Suchań. Prezes spółdzielni wyjaśnia, że w sklepie jest zakaz picia alkoholu
Poniżej jego obszerne fragmenty.
„Anonimowa osoba w swojej skardze narzekała na panujący brud, zapach i spożywanie alkoholu. Wyjaśniałem (w rozmowie z autorem tekstu – dop. red) że sklep jest po gruntownym remoncie kapitalnym, z nowymi wszystkimi meblami i urządzeniami chłodniczymi. Przedstawia bardzo wysoki standard wizualny i jakościowy. O smrodzie czy bałaganie nie może być absolutnie mowy.
Twierdziłem, że jest populacja ludzi pijących jak wszędzie (nie użyłem słowa „duża populacja”) i może się zdarzyć, że osoba po tzw. piwie robi zakupy, lecz sklepowej trudno stwierdzić czy jest pijana, ponieważ nie sprawdzamy klientów na trzeźwość i nie będziemy tego robić. Mówiłem również że osoby po tzw. piwie robią zakupy art. spożywczych i wychodzą ze sklepu.
Dobitnie twierdziłem, że jest całkowity zakaz spożywania alkoholu na terenie sklepu. Mówiłem, że profilaktycznie zwrócę uwagę sklepowym o przestrzeganiu zakazu spożywania alkoholu w sklepie, że była telefoniczna skarga. Osobiście rozmawiałem niezwłocznie z kierownik sklepu na powyższy temat”.
Autor: EUGENIUSZ GAWROŃ
PREZES ZARZĄDU G.S. SUCHAŃ
_____________________________________________________________________________
Prezes odpowiada na artykuł, który przeczytasz tutaj
Suchań. W sklepie przesiadują pijaczki, przez co klienci narzekają na smród



























Kontakt: