jaką ma opinię w miejscu zamieszkania?(PiotrT707)

Arek_M
Arek_M pt., 2011-02-04 08:21

Gdzie rzeka Ina a gdzie

Gdzie rzeka Ina a gdzie Lipnik. Chyba się czegoś za dużo nawdychał.