drukuj

Stargardzcy radni skarżą nasz rząd

Kategorie: Tagi:
Coraz więcej osób w Stargardzie korzysta z pomocy opieki społecznej.

Radni wystąpili do Trybunału Konstytucyjnego, bo nie zgadzają się z działaniami państwa, które zmniejszyło dotacje do zasiłków i ubezpieczenia.

Władze Stargardu domagają się zbadania zgodności z Konstytucją RP i Europejską Kartą Samorządu Lokalnego ustaw o wspieraniu rodziny i o finansach publicznych. Zmniejszenie przez rząd dotacji na wypłaty zasiłków stałych i ubezpieczenie zdrowotne najuboższych stargardzian skutkuje tym, że ok. 20 procent tych kosztów spada na barki miasta.

– W praktyce to oznacza, że już w tym roku trzeba dołożyć do wypłaty zasiłków aż 420 tys. zł – mówi Marcin Rumiński z biura prezydenta Stargardu. – Do ubezpieczenia zdrowotnego najuboższych zabraknie zaś prawie 40 tys. zł.

Inna ustawa nakłada na samorządy obowiązek ponoszenia częściowych kosztów pobytu dzieci w rodzinach zastępczych oraz utworzenie i utrzymywanie etatów asystentów rodzinnych.

– W Stargardzie będzie ich potrzeba sześciu – szacuje Danuta Bojarska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Rocznie będzie to kosztować miasto ok. 100 tys. zł. Gminy będą mogły dostać dotację z budżetu państwa, ale przepisy nie nakładają na państwo obowiązku zabezpieczenia tych pieniędzy. Według wstępnego rozeznania MOPS, 300 tys. zł stargardzki samorząd będzie musiał też dołożyć do utrzymania rodzin zastępczych. Co rok ta kwota będzie wyższa.

– Koszty realizacji tych dodatkowych zadań to rocznie około milion złotych – szacują stargardzcy urzędnicy.

– Przepisy ustaw nie wskazują zaś źródeł finansowania nowych zadań – komentują radni. – Tak nie może być!

Władze Stargardu wystąpiły do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zmian w przepisach oraz nowych ustaw, które wejdą w życie od nowego roku, o ich zgodność z Konstytucją RP. Zaapelowały też do innych samorządów o podobne stanowiska. Stargardzką inicjatywę poparł m.in. Związek Miast Polskich.

Zdjęcia

  • Coraz więcej osób w Stargardzie korzysta z pomocy opieki społecznej.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
guciodar
guciodar sob., 2011-11-05 10:03

500 tys. zł na rok brakuje?

500 tys. zł na rok brakuje? To może zwolnić kilku nadliczbowych urzędników i będzie po problemie... Albo ograniczyć wypłacanie nagród sowicie przez pana prezydenta rozdawanych...
I ciekawe ile kosztuje wydawanie gazetki wrzucanej do skrzynek, a potem walającej się po klatkach schodowych...

Stargusia
Stargusia sob., 2011-11-05 10:07

Wystarczy pieniędzy a

Wystarczy pieniędzy a dlaczego?!
Wystarczy jak panie z Mopsu będą kontrolować komu dają pieniądze.Po wypłacaniu z tej instytucji zasiłków"pijackich" pół miasta tonie w menelach.Jak to możliwe,że pijaczków się sponsoruje ot tak lekką ręką i to nie są wcale małe pieniądze.
Wystarczy wyjść na miasto w dniach 17-23 każdego miesiąca i od razu widać jak hojne było miasto.Myślę,że jakby zaprzestano łożyć na tych śmierdzieli i pogoniono do pracy budżet miasta miałby sporo pieniędzy.
Ciężko na swój chleb pracuję i zbiera mnie na wymioty,jak słucham od tych zapijaczonych meneli,że opóźniają się zasiłki a panie z Mopsu powiedziały,że już dawno zostały nadane na poczcie,że poczta przetrzymuje.Owszem może i były nadane ale czy wysłanie pustej kartki jest równoznaczne z nadaniem pieniędzy?! Nie! Musi być przelew,uważam,że w tej instytucji pracują niekompetentni ludzie,dają wysokie zasiłki tam gdzie jest patologia a tam gdzie ludzie mają dzieci i obydwoje rodziców pracuje za najniższą krajową to już się należy...20.30 może 50zł.
Należy to zmienić a nie sponsorować szczerą ręką patologie,mamy nadmiar administracji to niech zbiorą się 2-3 włącznie z policją i kuratorami i pochodzą wg listy sponsoringu po mieszkaniach po terminie wypłat.

amigo
amigo sob., 2011-11-05 10:46

Brakuje wam pieniędzy ?,

Brakuje wam pieniędzy ?, zlikwidujcie gazetkę Pajora i nie zakładajcie jemu jeszcze radia. Mieszkańcy poradzą sobie bez jego mediów :)
MOPS były już programy upiększające, może czas na odpicowanie bryki ?

Duże Zet
Duże Zet sob., 2011-11-05 15:57

hahahahahhahahaha ;-)

@amigo:

hahahahahhahahaha ;-)

princeofdarkness
princeofdarkness sob., 2011-11-05 16:19

Brak pieniędzy?

Oto dwa zestawienia z Dziennika Stargardzkiego: nr 81 z 28.10.2011r str.5 i nr 82 z 4.112011r str.5.Ile zarabają szefowie spółek miejskich ?(min:STBS,PEC,MPGK ) Zarobki podane w przybliżeniu (brutto)
1.Piotr Mync - 191.500 zł.- 16.000 zł/mies.
2.Ryszard Wasiłek- 179.200zł. - 14.900 zł/mies
3.Stanisław Figiel- 178.800zł.- 14.850 zł/mies
4.Michał Jach- 177.000zł.- 14.750 zł/mies
5.Sebastian Szwajlik - 164.300zł.- 13.700 zł/mies
6.Jerzy Siodłak - 160.300zł.- 13.400 zł/mies
7.Lucyna Walawska- 158.200zł.- 13.200zł/mies
8.Tadeusz Franas - 158.000zł- 13.150 zł/mies
9.Jadwiga Dąbrowska- 156.900zł- 13.100 zł/mies
10.Piotr Tomczak- 121.300zł- 10.100 zł/mies
11.Piotr Ksiądz- 119.400zł - 9.950 zł/mies
12.Wojciech Abramik- 90.200zł- 7.500 zł/mies
13.Artur Wiśniewski- 89.900zł- 7.450 zł/mies
14.Krzysztof Furmańczyk- 77.600zł- 6.500 zł /mies
15.Przemysław Łysoń- 70.400zł - 5.900 zł/mies
16.Zbigniew Sowa- 28.300zł- 2.400 zł/mies
Drugi artykuł: Ile zarabiają dyrektorzy ? (MOPS,Straż Miejska,MZK)Zarobki podane w przybliżeniu (brutto)
1.Jan Gumuła (MZK)-145.100zł- 12.100 zł/mies
2.Tadeusz Gutowski (MOS)-116.100zł - 9.700 zł/mies
3.Alina Zawistowska - Suska - (MOPS)-109.600zł- 9.100 zł/mies
4.Danuta Bojarska (MOPS)-107.800zł- 9.000 zł/mies
5.Ireneusz Ziembicki (SCK)- 92.200zł- 7.700 zł/mies
6.Elżbieta Szumska (MDK)-88.700zł- 7400 zł/mies
7.Zdzisław Józef Rygiel (MOPS) -88.300zł- 7350 zł/mies
8.Marcin Majewski (Muzeum)-88.100zł- 7.300 zł/mies
9.Wiesław Dubij (St. Miejska)-83.800zł- 7000 zł/mies
10.Elżbieta Mielowska (MOPS)-83.000zł - 6.900 zł/mies
11.Krzysztof Kopacki (Książnica)- 82.200zł- 6.800 zł/mies
12.Elżbieta Lewandowska (MOPS)-69.000zł- 5.750 zł/mies
13.Renata Kwiatkowska (MOPS)-49.800zł- 4.150 zł/mies
Zarobki osoby spod nr -3 są tak wysokie ze względu na prowadzenie wspólnie z mężem NZOZ przy Domu Dziecka w Stargardzie .Trzeba przyznać jednak że MOPS "its Power" w tym zestawieniu.Zapewne wszystkie osoby w obydwu zestawieniach,mają na swoim koncie jakieś wybitne osiągnięcia , lub są wybitnie uzdolnione?Bo wykształconych ludzi to obecnie nie brakuje .
Gazetka Samochwalna-25 tys zł ,remont siedziby Caritasu( Schronisko im Brata Alberta ,jak kto woli) ponad 700 tys zł, oprócz tego miasto dotuje utrzymanie "podopiecznych" tegoż schroniska .Dotacje na remonty kościołów np:35 tys(Duch) plus zabezpieczone obecnie dodatkowe 120 tysięcy zł.Remont (?)otoczenia i skwerku im JP około 750 tys plus park to razem ponad 1 mln zł . Faktycznie miasto jest biedne jak mysz kościelna,z naciskiem na mysz.

Duże Zet
Duże Zet ndz., 2011-11-06 15:50

Dotowanie Caritasu ??? Z tego

@princeofdarkness:

Dotowanie Caritasu ??? Z tego co wiem, to ludzie mieszkający w ich schronisku płacą prawie całą swoją rentę czy emeryturę. Za darmo jest tylko ogrzewalnia, w której jest zakaz kładzenia się.

mmarcinek
mmarcinek sob., 2011-11-05 16:23

książę ciemności

trafiłes w samo sedno.Tam gdzie wskazales należy szukać oszczędności.A nie zabierać najsłabszym(nie mówie o menelach bo o nich to miasto dba od zawszenpsłynne kolory ze starówki)

mmarcinek
miesz. os. Pyrzyckie
miesz. os. Pyrzyckie sob., 2011-11-05 19:58

Lepiej zapobiegać ubóstwu niż je leczyć…

Jestem za tym by miasto ponosiło koszty zasiłków i ubezpieczeń wypłacanych przez MOPS w 100%. Nic nie boli bardziej niż uderzenie po kieszeni. Wtedy będzie miało finansowy bodziec do poprawienia losu pobierających zasiłki. Chociażby szukając rozwiązań wyjścia tych rodzin z skrajnego ubóstwa.

jacekai
jacekai pon., 2011-11-07 10:53

Skoro to państwo ustala

@miesz. os. Pyrzyckie:

Skoro to państwo ustala wysokość zasiłku i kształtuję model pomocy, to dlaczego miasto ma go ze swoich środków finansować?

1) Wypłacany socjal plus dodatki od różnych organizacji rządowych, szkół itp to około 700zł na każdą osobę w rodzinie co daje przy 4 osobach ze 3000 zł. W Warszawie gdzie średnie zarobki jednej osoby to około 4000, a utrzymanie bardzo drogie to może jest mało i zmusza do szukania pracy. Natomiast w Stargardzie to dość pieniędzy, żeby skutecznie zniechęcić pijaków i nierobów do pracy. Więc jak miasto ma ich zachęcić skoro oni twierdzą, że siedzenie w domu im się kalkuluje.
2) Rząd w ramach wyborów postanowił stworzyć "asystentów rodzin" to niech za nich płaci.

Mówisz, że Stargard powinien sam utrzymywać biednych i szukać dla nich rozwiązania problemów, to powiedz dlaczego miasto samo nie może dopasowywać wysokości wypłacanych pieniędzy do lokalnego rynku pracy i tworzyć takie stanowiska pomocy jakie uważa za słuszne? Trzepanie miasta po kieszeni nic nie da dopóki nie będzie ono samo zajmować się swoimi biednymi bez zewnętrznych regulacji.

Stargusia
Stargusia ndz., 2011-11-06 12:39

Też czytałam te zarobki z

Też czytałam te zarobki z naszych urzędników zastanawiające,że Mops ma tylu dyrektorów a tak skrajnie ocenia ludzi,dochody ciut wyższe i już nie masz nic a na dodatek jedna z drugą pań wizytujących mówi ci żebyś to czy tamto sprzedała bo to są rzeczy luksusowe i już będzie na chleb,rachunki.
Jestem strasznie cięta na pijaczków co dostają kupę kasy na przepicie,mało tego w rodzinach tych pijaczków mieszkają dzieci i nic się nie robi a lęgną się ile wlezie bo od państwa należy a pracą ani dnia się nie zhańbili.
Wziąć się ostro za pseudo tatusiów,którzy nie płacą alimentów,a ich dzieci dostają pieniądze z funduszu,przymus pracy i już będą wracały pieniążki do budżetu.
Wspomóc rodziny,które się starają,dbają o dom i dzieci ale jak znam życie wstydzą się i nie chodzą do Mopsu na żebry bo takie rodziny dostają jak pisałam wyżej 20,30 no góra 50 zł,zasiłku czasowego chyba do pół roku.
Gdzie tu sprawiedliwość,nijak nie zrozumie biednego człowieka urzędnik zarabiający takie krocie.

jacekai
jacekai pon., 2011-11-07 10:25

W pełni zgadzam się z radą miasta

W pełni zgadzam się z radą miasta skoro nasze państwo chce rozdawać tak hojnie kasę menelom to niech sami swoje obietnicę finansują. Ja wole dostawać gazetkę Pajora i słuchać lokalnego radia niż dawać pijakom na wódkę. Tak jak pisze Stargusia niektóre rodziny owszem potrzebują pomocy ale reszcie nawet się nie chce zacząć szukać pracy ponieważ łatwiej im pić na koszt miasta. Gdzie tu sprawiedliwość? Ja pracuję, wolnego czasu mam nie wiele, a pieniędzy w kieszeni prawie tyle samo co Ci utrzymywani przez MOPS.