drukuj

Stróże, ale nie zawsze prawa

Przykład chamskiego parkowania w Stargardzie

Parkowanie w Stargardzie coraz częściej polega na stawianiu auta jak się chce i gdzie się chce.

Policjanci i strażnicy miejscy zapewniają, że na coś takiego nie pozwalają i że niezdyscyplinowanych kierowców spotyka kara. Jeżdżąc codziennie przez Stargard nie widzę, żeby było tak jak mówią stróże prawa. Gdyby bowiem tak było, to nie widziałbym ciągle samochodów stojących na tych samych trawnikach czy zastawiających te same chodniki, na których parkować nie można. Albo więc policjanci i strażnicy miejscy wcale nie wlepiają tak dużo mandatów, albo problem urósł do takich rozmiarów, że nie da się go zwalczyć nawet wystawiając jeden mandat za drugim. Bardziej jednak przychylam się do tego pierwszego. Widok radiowozu przejeżdżającego obok postawionego na bezczelnego auta jest na porządku dziennym. Może gdyby radiowóz czasem się zatrzymał, problem byłby mniejszy.

Zdjęcia

  • Przykład chamskiego parkowania w Stargardzie
Bywalecc
Autor:Bywalecc

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
amigo
amigo ndz., 2011-08-21 10:40

... tym bardziej odkąd straż

... tym bardziej odkąd straż miejska nie pracuje w soboty i niedziele (986)

blant
blant pon., 2011-08-22 08:30

a nie prawda

@amigo:

W sobotę widziałem radiowóz SM koło 19 godziny na Czarnieckiego.

krzysztof żyto
krzysztof żyto ndz., 2011-08-21 12:02

na Litwie tak kochają władzę,

@amigo:

na Litwie tak kochają władzę, że klient nawet podziękował burmistrzowi :-)))

krzysztof żyto
sekator
sekator ndz., 2011-08-21 18:23

Merytorycznie

Faktycznie, samochod na zdjeciu zaparkowany jest debilnie, gwalcac zwyczaje do ktorych sie przyzwyczailismy...ale czy ktos potrafi powiedziec, czy stojac tak zaparkowany, narusza przepisy ruchu drogowego? Na slupku znak D-18- czyli parking jednakze bez tabliczki t30 a-f sugerujacej ustawienie auta wzgledem jezdni. Czyli jakbym sobie w poprzek samochod postawil, to z punktu widzenia przepisow drogowych, byloby ok. Ale oczywiscie mozna sie przyczepic, ze kufer wystaje mu na ulice...no wystaje, ale na tej ulicy nie ma chyba znaku zakazu zatrzymywania sie /i postoju. Wiec skoro caly samochod moze stac, to czemu nie moze stac jego polowa. Kontynuujac dalej logicznie, temu kierowcy udalo sie teoretycznie dwa miejsca parkingowe i w sumie dwa sa zajete zgodnei z przepisami...Czyli ni policja ni halabardnicy..Czy mam racje? Niniejszy wywod jest tylko rozumowaniem logicznym nie majacym na celu wspieranie kierowcow- imbecylow, czy potepianiem policji, strazy miejskiej, pogotowia ratunkowego, strazy pozarnej itd. Pisze tak na zas, bo sie pewno zaraz jacys napinacze znajda)

naman
naman ndz., 2011-08-21 23:17

Chore klimaty

Ludzie albo żyjemy wspólnie w naszym ukochanym mieście albo sory !!!!
Do jasnej ciasnej porządek musi być a w naszej wsi ostatnio to nawet nie napiszę jak to nazwać !!!! KULTURA I PORZĄDEK MUSI BYĆ !
Skoro jest syf to warto o tym napisać :)
A inna sprawa to postawić auto normalnie pod domem a rano ZONK - oberwane lusterka i rysy na lakierze.