drukuj

Stargardzcy spinningiści najlepsi na Woświnie

Puchar Jeziora Woświn

W dniu 3 maja br. w malowniczym ośrodku wypoczynkowym Kamili Ciołek w miejscowości Tucze odbyła się coroczna impreza wędkarska „Spinningowy Puchar Jeziora Woświn”. Wędkarze ze Stargardu Szczecińskiego sięgnęli po dwa pierwsze miejsca na pudle!

Zawodnicy w pogoni za majowym szczupakiem używali własnych środków pływających. Na starcie nad brzegiem Woświna stanęło 107 spinningistów z całego województwa zachodniopomorskiego. Miejscowi obserwatorzy komentując to spinningowe widowisko mówili, że po raz pierwszy w historii jeziora Woświn w pogoni za majowym szczupakiem wypłynęła tak wielka spinningowa armada.A było, co podziwiać - od dmuchanych pontonów przez łodzie samoróbki do profesjonalnych nowoczesnych produkcji szkutniczych. Pomimo tak wysokiej zawodniczej frekwencji sporo załóg wycofało się ze startu w imprezie ze względu na kapryśną majowa aurę z zimnym wschodnim wyżem, która zagościła w Polsce w trakcie długiego weekendu. Było, o co walczyć - Michał Czerepaniak, Prezes Gospodarstwa Rybackiego w Ińsku przeznaczył spore nagrody dla spinningowego mistrza, który z Woświńskiej toni wyłowi odpowiednio wielkiego zębacza. Za złowienie 10 kilogramowej ryby była nagroda 1 000 zł za złowienie 15 kg szczupaka 2 500 zł. Niestety w tej edycji Pucharu nikt ze startujących nie wyłowił z woświńskiej toni odpowiednio dużego szczupaka kwalifikującego się do otrzymania jednej z wymienionych nagród. Należy zaznaczyć, że Puchar Woświna, jako jedna z nielicznych imprez wędkarskich w naszym regionie jest całkowicie darmowa dla startujących zawodników, dlatego cieszy się tak wielką popularnością w śród rodzimych spinningistów. Jak podkreślał Prezes Michał Czerpaniak w trakcie luźnej rozmowy z przedstawicielami wędkarskiej prasy: „Darmowy charakter woświńskiej imprezy od lat jest zasadą numer jeden dla Gospodarstwa Rybackiego w Ińsku. Wszystko może się zmienić w organizacji przyszłych edycji woświńskiego Pucharu tylko nie „zasady". Nowy nabytek - ichtiolog ińskiego gospodarstwa Mateusz Gzyl, którego z nieukrywaną dumą przedstawicielom prasy przedstawił Michał Czerpaniak w dość długiej rozmowie próbował, choć obrysowo nakreślić przyszłość zarybiania jezior będących w dzierżawie GR Ińsko. Pokrótce można powiedzieć, że na dzień dzisiejszy są realizowane szeroko zakrojone plany wydzielania części jezior wyłącznie dla gospodarki rybackiej a pozostałe akweny są systematycznie przygotowywane pod względem rybostanu jak i zmniejszenia odłowów gospodarczych pod kontem łowisk wędkarskich (aktualnie jezioro Woświn obławia tylko jeden rybak). Tak duża 3-majowa spinningowa presja przyczyniła się dodatnio dla wód jeziora Woświn. Wędkarze w trakcie biczowania wody wyłowili dwie kłusownicze siatki, w oczkach których znajdowały się śnięte i na wpół żywe ryby. Siatki zostały zabrane i oficjalnie zniszczone przez pracowników Gospodarstwa.Prawdopodobnie zimna majowa aura przyczyniła się do słabszego żerowania większych okazów szczupaka. Na spinningowych zestawach zawodników czepiały się 2 – 3 letnie szczupaki większość niewymiarowych. W sumie dziesięć osób zgłosiło swoje wymiarowe ryby do Pucharowej punktacji. Jednak tylko trzy największe okazy liczyły się w rywalizacji. Pierwszą Pucharową nagrodą był silnik elektryczny firmy Jaxon.

Wędkarze ze Stargardu Szczecińskiego sięgnęli po dwa pierwsze miejsca na pudle.
Pierwsze miejsce wyłowił: Marek Babaczyk szczupakiem 1920 punktów
Drugą lokatę szczupakiem 1520 punktów uzyskał: Henryk Kapanajko
Trzecie miejsce na 107 spinningistów uzyskał 11 letni zawodnik z Oświna: Łukasz Sulima
Podsumowując woświńskie zawody: wszyscy uczestnicy i goście powinni czuć się wygrani, ponieważ urok jeziora, majowy długi weekend, wspaniały catering w wykonaniu Kamili Ciołek a co najważniejsze miła koleżeńska atmosfera panująca w trakcie i po zawodach te wszystkie miłe uwarunkowania sprawiły, że wygrali wszyscy. Duże brawa dla organizatora imprezy Andrzeja Laszuka – Prezesa Reskiej Troci – dziękujemy za udana imprezę i prosimy o więcej.

Relacje z pogoni za „woświńskim zębaczem" dla Państwa przygotowali:
Jarosław Mintus i Przemysław Ciechowicz

Zdjęcia

  • Puchar Jeziora Woświn
  • 3 miejsce Puchar Woświna
  • Zwycięzca Pucharu Woświn
  • Szczupak Woświna
zpw.pl
Autor:zpw.pl

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Przemyslaw
Przemyslaw pon., 2011-05-09 17:34

fajnie było

Bardzo konkretnie zrobiona impreza. Wzór do naśladowania przez innych.

Arek_M
Arek_M pon., 2011-05-09 17:54

Na trzecim zdjęciu widać jak

Na trzecim zdjęciu widać jak nie powinno się ważyć ryb! Gdybym tego pana za ucho tak powiesił ciekawe czy było by miło? Rybę wsadza się do reklamówki albo do wiadra a następnie się ją waży.

Przemyslaw
Przemyslaw pon., 2011-05-09 18:30

Ryby

Ryby były ważone i od razu wypuszczane do wody pod okiem ichtiologa. Nie sprawiało to im żadnego uszczerbku na zdrowiu.

Arek_M
Arek_M pon., 2011-05-09 20:18

Oczywiście ryba przeżyje ale

Oczywiście ryba przeżyje ale i tak ważona jest nieprawidłowo.

zwiastun
zwiastun pon., 2011-05-09 22:51

A jaka to różnica

@Arek_M:

ciągnąc rybę na haku a ważyć na haku?Jak dla mnie obie sytuacje są bolesne dla ryby.Nigdy nie przepadałem za zawodami wędkarskimi natomiast jestem zapalonym wędkarzem.Jeżeli chodzi o prawidłowe warzenie ryby to odbywa się to za pomocą rzeczy które nie stanowią dalszych cierpień dla ryby.Po tych zabiegach rybkę delikatnie zanurzamy{ nie wrzucamy do wody}.

ZWIASTUN Siła, wiara, motywacja http://www.youtube.com/watch?v=CTwYNyy8qu0&feature=related
Przemyslaw
Przemyslaw pon., 2011-05-09 21:08

Udowodnij

Napisz, która ustawa określa, że ryby w reklamówkach się waży lub wiadrach. Zrobiłem setki relacji z zawodów i NIGDY tego nie widziałem,.
Ichtiolog był na miejscu, dlaczego mam jemu nie ufać? Sędziowie, Karol z WW.
Wszyscy nie mają pojęcia o ważeniu ryb? może masz rację. Ja tylko robie relacje z zawodów. Nie znam się.

łon
łon pon., 2011-05-09 21:36

Wyniki zawodów

Wyniki rywalizacji a co za tym idzie ilość i jakość złowionego drapieżnika wskazują, że temu łowisku jeszcze daleko do tego by ściągnąć wędkarzy. Swoją drogą przy takiej presji, takim dostępie do sprzętu wedkarskiego i środków pływających jakie są w tej chwili, szczupaki musiałyby mnożyć się jak mszyca i na wadze przybierać najmniej kilka kilo w ciągu roku by połowy miały sens. Dobrze, że wędkowanie to sposób na kontakt z naturą, ale to już insza inszość.

Arek_M
Arek_M pon., 2011-05-09 22:38

Nie chce wyjśc na zrzędę. Sam

Nie chce wyjśc na zrzędę. Sam jestem wędkarzem i wiem, że żadna ustawa nie określa sposobu ważenia złowionych ryb. Ale czy tak trudno włożyć rybę do wiadra i zaczepić wagę? Czy koniecznie trzeba hak wagi podczepiać do pyska ryby? Przy większej rybie gabarytowo napewno można zrobić jej krzywdę.
Od wędkarzy profesjonalistów oczekuje profesjalnego podejścia do sprawy.
Nie bylo moim zamiarem nikogo atakować ani wieszać na nim psów.
Gratuluje udanej imprezy i pozdrawiam wędkarską brać.

Arek

zpw.pl
zpw.pl wt., 2011-05-10 08:36

Uwagi zostaną zgłoszone organizatorowi

Witam
Uwagi opisane w komentarzach zostaną zgłoszone do organizatora woświńskiej imprezy. Nieestetyczne ważenie ryb w przyszłości powinno ulec zmianie.

Zapraszam na film z imprezy: http://youtu.be/kTziVfnIB6c

Strona wędkarzy zachodniopomorskich, czyli wędkowanie na Zachodzie Polski. Opisy imprez wędkarskich, prezentacje: Okręg PZW Szczecin, Okręg PZW Koszalin, Kluby oraz Koła PZW.Na stronie można znaleźć:Opisy oraz zdjęcia z imprez wędkarskich oraz turystyczny