Sprawa syna prokuratora. Są dwa zarzuty. Może być kolejny
– Trwa śledztwo. Przesłuchujemy interweniujących policjantów. Sprawdzamy, czy podejrzany powoływał się na wpływy swojego ojca prokuratora. Nie wykluczamy, że mogą pojawić się kolejne zarzuty – powiedział prok. Dariusz Domarecki z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.
Sprawa ma związek z awanturą, do której doszło pod koniec lipca w Stargardzie. Przed sklepem grupka młodzieży zachowywała się głośno. Ktoś wezwał policję. Podczas interwencji doszło do przepychanek z funkcjonariuszami.
– Piotr P. jest podejrzany o znieważenie interweniujących funkcjonariuszy poprzez odpychanie i szarpanie, czym naruszył ich nietykalność cielesną – tłumaczy prok. Domarecki.
Piotrowi P. grożą 3 lata więzienia.
Mariusz Parkitny - Głos Szczeciński

























Kontakt:
i dobrze
i dobrze
kolejny zarzut to chyba
kolejny zarzut to chyba kwestia czasu
dobrze, że dziennikarze
dobrze, że dziennikarze trzymaja rękę na pulsie
No to się przekonamy jakie
No to się przekonamy jakie umiejętności ma "ojciec prokurator"
Może film nakręcony komórką
Może film nakręcony komórką rozjaśniłby sytuację? Na zdjęciach... brakuje głosu.
Nawiązując do jednego z poprzednich artykułów a propos rozwoju strony: przydałaby się możliwość umieszczania takich krótkich ujęć. "Ruchome obrazki" często mówią same za siebie.
Pozdrawiam.
właśnie, ciekawe
właśnie, ciekawe
umiar
Ludzie, zachowajcie umiar. czytajcie dokladnie. byl glosny. czy wy nigdy nie byliscie glosni ? Policja przyjechala, on byl dalej glosny. zniewazyl policjantow.
i za to nalezy go ukamieniowac ? czy wyscie nigdy nie byli mlodzi ?
Za komunistow byl moze jeszcze zarzut, ze czapka z orzelkiem spadla na glowe.
poki co jest oskarzony. nie mniej i nie wiecej
wa