Stargardzcy policjanci schwytali braci którzy ukradli flaszkę i... maszynkę do golenia
Włamanie było w poniedziałek przed południem.
- Nieznani wówczas sprawcy wykorzystując nieobecność domowników weszli na strych jednego z budynków jednorodzinnych - informuje asp. Krzysztof Orzechowski ze stargardzkiej policji. - Weszli tam po drabinie, którą znaleźli na tej posesji. Będąc na poddaszu wyważyli drzwi prowadzące do części mieszkalnej budynku. Stamtąd ukradli telefon komórkowy, maszynkę elektryczną do golenia oraz kilka stumililitrowych buteleczek z alkoholem. Pokrzywdzony zawiadamiając o tym przestępstwie wycenił straty na kilkaset złotych.
W związku z tą sprawą policjanci zatrzymali wczoraj dwie osoby. To bracia z wioski, w której było włamanie. Jeden ma 16 lat, a drugi 17. Obaj przyznali się do kradzieży z włamaniem.
- Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli także rzeczy pochodzące z tego przestępstwa - mówi asp. Krzysztof Orzechowski. - Za to przestępstwo bracia odpowiedzą przed stargardzkim wymiarem sprawiedliwości, młodszy przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich, starszy natomiast przed Sądem Rejonowym. Za kradzież z włamaniem może grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.



























Kontakt:
Na co im ta maszynka? :D
Na co im ta maszynka? :D
Brawo! Brawo!
Brawo dla Stargardzkiej policji! Kolejna udana interwencja! Od razu poczułem się bezpieczniej! Oby więcej takich interwencji, a na pewno społeczeństwo będzie szczęśliwsze!
No to sukces
Warto to zapamiętać, bo jeśli chodzi o poważniejsze sprawy to już nie są tacy sprytni.