Spójnia Stargard - MKS Pruszków. Nasi koszykarze zagrają o złoto!
Spójnia przez pierwszą połowę prowadziła, ale w drugiej gospodarze turnieju finałowego mistrzostw kraju odrobili straty i w końcówce prowadzili nawet siedmioma punktami. Ostatnia minuta należała jednak do stargardzian, a konkretnie do Wróblewskiego. Ten trafił trzy trójki i w samej końcówce wyprowadził Spójnię na jednopunktowe prowadzenie. Jego trójka zapewniła stargardzkiemu zespołowi grę w jutrzejszym finale, w którym rywalem będzie zwycięzca spotkania Czarni Słupsk - ŁKS Łódź. W całym meczu Wróblewski rzucił 31 pkt trafił sześć trójek, miał siedem zbiórek, pięć asyst i tyle samo przechwytów i strat. W najważniejszych momentach meczu Spójnia grała bez czterech zawodników, którzy spadli za faule, a wcześniej decydowali o obliczu Spójni w tym spotkaniu.
Spójnia Stargard - MKS Pruszków 83:82 (26:14, 19:17, 18:24, 20:27)
Spójnia: Wróblewski 31 (sześć razy za 3 pkt), Witkowski 18 (4), Kasprzak 17 (2), Fittler 8 (1), Dąbrowski 4 (1), Ważny 3, Sobolewski 2, Berdzik, Kazimierczak, Kisielewski



























Kontakt:
Gratulacje i oby tak dalej :)
Gratulacje i oby tak dalej :) W końcu widać, że Spójnia i koszykówka w naszym mieście zaczynają się odradzać