drukuj

Stargardzianie nie są zainteresowani balem sylwestrowym. Organizatorzy obniżają ceny

Kolejny sylwester będzie w Kluczewiance. Rok temu bawiło się tam ponad 200 osób

Sporo lokali w tym tygodniu nie miało jeszcze kompletu na sylwestrowe zabawy. Część właścicieli zdecydowało się na obniżkę cen.

Najszybciej gości na zabawę sylwestrową skompletował hotel-restauracja Spichlerz. Wszystkie miejsca były tam zajęte w listopadzie. Nowy Rok powita tam około 100 osób. Cena od pary wynosi 600 zł. Na początku tego tygodnia jeszcze sporo wolnych miejsc miała restauracja Weranda. W lokalu, który jest nad jeziorem Miedwie, może się bawić ok. 120 osób. Cena za sylwestrowy bal wynosiła tam początkowo 590 zł. Ale że chętnych nie było wielu, obniżono ją do 500 zł. W Werandzie do tańca będzie przygrywać orkiestra. W menu gorący posiłek, duży wybór zimnych przekąsek, m.in. śledzie w trzech smakach, babeczki koktajlowe, sałatka grecka. Z alkoholi pół litra wódki na parę i wino musujące. Soki i napoje bez ograniczeń.

– Zabawa jest zaplanowana do godziny czwartej nad ranem – informuje nas pracownik Werandy. – Goście ze Stargardu będą dowiezieni do placu Wolności gratis.

Ze skompletowaniem gości miała też problem restauracja Ratuszowa. To lokal, w którym zabawa sylwestrowa jest w mieście najdroższa. Być może dlatego był kłopot ze sprzedażą wszystkich wejściówek. Bilet wstępu dla pary kosztuje tam 650 zł. W Ratuszowej może bawić się 150 osób. Około 250 osób może powitać Nowy Rok w Weselnym Edenie na os. Lotnisko. Tam także są jeszcze wolne miejsca. W menu są cztery gorące posiłki, bufet ciepły i zimny, kawa, herbata, napoje i ciasto bez ograniczeń, fontanna czekoladowa. W programie wybór Króla i Królowej Balu, a o północy pokaz fajerwerków. Zagrają tam dwa zespoły muzyczne, będzie też didżej. Koszt od pary – 580 zł. W domu biesiadnym Kluczewianka w sylwestra może bawić się ok. 200 osób. W lokalu są dwie duże sale. Cena 480 zł. Tam też w tym tygodniu nie było jeszcze kompletu gości.

– Obiadokolacja, pięć dań gorących, dużo przystawek, pół litra wódki, wino musujące na parę i oczywiście pokaz sztucznych ogni – wylicza atrakcje właściciel lokalu. – W tym tygodniu jest możliwość negocjowania ceny za zabawę. Bal potrwa do czwartej lub piątek, to zależy od gości.

Zdjęcia

  • Kolejny sylwester będzie w Kluczewiance. Rok temu bawiło się tam ponad 200 osób

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
dr home
dr home pt., 2010-12-31 12:31

Taki bal, to jednak spory

Taki bal, to jednak spory wydatek. Niektórzy wolą imprezy w swoim gronie.

ASER
ASER pt., 2010-12-31 17:21

Jest na to odpowieć

Taką LIPE jaką oferują nasze lokale,typu najtańsza wódka, tanie żarcie itp. wcale się nie dziwię.

@@@@